niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Ktoś nie chce większego hospicjum przy Bernardyńskiej za sąsiada?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 września 2009, 21:15

Przy ulicy Bernardyńskiej Hospicjum im. Dobrego Samarytanina zamierza postawić nowy budynek. Tymczasem dostaliśmy list, którego autorka pisze, że mieszkańcy sąsiedniego bloku nie zgadzają się z budową.

Przy ul. Bernardyńskiej trwają prace rozbiórkowe. W miejscu zlikwidowanych pomieszczeń powstanie nowy budynek hospicjum. Stanie on w miejscu baraku, w którym przed laty mieścił się warsztat samochodowy.

– Będzie miał dwie kondygnacje i znajdą się w nim pokoje dla administracji i pielęgniarek oraz lekarzy z zespołów wyjazdowych – mówi Maria Drygała, prezes Hospicjum im. Dobrego Samarytanina.

Tymczasem ktoś chce skłócić sąsiadów z inwestorem.

Do naszej redakcji przyszedł e-mail. – My mieszkańcy budynku przy ul. Bernardyńskiej 11 jesteśmy zbulwersowani wiadomością, że naprzeciwko naszego budynku zostanie zbudowany budynek Hospicjum z oknami wychodzącymi na okna i balkony naszych mieszkań – pisze osoba podpisująca się jako mieszkanka bloku.

– Balkony wszystkich mieszkań staną się bezużyteczne, bo okna będą wchodziły w okna. Większość mieszkańców bloku to ludzie w podeszłym wieku i schorowani, takie sąsiedztwo nie pozwoli nam na spokojną starość i możliwość wyjścia na balkon, na świeże powietrze.

Zarzutom dziwi się Maria Drygała. – Plany budowy nowego budynku znane są od dawna, blisko dwa lata temu odbyło się spotkanie z mieszkańcami okolicznych bloków, nikt wtedy się nie sprzeciwiał. Mieszkańcy zostali także poinformowani w maju tego roku o szczegółach budowy. Trwały konsultacje, podczas których nie było żadnych głosów sprzeciwu. W lipcu dostaliśmy pozwolenie na budowę. Na dodatek, okna będą zasłonięte. Nikt nic nie zobaczy.

Próbowaliśmy dotrzeć do osób, które sprzeciwiają się budowie. We wtorek po południu, a także wczoraj nie spotkaliśmy w domu przy ul. Bernardyńskiej nikogo, kto sprzeciwiałby się inwestycji bądź wiedział coś o proteście. – O budowie wiemy już od dawna. Nie mamy nic przeciwko, nie wiem kto może tutaj protestować – powiedział jeden z mieszkańców.

Tymczasem, pani Maria zapewnia, że po zakończeniu inwestycji lepsze warunki będą mieć nie tylko pacjenci hospicjum i personel, ale również mieszkańcy bloku nr 11.

– Teraz w uliczce dojazdowej do hospicjum gromadzą się ludzie, którzy piją wino i zakłócają spokój i śmiecą – mówi. – Chcemy z tym skończyć. Przy chodniku stanie brama. Zrobimy parking, na którym będą mogli parkować również mieszkańcy bloku. Architekt od zieleni zadba o teren. Będzie o wiele bezpieczniej i przyjemniej.

Jeszcze przed zimą hospicjum chce do końca rozebrać barak. A wiosną rusza budowa. Koszt to około 4 mln zł. Część pieniędzy jest już zebrana. Resztę hospicjum chce uzyskać m.in. z 1 procenta podatku przekazywanego przez podatników na organizacje pożytku publicznego.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
lokator
klex
x
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lokator
lokator (11 lipca 2010 o 03:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie wytrzymam okna będą zasłonięte... to strasznie ciemno będziecie mieli... bzdury i tyle chodzi o teren który należy do mieszkańców bloku a hospicjum chce go zabrać i zrobić sobie bramę to jakieś kpiny!!! przecież na tyłach jest pełno terenu należącego do księży i wjazd jest dlaczego o to nie walczą? księża nie chcą dać to innym zabierzemy tak? ja jako właściciel mieszkania przy ul bernardyńskiej 11 ani razu nie byłem poinformowany o planach a tym bardziej ich nie widziałem jak zresztą inni sąsiedzi z mojej klatki. jak się ugadujecie to nie z jedną osobą tylko ze wszystkimi!!!! a co do komentarzy łatwo ocenić że menele się sprzeciwiają prawda? z tym że w tym bloku żaden menel nie mieszka przychodzą z sąsiednich ulic. brama ma niby zapobiec temu? tak pod hospicjum nie podejdą bo tam się ogrodzą ale przecież brama i tak nie zamknie całego dojścia do terenu tylko sam wjazd żeby nikt obcy nie wjeżdżał a pieszy tj "menel" i tak wejdzie luką metr bliżej. jeśli macie opinie aby lokatorzy oddali swoją własność bo to wy jesteście tak wdzięczni to oddajcie swoje mieszkania czy podwórka trochę inaczej byście wtedy pisali
Rozwiń
klex
klex (24 września 2009 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lokalizacja mnie nie dotyczy, ale nie przyłączę się do Sprawiedliwych, opluwajacych każdego, kto odważa się w takich wypadkach protestować. W gestii miasta jest wystarczająco dużo gruntów, które można by przeznaczyć na tego typu i podobne placówki, a nie lokować je w ciasnocie oraz hałasie i smrodzie ruchliwych ulic śródmieścia ....
Rozwiń
x
x (24 września 2009 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie rozumują jak w średniowieczu. Tragedia. Korzystaliśmy z rodziną z pomocy osób pracujących w tym hospicjum. Wspaniali ludzie. W konfrontacji ze służbą zdrowia - tu jedynie można było uzyskać bezinteresowną i kompetentną pomoc w bardzo trudnym czasie. Jeszcze raz dziękujmy.
Kto tego nie przeżył - nie zrozumie.
Rozwiń
nikita
nikita (24 września 2009 o 07:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To pewnie ci menele protestują, skończą się posiadówki przy flaszce. Taki budynek w okolicy to chluba, atmosfeta ciszy, spokoju i poszanowanie życia. Takie inicjatywy trzeba popierać i wspomagać .
Rozwiń
abc
abc (24 września 2009 o 00:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hospicjum jest bardzo potrzebna instytucją, szkoda, że niedocenianą. Kto miał tam bliską osobe, zrozumie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!