środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ktoś chciał budować na działce rolnej? Sąsiedzi od razu się zaniepokoili

Dodano: 12 maja 2017, 20:32
Autor: Dominik Smaga

(fot. Dorota Awiorko)

Prowizoryczne drogi z gruzu, zaczątki ogrodzenia i blaszane kontenery pojawiły się u zbiegu ul. Janowskiej i Rąblowskiej. I od razu wzbudziły sprzeciw sąsiadów, bo na rolnej działce wyrosło coś, co trudno zaliczyć do upraw. Nadzór budowlany już się tym zajął.

Na pierwszy rzut oka nic nie wygląda tu dziwnie. W ziemi osadzone zostały słupki pod ogrodzenie, pojawiło się też kilka kontenerów oraz wykonane z gruzu drogi prowadzące przez działkę, z wjazdem od ul. Rąblowskiej. Na ziemi leżą także słupy oświetleniowe, ponadto widać palety z kostką brukową i krawężnikami.

– Mieszkańcy tej okolicy informują mnie również o wkopywaniu w ziemię kabli energetycznych – mówi Zbigniew Ławniczak, miejski radny PiS.

Dla sąsiadów sprawa jest dziwna, bo prywatna działka, na której wszystko to się pojawiło, jest formalnie użytkiem rolnym i dlatego nie powinna być placem budowy. Mieszkańcy podejrzewają, że może się tu instalować tartak, a takiego sąsiedztwa tutaj nie chcą. Nie tylko dlatego, że tartak jest z założenia dość głośnym zakładem. Obawiają się też, że ciężkie pojazdy zniszczą niedawno wyremontowaną nawierzchnię ul. Rąblowskiej, która nie jest przystosowana do takiego ruchu.

Protestujący zebrali grubo ponad sto podpisów pod pismem do władz miasta z prośbą o interwencję w tej sprawie. Osobne pismo złożyli też trzej miejscy radni: Tomasz Pitucha, Piotr Popiel i Zbigniew Ławniczak (wszyscy z klubu PiS). Domagają się pilnych działań i oczekują od prezydenta wyjaśnień.

Ratusz zapewnia, że nie zgadzał się na roboty prowadzone na działce rolnej.

– Nasz Wydział Architektury i Budownictwa nie wydawał żadnych pozwoleń na jakiekolwiek prace budowlane na nieruchomości przy skrzyżowaniu ul. Janowskiej z Rąblowską – informuje Joanna Bobowska z Urzędu Miasta. – Jesteśmy już w kontakcie z Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego miasta Lublin.

Ustaliliśmy, że inspektorzy nadzoru budowlanego przeprowadzili już kontrolę na terenie nieruchomości. Jej efektem jest nakaz przywrócenia działki do poprzedniego stanu.
Kiedy pojawiliśmy się na miejscu u zbiegu Janowskiej i Rąblowskiej nie były już prowadzone żadne prace, nie zastaliśmy tam nikogo (na zdjęciu).

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 maja 2017 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinien zrobić pieczarkarnie skoro sąsiedzi i urzędnicy tak bardzo chcą utrzymać rolny charakter działki.
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2017 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jarubas otrzymał całe 1,7% - także na pewno pogonicie :D
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2017 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie kolejny znajomy Kozieła lub Czerepacha myślał, że mu wszystko wolno.
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2017 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w Bełżycach....."znika ziemia" !!!! Mam zapisane na dokumentach 40 ary ziemi a w rzeczywistości po obmiarze jest 37 ary i te 3 ary wstrzymują pozwolenie na budowę !!!!
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2017 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I tak pogonimy piSSlamistów przy urnach. Nie cuduj pitucha, bo nie zrobiłeś przez oswoją kadencję nic dla miasta.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!