piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Ksiądz z Lublina jechał po pijanemu. "Wjechał mi przed maskę. Musiałem uciekać"

Dodano: 31 marca 2017, 10:49

Rozpoczął się ponowny proces księdza z Lublina, oskarżonego o jazdę po pijanemu. Duchowny miał jechać przez lubelską dzielnicę LSM, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Według świadków, o mało nie doprowadził do wypadku.

Sprawą duchownego zajmuje się Sąd Rejonowy Lublin-Zachód. Poprzednie postępowanie było bliskie zakończenia. Do przesłuchania pozostało tylko dwóch świadków. Sędzia prowadząca sprawę przeszła jednak w stan spoczynku. To oznacza konieczność powtórzenia całego procesu od nowa.

Sprawa dotyczy wydarzeń z lutego 2016 r. Piotr W. z Lublina jechał wówczas z żoną i dzieckiem ul. Filaretów. Duchowny miał wyjechać swoim audi z ul. Radości.

– Nawet nie zwolnił. Wjechał mi tuż przed maskę, musiałem uciekać na lewy pas – relacjonował w sądzie Piotr W. – Potem zatrzymaliśmy się na chwilę. Kierowca audi wyglądał, jakby nie wiedział, co się dzieje.

Piotr W. jechał później ul. Zana. – Widziałem w lusterku wstecznym, że ma problemy z utrzymaniem toru jazdy – zeznawał świadek.

Mężczyzna pojechał za kierowcą audi, który dotarł na ul. Skierki i wszedł do budynku miejscowej plebanii. Drzwi otworzyła mu gospodyni. Po chwili na miejsce dojechali policjanci, których wezwał Piotr W. – Dzwonili i pukali, ale nikt nie reagował. Dopiero po 10 minutach otworzyła im ta sama kobieta, która wpuszczała kierowcę audi – relacjonował Piotr W. – Początkowo twierdziła, że „wydaje się jej, że księdza nie ma”.

W końcu duchowny zszedł do mundurowych. Piotr W. nie miał wątpliwości, że to ten sam człowiek, który prowadził audi. Ksiądz miał być pod wyraźnym wpływem alkoholu. – Twierdził, że to nie on prowadził, tylko siostrzeniec, który właśnie wyszedł z plebanii – wspominał Piotr W.

Podczas jednej z rozpraw do prowadzenia auta przyznał się kolega duchownego. Z jego relacji wynikało, że świadkowie mogli ich pomylić. Ci jednak przekonywali, że za kierowcą na pewno siedział ksiądz. Badanie trzeźwości przeprowadzone po zdarzeniu wykazało, że miał on 2,2 promila alkoholu w organizmie. Za prowadzenia po pijanemu grozi mu do 2 lat więzienia.

Czytaj więcej o: Lublin ksiądz pijany
Użytkownik niezarejestrowany
KZ NSZZ
Użytkownik niezarejestrowany
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 kwietnia 2017 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ewangelia wg św. Łukasza (Łk 17, 1-2) mówi - Rzekł znowu do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie! Moi drodzy, proszę, módlmy się o opamiętanie i nawrócenie piratów drogowych za wstawiennictwem św. Krzysztofa, oraz za ofiary wypadków. Jezu ufam, Tobie, Ty się tym zajmij!
Rozwiń
KZ NSZZ
KZ NSZZ "S" ORG. (1 kwietnia 2017 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szukaj na fb: kz nszz solidarnosc organistów (z do-PiS-kiem: 2; 3; 4; 5; 6; 7; 8; 9 i 10 ) Resztę obejm u je PiS – lamowska CENZURA!
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2017 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ksiądz to złodziej pedofil pijak i pedał
Rozwiń
wierna z Wileńskiej
wierna z Wileńskiej (31 marca 2017 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a czy w procesie znowu wystąpi ten podstawiony człowiek co niby przyznał się do kierowania tym pojazdem księdza, tylko biedaczyna kiklanaście kilogramów schudł do procesu i ciężko w nim byo poznać księdza Leszka przy kości? Mam nadzieję że tym razem sąd nie da wiary oszustom i wyda Prawi i Sprawideliwy wyrok.
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2017 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sztandar ludu zawsze czujny?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!