czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

"Kukizowcy" z Lublina zadowoleni z wyników

Autor: reda

fot. reda
fot. reda

- Bardzo się cieszę, i czekam na dokładne wyniki, bo były przypadki, że i z 27 miejsca można było wejść do Sejmu a ja mam miejsce 25. I jestem tej 25 wierna. Mogłam mieć numer 14, 15 ale uważałam, że 25 jest bardzo dobre – mówi Katarzyna Graniczka z Lublina, kandydatka do Sejmu z listy Kukiza.

W niedzielę w niewielkim lokalu na Majdanku „kukizowcy” zorganizowali sobie wieczór wyborczy. Gdy się okazało, że ich komitet ma co najmniej 9 procent głosów były krzyki i w górę poszły rozdane chwilę wcześniej naklejki z logo komitetu.

– To mój debiut w polityce. I wszystkim mówię, że robię to dla syna, żeby mógł wrócić z emigracji. Jest w Londynie, już dzwonił, że głosował. Jak to na kogo? No oczywiście, że na Kukiza i był na koncercie – dodaje Graniczka.

„Kukizowcy” pytani czy nie wierzyli w sondaże i dlatego zorganizowali świętowanie wyników wyborczych w pubie przy ul. Pogodnej tłumaczą, że po pierwsze wcale nie uciekają ze śródmieścia, po drugie Rest&Pub Chilli to lokal do którego często zaglądają kandydaci i ich sympatycy. A po trzecie potrzebowali dużej sali, żeby wszystkich kandydatów pomieścić.

Sala nie była duża. Żeby się mogła zmieścić telewizyjna kamera na statywie trzeba było wynosić stoliki. Pod oknem siedzieli: Robert Gogółka, Katarzyna Graniczka, Paweł Janulewicz, Andrzej Bojanek, Małgorzata Tylus, Marcin Grabowski.

– Niezbyt długo tu pracuję ale jeszcze żadnego wieczoru wyborczego u nas nie było – uśmiecha się sympatyczna blondynka, która pracowała za barem i podawała zamówienia – i kiwa głową, że ma świadomość, że właśnie za ścianą świętuje trzecia siła polityczna w kraju.

– Ej, my mamy 9 procent a nie 11! – mówił Robert Gogółka do jednego z uczestników wieczoru wyborczego, który stał najbliżej telewizora. – No widziałem, że były dwie cyfry, serio. A może to tylko ta telewizja podaje, że 9 a ja widziałem 11 na jakiejś innej? Wiesz, tak jak z pogoda, jak jest zła na jednym kanale, to szukam na innym dobrej – żartował zwolennik komitetu Pawła Kukiza.

Gdy ekipa lubelskiej telewizji i reporter Radia Lublin pojechali – emocje w pubie opadły, część osób wyszła na papierosa, część dalej oglądała audycje wyborcze w telewizji.

Mikey
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mikey
Mikey (26 października 2015 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Litości! Autorze od siedmiu boleści! To jest relacja z "emocjonującego wieczoru wyborczego", powieść obyczajowa czy artykuł sponsorowany? Pomijam już to, że partia Kukiza jest tworem bardzo młodym, zbyt młodym, żeby z wypiekami na twarzy relacjonować co sobie myślą poszczególni (raczej nieznani) jej przedstawiciele. Oni dopiero mają SZANSĘ coś zrobić i tylko w takim kontekście wypada o nich mówić. Dla ich sympatyków (do których autor najwyraźniej należy) to był szał ciał, bo wynik dobry ale dopóki nie podziałają, dopóki czegoś nie osiągną - nie ma o czym gadać. Na razie społeczeństwo powiedziało PRÓBUJCIE.

Zastanawia mnie mocno dlaczego nikt nie uczy współcześnie dziennikarzy czym właściwie jest dziennikarstwo? Na czym polega pisanie tekstów i czego BEZDYSKUSYJNIE w nim robić nie wolno...

Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2015 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta relacja jest STRASZNA podobnie jak to, że od kukizowców nie można nawet zdobyć mądrego cytatu...
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2015 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto to pisał, stażysta z podstawówki? Strasznie dziecinny styl.
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2015 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jak będzie wyglądała przyszłość Kukiz'15 w dużym stopniu zależy od tego kto się dostanie. Prawie na pewno nie będzie to jednolita grupa posłów, więc dużo trudniej będzie PIS powtórzyć taktykę LPR i Samoobrony. Pesymistyczna wersja jest taka, że większość z Kukiz przejdzie do innych partii, optymistyczna, że będzie to przykład, że nie ma zmarnowanych głosów i w przyszłości zamiast partii będą tworzone komitety zrzeszające ludzi o różnych poglądach.
Rozwiń
R A Z E M
R A Z E M (26 października 2015 o 06:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kukizowcy długo nie przetrwają w sejmie i podzielą los Samoobrony i Ruchu Palikota.

To partia Razem zrobi dwucyfrowy wynik za cztery lata

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!