niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

KUL sprzedaje willę, pałac i dom w śródmieściu

Dodano: 27 sierpnia 2015, 15:55

Dom o powierzchni ponad 180 mkw. przy ul. Glinianej 21to własność KUL. Uczelnia chce się go pozbyć (Fot. Wojciech Nieśpiałowski)<br />
Dom o powierzchni ponad 180 mkw. przy ul. Glinianej 21to własność KUL. Uczelnia chce się go pozbyć (Fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Lublin Katolicki Uniwersytet Lubelski wystawił na sprzedaż cztery swoje nieruchomości. Wśród nich są m. in. ponad stumetrowe mieszkanie i dom w śródmieściu

Dokonaliśmy weryfikacji pod kątem przydatności i nieruchomości nieperspektywiczne dla rozwoju uczelni postanowiliśmy wystawić na sprzedaż. Oferta dotyczy w szczególności obiektów oddalonych od kampusów studenckich oraz wymagających dużych nakładów finansowych. Planujemy uzyskać ceny rynkowe, adekwatne do wartości nieruchomości – mówi Małgorzata Baran-Sanocka, zastępca dyrektora administracyjnego KUL. Nie zdradza jednak o jakie kwoty chodzi.

– Uzyskane pieniądze zgodnie z polityką władz uczelni będą przeznaczone na realizację niezbędnych inwestycji, remonty i zakupy środków trwałych na potrzeby naszych studentów i pracowników naukowych – dodaje.

Na liście nieruchomości do sprzedania znajduje się mieszkanie o powierzchni 110 mkw. na parterze kamienicy przy ul. Wieniawskiej 6. To pięć pokoi, kuchnia, łazienka i WC. Druga z nieruchomości to trzypiętrowy dom o powierzchni ponad 180 mkw. przy ul. Glinianej 21.

Został on zbudowany w 1967 roku i niedługo po tym zaadaptowany na budynek biurowy. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego działka, na której się znajduje jest przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. Uczelnia ponadto chce sprzedać mieszkanie na warszawskim Mokotowie i liczącą blisko 10 tys. mkw. działkę z domem wielorodzinnym w Wiązownej pod Otwockiem.

To nie jedyne nieruchomości, jakich chce pozbyć się najstarsza lubelska uczelnia. W październiku ubiegłego roku po raz kolejny na sprzedaż wystawiono XVIII-wieczny Pałac Potockich przy ul. Staszica 3 w ścisłym centrum Lublina. Według nieoficjalnych informacji KUL za obiekt oczekuje ok. 10 mln zł. Jak ustaliliśmy pałacem interesował się jeden z lubelskich przedsiębiorców, który chce tu zrobić hotel.

- Zainteresowanie tą nieruchomością jest spore. Obecnie prowadzimy negocjacje z potencjalnym nabywcą – informuje Małgorzata Baran-Sanocka.

Czytaj więcej o: Lublin
Gość
guest
gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 sierpnia 2015 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cha, cha, cha !!! Wylazło szydło z worka !!!

CENY  RYNKOWE  chcą, a od miasta chcą za friko działki !!!

Taki jest PIS i to ich całe zaplecze. Parawanem jest patriotyzm i dobro Polski, a kasa to cel główny.

Spieprzaj dziadu .

Rozwiń
guest
guest (30 sierpnia 2015 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cha, cha, cha !!! Wylazło szydło z worka !!!

CENY  RYNKOWE  chcą, a od miasta chcą za friko działki !!!

Taki jest PIS i to ich całe zaplecze. Parawanem jest patriotyzm i dobro Polski, a kasa to cel główny.

Rozwiń
gość
gość (30 sierpnia 2015 o 18:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A wcześniej to na co użytkowali te budynki i mieszkania, skąd je mieli?

Niech uruchomią w nich noclegownie dla bezdomnych, albo szpitalik, lub przychodnię lekarską.

Teraz kler to tylko kasa, kasa, kasa i władza! Obrzydliwe !

Rozwiń
Gość
Gość (28 sierpnia 2015 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie przeszkadza to jednak Archidiecezji Lubelskiej mieć czelność żądać (od Miasta Lublin) udzielenia 90 % bonifikaty na "zakup" bezprzetargowy gruntów przy ul. Bluszczowej 2, ul. Dożynkowej 31 oraz części działki przy ul. Narcyzowej 29b. o powierzchni prawie 2 ha. Proszę Diecezję Lubelską/KUL o sprzedaż swoich nieruchomości i o dokonanie zakupu tych działek pod nowy Kośćiół po cenie rynkowej (w drodze przetargu) !
Rozwiń
wew
wew (28 sierpnia 2015 o 07:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pani Sanocka zainteresowania nie ma żadnego ,od lat a tworzy Pani stanowiska pracy ,ktore zjedza nie jedno mieszkanie,ktore chce Pani sprzedać.Ile zaplaciliscie za operaty,samo przygotowanie ogloszenia to kilka miesiecy.

Gliniana to ruina.Staszica druga.

Pozory,że cos sie robi i za to gruba kasa.

Dlaczego rektor nie zajmie się tą kobietą.Pseudokonkurs na administratora w kazimierzu ,gdzie wygrywa osoba nie spełniająca wymagań podstawowych i prowadzaca wtedy  dzialalnośc konkurencyjną do domu pracy 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!