sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Kto chce wygrać na Bogdance?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 września 2006, 20:10

Nadzwyczajna sesja sejmiku województwa z udziałem lubelskich parlamentarzystów odbyła się wyjątkowo w siedzibie kopalni Bogdanka. Radni i parlamentarzyści postanowili wypracować wspólne stanowisko w sprawie konsolidacji Bogdanki, sektora energetycznego, sprzeciwu wobec wyłączenia z produkcji cukrowni w Wożuczynie oraz przyszłości Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie.


- To sprawy najwyższej wagi decydujące o przyszłości całego naszego regionu - zapowiedział marszałek Edward Wojtas.
Stanowiska w końcu przyjęto, ale już przy dyskusji na temat połączenia kopalni z grupą Enea i Elektrownią Kozienice sesja przerodziła się w polityczną awanturę rodem z przedwyborczych kampanii.
- Jedyna droga wywalczenia czegoś od państwa to w przypadku Bogdanki protest społeczny. Dlatego przekazuję komitetowi strajkowemu kilof ogrodniczy, jako symbol walki górników - obwieścił radny Krzysztof Kamiński wyjmując spod stołu kilof.
To do żywego poruszyło senatora PiS Jerzego Chróścikowskiego. - Łatwo wręczyć kilof i nawoływać do protestu! A to przecież poprzedni rząd odpowiada za konsolidację. A PiS czuje odpowiedzialność za państwo. Ten ciężar wziął w swoje ręce premier Kaczyński - grzmiał senator.
- Uderz kilofem w stół a PiS się odezwie - skwitował to radny SLD Mirosław Złomaniec. - Tu już zresztą za późno na rozmowy i nie ma do kogo mówić - dodał robiąc aluzję do nieobecności na sali posłów PiS. - Gdzie byli nasi posłowie Zyta Gilowska i Krzysztof Michałkiewicz, jak były podejmowane decyzje w Warszawie?! - wtórowała mu radna Agnieszka Kowal. - To oni zdradzili naszą kopalnię.
Ostatecznie radni sejmiku postanowili poprzeć Związki Zawodowe Bogdanki domagając się od Rządu RP zweryfikowania kierunku konsolidacji i uwzględnienia w tym procesie także interesów Lubelszczyzny.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!