poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Książki przez Internet. W Lublinie powstanie biblioteka wirtualna

Dodano: 25 lutego 2010, 13:18

W Lublinie powstanie wielka biblioteka wirtualna. Każdy, kto ma dostęp do internetu, za darmo przeczyta w niej książki z zasobów lubelskich bibliotek publicznych i największych uczelni.

Lubelska biblioteka wirtualna powstanie dzięki połączeniu sił i zasobów bibliotek UMCS, Uniwersytetu Medycznego, KUL, Politechniki Lubelskiej, a także miejskiej i wojewódzkiej biblioteki publicznej. W projekcie biorą także udział magistraty czterech największych miast regionu – Lublina, Zamościa, Chełma i Białej Podlaskiej oraz lubelski Teatr NN. W tym tygodniu uczestnicy projektu podpisali list intencyjny w sprawie utworzenia biblioteki.

– To unikatowe przedsięwzięcie – podkreśla ks. Jerzy Latawiec, wicedyrektor biblioteki KUL i pomysłodawca biblioteki wirtualnej. – Nie dość, że za pomocą jednego kliknięcia myszą będziemy mogli przeszukać zdigitalizowane (przeniesione do cyfrowej bazy danych – red.) zasoby tych bibliotek, to jeszcze zyskamy dostęp do wszystkich udostępnionych przez nie katalogów i baz danych.

Na jednym internetowym portalu znajdziemy książki z bibliotek publicznych i uczelnianych. – Praktycznie wszystkie, oprócz tych, które są chronione specjalnymi prawami autorskimi – mówi ks. Latawiec. W bibliotece wirtualnej będą m.in. publikacje naukowe z wielu dziedzin, starodruki, bestsellery i książki obcojęzyczne. Wszystko uporządkowane i odpowiednio skatalogowane.

– W prawie każdej instytucji uczestniczącej projekcie będzie działała pracownia digitalizacji, w której tradycyjne książki będą skanowane i dołączane do internetowego zbioru – wyjaśnia Grzegorz Hunicz, dyrektor Wydziału Informatyki i Telekomunikacji w lubelskim Urzędzie Miasta.
Tam będzie mógł je znaleźć każdy, kto ma dostęp do internetu. – Dla użytkownika sposób korzystania z biblioteki będzie trywialny – podkreśla Hunicz. – Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę szukaną książkę, odnaleźć ją i otworzyć w przeglądarce na ekranie własnego komputera. W kilka chwil mamy książkę przed oczami.

Tysiące publikacji umieszczonych w wirtualnej bibliotece będzie mógł zobaczyć każdy mieszkaniec naszego regionu. – Wszystko po to, żeby jak najbardziej ułatwić dostęp do zasobów bibliotecznych – tłumaczy ks. Latawiec. – Choćby gimnazjalistom, uczniom szkół średnich i nauczycielom, którzy coraz chętniej korzystają z bibliotek uczelnianych. Żeby znaleźć interesującą nas książkę, nie trzeba będzie przyjeżdżać do Lublina. Wystarczy komputer z dostępem do internetu.

Prace przygotowawcze nad stworzeniem potrwają do końca 2012 roku Cały projekt ma pochłonąć ok. 28 mln zł. Pomysłodawcy chcą, żeby większość sfinansowała Unia Europejska, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.
Z pełnej oferty wirtualnej biblioteki skorzystamy w 2013 r.
Czytaj więcej o:
Qavtan
Krzaki
~antoni~
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Qavtan
Qavtan (17 marca 2010 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Multimedialna Biblioteka Teatru NN ma w swoich zbiorach w tym momencie ponad 10 tysięcy obiektów (to więcej niż UMCS i PL razem wzięte, a i więcej niż wiele bibliotek cyfrowych powstałych przy bibliotekach rzeczywistych).
Poza tym pracuje już z oprogramowaniem bibliotecznym dla wirtualnych bibliotek.

