niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Kto tam? Złodziej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 listopada 2005, 20:17
Autor: Dominik Smaga

Złodziei wpuszczają sami lokatorzy. Najczęściej rabusie podają się za roznosicieli ulotek. Po wejściu na klatkę mogą działać bez przeszkód. Z piwnic giną głównie samochodowe opony.

– Złodzieje ogołocili piwnice w bloku przy Al. Racławickich. Nie dostali się tylko do kilku. W tym do piwnicy mojego ojca. Ale kilka dni później dokończyli swoją pracę – opowiada pan Mirosław. To nie jedyne włamanie w tym rejonie. – Próbowali także u nas. Ale im nie wyszło – mówi pani Lidia z al. Sikorskiego. Na drzwiach jej bloku zawisły kartki z ostrzeżeniem dla lokatorów.
W obu budynkach są domofony. Sprawne. Tyle że dla włamywaczy nie stanowią przeszkody. Wystarczy trafić na łatwowiernego lokatora. – Wystarczy, że ktoś wciśnie pierwszy lepszy guzik i powie, że chce roznieść ulotki – skarży się pani Lidia. Sprawdziliśmy. W sobotni wieczór bez przeszkód dostaliśmy się do kilku bloków na Czubach. Podając się za roznosicieli ulotek i pogotowie dźwigowe.
Na sprytny pomysł wpadły władze Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Przed wejściami do klatek schodowych zamontowano specjalne skrzynki na oferty reklamowe. – Jeśli ktoś chce wziąć, to bierze. Nie trzeba zbierać śmieci z wycieraczek, ani wpuszczać podejrzanych ludzi – wyjaśnia Wojciech Lewandowski, wiceprezes LSM. W jego osiedlach włamania nasilają się zwłaszcza wiosną. – W okresie komunijnym. Wtedy z piwnic giną rowery. Teraz jest sezon na kradzieże opon.
W przekonaniu, że sprawców nikt nie złapie, większość okradzionych nie zawiadamia policji. Poszkodowani nie chcą też tracić czasu na składanie zeznań. Dlatego w oficjalnych statystykach problemu nie widać. – W ciągu ostatnich tygodni nie odnotowaliśmy zwiększonej liczny włamań do piwnic w śródmieściu. Potwierdza to komendant I komisariatu – mówi Witold Laskowski z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!