czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ktoś wyniósł teczki z IPN w Lublinie. Pocztą trafiły do naszej redakcji (wkrótce film)

Dodano: 30 marca 2009, 17:12

Dokumenty IPN z informacjami o znanych mieszkańcach Lubelszczyzny przysłał do naszej redakcji Czytelnik. Twierdzi, że znalazł je na śmietniku.

Chodzi o 18 teczek opatrzonych nazwiskami i numerami spraw. Dokumenty są czyste i niezniszczone.

To głównie 6-stronicowe "Wnioski o udostępnienie dokumentów/zapytanie o status pokrzywdzonego”. Wśród wnioskodawców znajdujemy znane nazwiska działaczy "Solidarności”, dziennikarzy, a nawet byłego rektora KUL, ks. Andrzeja Szostka. Wszystkie wnioski datowane są na 2006 r.


- Nawet prywatna osoba ma możliwość odpowiedniego zabezpieczenia dokumentów. Tym bardziej powinna o to zadbać instytucja publicznego zaufania, jaką jest Instytut Pamięci Narodowej - mówi oburzony ks. prof. Szostek.

Wnioskodawcy ujawniają w dokumentach swoje szczegółowe dane osobowe, odpowiadają na pytania, np. czy i kiedy byli przesłuchiwani przez organy bezpieczeństwa, czy w ich mieszkaniu dokonano przeszukania, czy przeciw nim prowadzono postępowanie karne, czy byli pozbawieni wolności.

Kierownictwo Instytutu nie potrafiło wyjaśnić, w jaki sposób akta wyciekły z archiwum. - Wyglądają na oryginalne - przyznał Marcin Krzysztofik, naczelnik pionu archiwizacji IPN w Lublinie.

Więcej informacji oraz film po godz. 19.00
Czytaj więcej o:
J23
~tedy~
ciekawski
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

J23
J23 (31 marca 2009 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prowokacja dla naiwnych! A co do wysyłania wiadomości - Czy Redakcja tak specjalnie ustawiła generowanie nieczytelnych kodów z obrazka, żeby zniechęcać czytelników do wyrażania swoich opinii na forum?
Rozwiń
~tedy~
~tedy~ (31 marca 2009 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Metodami jak z mrocznego prl-u dyskredytuje się instytucje IPN która ujawnia życiorysy niby autorytetów które zchańbiły się wsółpracą z esbeckimi kanaliami bądż za pieniądze bądz niewytrzymały przesłuchań ,choćby Stefcio Nisiołowski,który nie wytrzymał presji esbeckiej i sprzedał tym kanaliom swoją narzeczoną a teraz tym którzy to ujawniają ubliża od najgorszych.Jakby miał honor to przynajmniej siedział by cicho i badał owady do czego został wyuczony
Rozwiń
ciekawski
ciekawski (30 marca 2009 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taaa, przechodził i znalazł to jak Misiu, Jednak Bareja miał rację, absurdy się zdarzają
Afera szyta grubymi nićmi i to powinno być wyjasnione kto akta wyniósł i wysłał do Dziennika. To jedna i ta sama osoba!
Rozwiń
Niewiem
Niewiem (30 marca 2009 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakoś nie chce mi się wierzyć, aby kto to wyniósł i wyrzucił na śmietnik. Bo jak wynosił ( w to mogę uwierzyć) to wiedział co wynosi. Zatem napewno by tego nie wyrzucił w miejscu łatwym do znalezienia przez kogoś przypadkowego. Jakoś nie mam zaufania do tego że ktoś przypadkowo znalazł i to jeszcze ze śmietnika a całkiem, całkiem w stanie idealnym - nic nie zabrudzone.

Coś mi to cuchnie prowokacją, ale cóż mogę się mylić bo nie wiem wszystkiego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!