niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Ksiądz z Lublina skazany za jazdę po pijanemu. Sąd: historie świadków obrony niewiarygodne

Dodano: 25 września 2017, 13:46

Ksiądz z Lublina został skazany za prowadzenie samochodu po pijanemu. Sąd wymierzył mu karę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Duchowny będzie również musiał zapłacić blisko 10 tys. zł.

Sprawę rozstrzygnął w poniedziałek Sąd Rejonowy Lublin-Zachód. Uznał, że ksiądz prowadził swoje audi, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

– Oskarżony miał pełną świadomość, że jest nietrzeźwy. Mimo to zdecydował się na jazdę samochodem – przypomniał uzasadniając wyrok sędzia Wojciech Wolski. – Przejechał kilka kilometrów ul. Filaretów i Zana, aż do ul. Skierki. To ulice o znacznym natężeniu ruchu.

Duchowny został za to skazany na 8 miesięcy wiezienia. Ponieważ nie był dotychczas karany, sąd zawiesił wykonanie kary na 2 lata. 54-letni duchowny będzie musiał również zapłacić tysiąc złotych grzywny, wpłacić 5 tys. zł na fundusz pomocy postpenitencjarnej oraz pokryć koszty procesu. W sumie ma do zapłacenia prawie 10 tys. zł. Do tego należy doliczyć trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Sprawa dotyczyła wydarzeń z lutego 2016r. Duchowny wyjechał wówczas z ul. Radości na ul. Filaretów, wprost przed nadjeżdżające auto. Samochodem tym podróżował Piotr W. z Lublina. Mężczyzna jechał z żoną i z dziećmi. Ledwo uniknął zderzenia.

– Kierowca audi wjechał mi przed maskę, musiałem uciekać na lewy pas – relacjonował w sądzie Piotr W.

Mężczyzna jechał później ul. Zana. Widział w lusterku audi, poruszające się „wężykiem”. Piotr W. pojechał więc za tym autem. Tak dotarł na ul. Skierki. Tam kierowca audi wszedł do budynku miejscowej plebanii.

Po chwili na miejsce dotarli policjanci, wezwani przez Piotra W. Dopiero po dłuższej chwili otworzyła im gospodyni. Przekonywała, że ksiądz jest nieobecny. Duchowny wreszcie zszedł do mundurowych. Świadek rozpoznał w nim kierowcę audi. Ksiądz był pod wyraźnym wpływem alkoholu.

– Biegły wykluczył, by oskarżony pił alkohol dopiero po zakończeniu jazdy samochodem – przypomniał sędzia Wolski.

Duchowny przekonywał, że to nie on prowadził auto, a jego siostrzeniec. Już podczas procesu, do prowadzenia samochodu przyznał się kolega księdza. Obaj są do siebie nieco podobni. Świadkowie byli jednak przekonani, że feralnego dnia to oskarżony siedział za kierownicą audi. Sąd uznał, że historie opowiadane przez świadków obrony są niespójne i niewiarygodne. Wyrok nie jest prawomocny.

KZ NSZZ
rydzio
Ksiądz Wikary
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KZ NSZZ
KZ NSZZ "S" ORG. (26 września 2017 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szukajcie na fb: Kz Nszz Solidarnosc Organistow 11 resztę obejmuje PiS – lamowska cenzura.
Rozwiń
rydzio
rydzio (26 września 2017 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten przypadek nadaje się na bolboardy PiS-u Pijany ksiądz spowodował kolizję a nie został przykładnie ukarany !
Rozwiń
Ksiądz Wikary
Ksiądz Wikary (26 września 2017 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WINOWAJCY WOLNI !!!! bo sąd SKAZAŁ WIERYCH ... na OGLĄDANIE ZAPIJACZONEJ MORDY PROBOSZCZA nie wydając ZAKAZU ODPRAWIANIA w zawieszeniu hihihihi
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2017 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ŚWIADKOWIE ZE STRONY KSIĘDZA ZŁOŻYLI NIEPRAWDZIWE OSKARŻENIE.POWINNI BYĆ UKARANI TAK JAK KSIĄDZ.
Rozwiń
obserwator
obserwator (26 września 2017 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
A czy to czasem nie chodzi o proboszcza  parafii bł. P. J. Frassatiego ks.Leszka Szubę?  Bo wiek się zgadza.
 Oczywiście. Już były proboszcz. Swoją drogą na osiedlu pojawiły się ostatnio naklejki z tekstem "Szuba do pudła !!!". Chyba parafianie mają dość wybryków księdza Leszka...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!