poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Kulejący pies promuje kandydata do Rady Miasta

  Edytuj ten wpis
Autor: EP

Kulejący pies przywiązany do słupa w kubraczku z nazwiskiem kandydata do Rady Miasta – ten widok zbulwersował naszą Czytelniczkę. – Zwierzakowi nie dzieje się krzywda – zapewnia Jacek Warda, który z pomocą psa prowadzi kampanię wyborczą.

- Jestem wzburzona, bo zwierzę jest chore, wyraźnie utyka na jedną nogę – mówi pani Agata, pracownica Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. To właśnie pod Biblioteką Główną UMCS zauważyła suczkę w żółtym kubraczku z hasłem: "Gdybym mogła głosowałabym na mojego pana".

- Nie obchodzi mnie program wyborczy tego kandydata, chcę tylko, żeby przestał męczyć swojego pupila – podkreśla kobieta.

Jacek Warda, który prowadzi kampanię z udziałem swojego psa, przekonuje, że zwierzę ma się dobrze. – Kilka lat temu potrącił je samochód i od tamtej pory kuleje. To jednak nic wielkiego, bo rana już dawno się zagoiła – zapewnia.

Kandydat podkreśla, że tylko na czas spacerów ubiera zwierzę w reklamowe wdzianko. – Najwięcej chodzimy po Czechowie i Sławinie, bo stąd startuję. Na miasteczku akademickim byłem po książki z biblioteki. Do słupa przywiązałem psa na kilkanaście minut i nie widzę w tym żadnego problemu – mówi.

Pies o imieniu "Leśka" doczekał się też swojego profilu na portalu Facebook. Występuje tam pod nazwą "Pies wyborczy".

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
darayavahus
Gość
Gość
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

darayavahus
darayavahus (23 października 2010 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przedmiotowe traktowanie istot żywych powinno być karalne .... bo tak to wygląda ! To nie jest za przeproszeniem "ku***" stojak na ulotki ! Na takiego pseudo polityka, co uprawia pseudo reklamę nie będę głosować nawet jakby mi zapłacono.
Rozwiń
Gość
Gość (23 października 2010 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie podoba mi się takie traktowanie psa. Po pierwsze - kulawizna, to nie jest "nic takiego", z czasem może dojść do poważnych zmian zwyrodnieniowych. Czy weterynarz, który leczył psa po wypadku o tym nie wspomiał?
Po drugie: ALBO wychodzi się z psem na spacer, ALBO idzie się oddać książki do biblioteki - i wtedy NIE ZABIERA się psa - chyba, że można wejść razem z nim. Zostawianie zwierzęcia samego, przywiązanego do słupa to okrucieństwo i nieodpowiedzialność - bo przecież nigdy nie wiadomo, co może się przydarzyć.
Mojego głosu ten pan by nie dostał.
Rozwiń
Gość
Gość (21 października 2010 o 14:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='hj' date='21 październik 2010 - 10:52 ' timestamp='1287651158' post='365470']
a kogo obchodzi cierpienie zwierząt?
organizacje które mają w statucie pomoc zwierzętom olewają zgłoszenie
nie odbierali tel, nie odpisywali

Fundacja na F. wysłała odpowiedź, że nie są pogotowiem dla zwierząt i żeby samemu wziąć do weterynarza
[/quote]
nooo bo chyba nie sa pogotowiem dla zwierzat. dobrze robia
Rozwiń
hj
hj (21 października 2010 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a kogo obchodzi cierpienie zwierząt?
organizacje które mają w statucie pomoc zwierzętom olewają zgłoszenie
nie odbierali tel, nie odpisywali

Fundacja na F. wysłała odpowiedź, że nie są pogotowiem dla zwierząt i żeby samemu wziąć do weterynarza
Rozwiń
a bo tak
a bo tak (21 października 2010 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gato S.' date='20 październik 2010 - 20:35 ' timestamp='1287599743' post='365204']
I dodatkowo - gdzie kaganiec? Panie kandydacie? Czyż nie jest on obowiązkowy, nie zauważyłem, żeby spacerował Pan z psem w kagańcu.
[/quote]
W Lublinie pies ma obowiazek nosic obroze+smycz LUB tylko kaganiec.
jesli chce sie prawic zlosliwosci trzeba najpierw sie dobrze dowiedziec co i jak.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!