sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

KUL dostanie prawie 4 mln zł. Wola zmarłego właściciela kamienicy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 września 2013, 16:10

Spór dotyczy kamienicy przy ul. Czystej 3. Przed wojną nieruchomość należała do Aleksandra Raczyński
Spór dotyczy kamienicy przy ul. Czystej 3. Przed wojną nieruchomość należała do Aleksandra Raczyński

Żona zmarłego właściciela kamienicy w centrum miasta, otrzyma prawie cztery miliony złotych. To odszkodowanie za nielegalnie odebrany budynek. Pieniądze trafią do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

O takim rozstrzygnięciu sprawy zdecydował Sąd Apelacyjny w Lublinie. Apelacje złożyła zarówno Maria Raczyńska, żona zmarłego właściciela, jak i prokuratoria generalna, reprezentująca skarb państwa. Jedna strona wnosiła o zwiększenie kwoty odszkodowania. Druga zaś domagała się, by wniosek uznać za niezasadny, z uwagi na przedawnienie sprawy.

– Obie apelacje zostały oddalone – mówi sędzia Bogdan Radomski, Przewodniczący I Wydziału Cywilnego Sądu Apelacyjnego w Lublinie. – Pani Maria Raczyńska domagała się podniesienia kwoty odszkodowania o ok. milion złotych wraz z odsetkami.

Bezskutecznie. Żona zmarłego właściciela otrzyma od państwa 3,72 mln zł. Taką kwotę przyznał wcześniej Sąd Okręgowy w Lublinie (wojewoda się odwołała, więc sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego). Zdaniem sądu, nie można mówić o przedawnieniu sprawy. Przed laty wojewoda uznał bowiem roszczenia rodziny Raczyńskich. Rozpoczęły się nawet negocjacje w sprawie ugody, ale do kompromisu nie doszło.

Spór dotyczy kamienicy przy ul. Czystej 3. Przed wojną nieruchomość należała do Aleksandra Raczyńskiego. Po wojnie rodzina została przez władze zmuszona do opuszczenia kamienicy. Kilkanaście mieszkań zajęło wojsko. Syn Aleksandra, Franciszek Raczyński walczył później o odzyskanie rodzinnej własności.

Tymczasem W 1974 r. urzędnicy założyli dla tej kamienicy drugą księgę wieczystą. Jako właścicieli wpisali skarb państwa. Było to bezprawne. Wpisów z pierwszej księgi nie przeniesiono do kolejnej. Później państwo sprzedało kilka mieszkań lokatorom, którzy zajmowali je od lat. Lokale przeszły na własność rodzin, chociaż w rzeczywistości gmach wciąż należał do Raczyńskich.

Małżonkowie nie mieli dzieci. Nestor rodu, Franciszek zmarł w 1996 r. W testamencie wskazał, by kamienica lub uzyskane za nią odszkodowanie przekazano na rzecz KUL. Maria Raczyńska ma spełnić jego wolę. Wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawomocny. Strony wciąż jednak mogą się zdecydować na zaskarżenie do Sądu Najwyższego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
d
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 grudnia 2015 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pieniądze nie mogą być jednak przeznaczone na bieżące wydatki katolickiej uczelni. Powstał specjalny fundusz, utworzony przez Panią Marię, który ma wspierać wyłącznie naukowców i ich badania. I nawet jedna złotówka nie może być wydana na coś innego. Jest to wszystko dokładnie pilnowane przez pełnomocnika pani Marii.
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2015 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W testamencie było napisane że ma pieniądze oddać dla KUL. Więc nawet jak by chciała oddać głodującym i chorym dzieciom to nie może bo ona wypełniała tylko ostatnią wolę męża.
Rozwiń
d
d (23 września 2013 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bedzie miał rektor na nowe samochody i adwokatów. Lepiej byłby tej pani przepuscić kasę w kasynie niż dawać tym pajacom

Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2013 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ani Tusk ani kosciol tylko biedni ludzie dobrej woli zazwyczaj dają i pomagają. Bogatych to nie interesuje.
Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2013 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pusty gest i zmarnowane pieniądze a tyle chorych dzieci czeka na pomoc jak chociażby ten Kuba z białaczką któremu pomagają zebrac pieniądze na leczenie. Nie takim instytucjom powinno się pomagać bo one biedne nie są.

TUSK mu da !!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!