piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Kto wpłaca pieniądze na partie polityczne? Lista darczyńców z Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 marca 2014, 16:45

Kto i jakie kwoty wpłaca na działalność partii politycznych reprezentowanych w Sejmie? Sprawdzili to członkowie Fundacji Wolności z Lublina, którzy dziś rozesłali do mediów informację na ten temat.

Fundacja wystąpiła do Państwowej Komisji Wyborczej o z wnioskiem o udzielenie informacji na temat osób, które w 2012 roku przekazywały darowizny pieniężne na partie, które były w Sejmie (PO, PiS, PSL, SLD, Ruch Palikota i Solidarna Polska). - Działamy cały czas w celu zwiększenia jawności życia publicznego w Lublinie. Chcieliśmy się dowiedzieć jak mieszkańcy Lublina wspierają partie polityczne - tłumaczy Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności. Państwowa Komisja Wyborcza przekazała fundacji szczegółowy wykaz bardzo szybko, bo już na drugi dzień od wysłania wniosku. Jednocześnie przedstawiciele organizacji pozarządowej poprosili również o dane same partie polityczne. Działacze Prawa i Sprawiedliwości odmówili przekazania informacji, a pozostałych partii do tej pory nawet nie odpowiedzieli na wnioski Fundacji Wolności. - Pełne informacje przekazali nam jedynie przedstawiciele Twojego Ruchu - mówi Krzysztof Jakubowski. Według otrzymanych przez fundację danych z PKW w skali kraju najwięcej, bo aż ponad 8800 darowizn otrzymało PSL, Platforma Obywatelska ok. 4500 darowizn, a PiS tylko 31. Kto daje najwięcej w Lublinie? Największym politycznym darczyńcą w Lublinie był Jacek Sobczak, który przekazał Platformie Obywatelskiej 16 800 zł. Janusz Palikot swojemu ugrupowaniu podarował 8000 zł. Datki przekazywali też samorządowcy, a w przypadku PSL również pracownicy urzędów i instytucji państwowych. Nikt w Lublinie nie przekazał darowizn na rzecz Solidarnej Polski. Platforma Obywatelska Platformę w Lublinie wspierali finansowo przede wszystkim posłanki i samorządowcy, ale wpłaty bardzo się różniły. Najwięcej przekazał Jacek Sobczak (członek zarządu województwa i szef PO w Lublinie), który wpłacił 16800 zł. Joanna Mucha darowała 1800 zł, a Magdalena Gąsior-Marek 600 zł. Spośród radnych miejskich najwięcej na swoją partię przekazał Leszek Daniewski 1260 zł, następnie Wojciech Krakowski 1000 zł, Elżbieta Mroczkowska 770 zł, Jarosław Pakuła i Stanisław Podgórski po 680 zł, Beata Stepaniuk 650 zł, Jan Madejek 590 zł, Zbigniew Jurkowski 460 zł, Marta Wcisło i Piotr Dreher po 250 zł, Michał Krawczyk 190 zł, Mateusz Zaczyński 130 zł, Jacek Bednarczyk 90 zł. Ponadto większe kwoty darowali Jan Strojnowski - zastępca dyrektora Departamentu Kontroli i Audytu Wewnętrznego Urzędu Marszałkowskiego (1200 zł), Bożenna Wasilewska (1020 zł) Mirosław Fatyga - wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy (1000 zł). Wpłaty składek członkowskich nie przekraczały 300 zł rocznie od pojedynczych osób. Przelewem na rachunek partii opłaciły je w Lublinie 82 osoby. Polskie Stronnictwo Ludowe W Lublinie darowizny powyżej 900 zł przekazało w sumie 26 osób, z czego co najmniej 24 pracują w instytucjach państwowych i samorządowych. Niektórzy wpłacali co miesiąc stałe kwoty, inni od razu po kilka tysięcy. Poniżej lista darczyńców PSL z Lublina: Andrzej Bieńko (dyrektor lubelskiego oddziału ARiMR) 2400 zł, Helena Bieńko 3015 zł, Piotr Cioczek - (zastępca dyrektora Wojewódzkiego Sanepidu w Lublinie) 2400 zł, Jan Buczma - (dyrektor Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska w Urzędzie Wojewódzkim) 2000 zł, Katarzyna Bryda (dyrektor Departamentu Kultury, Edukacji i Sportu w Urzędzie Marszałkowskim) 950 zł, Tomasz Drozd 1351,60 zł, Stanisław Grzegorczyk (zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej w Urzędzie Marszałkowskim) 1200 zł Krzysztof Hetman (marszałek województwa lubelskiego) 1000 zł, Kazimiera Kaproń (Główny Księgowy Urzędu Marszałkowskiego) 1000 zł Mirosław Korbut (specjalista ds. instytucji muzycznych w Urzędzie Marszałkowskim) 2980 zł Grażyna Łojko (wiceprezes zarządu w PGE Dystrybucja) 8000 zł Grzegorz Matejak (ARiMR) 4200 zł Marceli Niezgoda (wiceminister rozwoju regionalnego) 3000 zł Krzysztof Pawlos (dyrektor biura wojewody) 2430 zł Aleksander Piechnik (dyrektor lubelskiego oddziału PFRON) 1494,72 zł Wojciech Piekarczyk (prezes Lubelskiego Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska) 1500 zł Andrzej Pielach (dyrektor lubelskiego oddziału KRUS) 945 zł Alina Pitura (dyrektor Kancelarii Sejmiku Wojewódzkiego) 1200 zł Alina Podkościelna-Troetsch (p.o. dyrektor lubelskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych) 1600 zł Jan Sęk (dyrektor Filharmonii Lubelskiej) 1200 zł Tadeusz Solarski (w 2012 dyrektor Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli) 1700 zł Ryszard Staśczak (dyrektor Departamentu Finansów w Urzędzie Marszałkowskim) 1000 zł Sławomir Struski (dyrektor Departamentu Rolnictwa i Ochrony Środowiska) 1700 zł Beata Szymczyk 1800 zł Jan Wiater (zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej) 8100 zł Przemysław Zaleski (zastępca dyrektora w Urzędzie Marszałkowskim) 1800 zł