Zjednoczenie bibliotek pomoże w pozyskaniu pieniędzy na serwer i administrację nim, na skanowanie zbiorów, na opłacenie bibliotekarzy-informatyków, którzy będą tworzyć wirtualne opisy.

Jeden projekt Lubelskiej Wirtualnej Biblioteki pomoże Władzom Miejskim na bardziej zdecydowane inwestowanie w Naukę w Lublinie, będzie jeden podmiot, który służy zarówno wszystkim uczelniom jak i wszystkim mieszkańcom.

To mit, że tworzenie zbiorów cyfrowych likwiduje miejsca pracy, przeciwnie, zwiększa je tworząc nowe - angażując informatyków i osoby skanujące zbiory. Oraz dodatkowych bibliotekarzy, którzy tworzą cyfrowe opisy. A to wszystko obok tradycyjnej pracy.
Rozwiń
Krzaki
Krzaki (26 lutego 2010 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fryt napisał:
wszystko ładnie ale po co.Zwolnic bibliotekarzy.Bibliotek nie będzie stać na płacenie praw autorskich.Każda ksiązka jest takim prawem chroniona.

Po co ? Np. po to, by każdy na świecie mógł 'wypożyczyć' książkę przez Internet, bez potrzeby fizycznego pojawiania się w bibliotece, bez formalności, bez martwienia się o termin 'oddania' i problemy z tego wynikające, i na dodatek wszystkie udogodnienia dostępne po kilku kliknięciach myszką

Nie rozumiem dlaczego zwalniać bibliotekarzy. Kto przejmie ich zadania określone w [url="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970850539"]ustawie o bibliotekach[/url] ? Czy istnieje dobra i realna alternatywa dla zawodu bibliotekarza ? Czy wiesz na czym dokładnie polega praca bibliotekarza ?

Skąd informacje, że bibliotek nie stać na płacenie praw autorskich ? Przecież za udostępnianie zakupionej do swoich zbiorów książki nic nie płacą poza ceną zakupu. [url="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083"]Ustawa o prawie autorskim[/url] (art. 28) określa na jakich zasadach biblioteka może bezpłatnie udostępniać książkę.

Książki tracą majątkowe prawe autorskie 70 lat po śmierci autora lub ostatniego współautora. Książki chronione prawem autorskim są udostępniane w bibliotekach cyfrowych np. tylko z komputerów bibliotek mających licencję na udostępnianie/fizyczny egzemplarz książki. Jak udostępnianie książki wygląda z punktu widzenia prawa polskiego poczytasz tutaj [url="http://www.ebib.info/publikacje/matkonf/iwb3/artykul.php?e"]http://www.ebib.info/publikacje/matkonf/iwb3/artykul.php?e[/url] a jeszcze dokładniej tutaj [url="http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=61553"]http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=61553[/url]
Rozwiń
~antoni~
~antoni~ (25 lutego 2010 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Paranoja.... Jeśli dobrze widziałem UMCS ma już swoją bibliotekę cyfrową i wcale nie musi wąchać się a innymi instytucjami. Inne biblioteki są daleko w tyle. I po jaką cholerę ten Teatr NN. Jakiś k..wa monopol mają na kulturę? TNN wypaczy sens BC. Poza tym, wydaje mi się, że nazwy Miejska i Wojewódzka Bilblioteka Publiczna powinno pisać się z wielkiej litery... to są nazwy własne tych instytucji
Rozwiń
Jan
Jan (25 lutego 2010 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na KUL? Czy opublikują tam też "Targ Nicejski"? Przypuszczam że wątpię.
Rozwiń
fryt
fryt (25 lutego 2010 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszystko ładnie ale po co.Zwolnic bibliotekarzy.Bibliotek nie będzie stać na płacenie praw autorskich.Każda ksiązka jest takim prawem chroniona.Znając zas przedsiębiorczość rzeczonego księdza,zapewne udostępnianie będzie za kasę i jeszcze kilka osób na tym zarobi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!