Prawo i Sprawiedliwość Brak darowizn z Lublina Natomiast najwyższe kwoty składek członkowskich w Lublinie wpłacili samorządowcy: Grzegorz Siemiński (3900 zł), Tomasz Pitucha (1140 zł +530 zł do kasy partii), Zbigniew Targoński (1440 zł), Krzysztof Siczek (1360 zł), Sylwester Tułajew (1440 zł) Andrzej Pruszkowski (1200 zł), Małgorzata Suchanowska i Piotr Kowalczyk (po 880 zł), Dariusz Jezior (720 zł). Ruch Palikota Bardzo hojnie swoją partię wsparł Janusz Palikot, przekazując 8000 zł. Dorzucili się również posłowie: Michał Kabaciński (2000 zł) oraz Zofia Popiołek (2500 zł). Sojusz Lewicy Demokratycznej Najwyższe kwoty na rzecz SLD wpłacili Lech Bartkow (2520 zł), Halina Pastusiak i Piotr Zawrotniak (po 2000 zł). 355 zł podarowała asystentka posła Jacka Czerniaka, jednak sam poseł się nie dorzucił.

Kto zarabia na umowach z miastem i spółkami komunalnymi?

Fundacja Wolności od stycznia próbuje również uzyskać informacje o umowach zawieranych przez Urząd Miasta Lublin i spółki miejskie. Fundacja chciała się dowiedzieć z kim, na co i za ile są podpisywane przez umowy opłacane ze środków publicznych. - Wszystkie spółki komunalne odmówiły podania takich informacji. Z kolei urząd do tej pory nawet nam nie odpowiedział - mówi Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności. - Ale nie poddajemy się. Myślę, że będziemy w tej sprawie odwoływać się do sądu administracyjnego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: polityka PiS PSL PO sld Fundacja Wolności
Gość
Jaja jak berety
radna Viola
(34) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 marca 2014 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak się popatrzy na tą listę to dopiero widać dla kogo tworzone są stanowiska w naszych lubelskich urzędach. Legalnie przekazane łapówki za utrzymanie stołka. Poza tym skoro ktoś jest w stanie przekazać kilka tysięcy darmowizny na partię pracując w Urzedzie Marszałkowim to jego pobory na pewno nie są najniższą krajową....


Jak się popatrzy na tą listę to dopiero widać dla kogo tworzone są stanowiska w naszych lubelskich urzędach. Legalnie przekazane łapówki za utrzymanie stołka. Poza tym skoro ktoś jest w stanie przekazać kilka tysięcy darmowizny na partię pracując w Urzedzie Marszałkowim to jego pobory na pewno nie są najniższą krajową....

Wobec POwyższego zmieńmy ten kraj i POżegnajmy odpowiednią partię.

Rozwiń
Jaja jak berety
Jaja jak berety (9 marca 2014 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Człowieku chyba nie nadążasz za rzeczywistością,teraz mamy rządy POjebów i to oni finansują kościół ,a z całą resztą dlaczego komuchy nic nie robią ?? ty dawno w tym kraju ??


Człowieku chyba nie nadążasz za rzeczywistością,teraz mamy rządy POjebów i to oni finansują kościół ,a z całą resztą dlaczego komuchy nic nie robią ?? ty dawno w tym kraju ??

Nadążąm i uwierz mi, że jestem jak najbardziej w temacie. BARDZIEJ NIŻ CI SIĘ WYDAJE :)

Rozwiń
radna Viola
radna Viola (9 marca 2014 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak się popatrzy na tą listę to dopiero widać dla kogo tworzone są stanowiska w naszych lubelskich urzędach. Legalnie przekazane łapówki za utrzymanie stołka. Poza tym skoro ktoś jest w stanie przekazać kilka tysięcy darmowizny na partię pracując w Urzedzie Marszałkowim to jego pobory na pewno nie są najniższą krajową....

Oni są do tego zmuszani,dostają odPOwiednio większą " górkę " aby mieć na ten cel bez uszczuplenia swojego budżetu domowego, tak dalej być nie może i nie można tak tego zostawić ani tolerować,Tusk musi odejsć,to jest wszystko żle po ustawiane.

Rozwiń
Lublinianka
Lublinianka (9 marca 2014 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak się popatrzy na tą listę to dopiero widać dla kogo tworzone są stanowiska w naszych lubelskich urzędach. Legalnie przekazane łapówki za utrzymanie stołka. Poza tym skoro ktoś jest w stanie przekazać kilka tysięcy darmowizny na partię pracując w Urzedzie Marszałkowim to jego pobory na pewno nie są najniższą krajową....

Rozwiń
kokoloko
kokoloko (9 marca 2014 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ile Ty przekazałeś ze swojej pensji na chore dzieci? Każdy robi ze swoimi pieniędzmi co chce.

Chyba Cię kolego coś trzyma jeszcze po wczorajszej imprezie. Wskaż mi w moim poście gdzie napisałem coś o chorych dzieciach. Poza tym od pomagania chorym jest NFZ na który odprowadzam comiesięczną daninę.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (34)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!