wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kurator znalazł haka na komórki w szkołach

Dodano: 14 stycznia 2011, 20:16

– Taki zakaz nic nie da. Jak ktoś chce słuchać muzyki, to wcale nie musi tego robić w szkole – uważa
– Taki zakaz nic nie da. Jak ktoś chce słuchać muzyki, to wcale nie musi tego robić w szkole – uważa

Lubelski kurator oświaty będzie apelował do dyrektorów szkół, by wprowadzili większe obostrzenia dotyczące korzystania przez uczniów z urządzeń elektronicznych. – Chodzi o uszy naszych dzieci – tłumaczy.

– Apel jest już przygotowany, ale jeszcze wstrzymuję się z jego wysłaniem – mówi kurator Krzysztof Babisz. – Przez cały czas analizuję badania na ten temat i konsultuję się ekspertami.

Tym razem nie chodzi tylko o to, że komórki przeszkadzają w lekcjach. Kurator martwi się o zdrowie uczniów. – Wiele z tych badań wskazuje, że słuchanie muzyki za pomocą słuchawek powoduje zaburzenia słuchu. Może nawet doprowadzić do jego utraty – wyjaśnia Babisz.

Potwierdza to dr Kamal Morshed, zastępca ordynatora Kliniki Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej SPSK 4 w Lublinie. – Częste słuchanie muzyki w słuchawkach może doprowadzić do uszkodzenia słuchu. Zwłaszcza u dzieci, u których ucho jest wrażliwsze niż u dorosłych. Dlatego laryngolodzy zalecają słuchanie muzyki bez słuchawek i to niezbyt głośno – mówi dr Kamal Morshed.

Wprowadzenie całkowitego zakazu przynoszenia komórek do szkół rozważał już minister edukacji Roman Giertych. Stanęło na tym, że każda szkoła sama decyduje, jakie obostrzenia wprowadzi.

Niektóre placówki w naszym regionie zdecydowały się na najsurowszy wariant. – Mieliśmy przypadki, gdy uczniowie nagrywali w szkole nieciekawe filmy. Interweniowaliśmy nawet na policji – mówi Zofia Wiercińska, dyrektor SP nr 20 w Lublinie. – Dlatego teraz telefony mogą przynosić tylko ci, którzy na wniosek rodziców dostaną pisemną zgodę dyrektora. Na ok. 350 uczniów taką zgodę ma kilkunastu – dodaje Wiercińska.

Jednak w większości szkół zakaz używania komórek dotyczy tylko lekcji. – Po to kupujemy dzieciom telefony, żeby mieć z nimi kontakt – podkreśla pani Beata, mama gimnazjalistki ze Świdnika. – Zakaz ich używania na przerwach byłby absurdem.

– Po rozmowach z rodzicami, nauczycielami i uczniami wprowadziliśmy zapis nakazujący wyłączenie i schowanie na czas zajęć wszystkich urządzeń elektronicznych – mówi Krystyna Zarosińska, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Świdniku.
Czytaj więcej o:
JareN
brat mariana
Pibitex
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

JareN
JareN (17 stycznia 2011 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś nie było komórek i wszyscy żyli. Mam 27 lat i 10 lat temu jak chodziłem do szkoły to żaden rodzic nie zapłakiwał się na śmierć co się dzieje z jego dzieckiem. Dzisiaj wszyscy rodzice, szczególnie młodzi, nie potrzebnie robią ze swoich dzieci kaleki.
Rozwiń
brat mariana
brat mariana (17 stycznia 2011 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='MARYJAN ARCYBISKUP' timestamp='1295105502' post='423424']
widzisz kolego/żanko o taką właśnie reakcje mi chodziło - potwierdziło się tylko to, że taki z ciebie rodzic, jak z koziej d...y okręt podwodny i po prostu żal mi twoich dzieci, że maja takiego pseudorodzica..., który nic wartościowego im do życia nie włoży
[/quote]

Dobrze,że Marian włoży.Rada z mojej strony jest następująca: Kopulując ze swoją niegramotną klempą używaj prezerwatyw,abyś Ty i Twoi potomkowie nie musieli niczego żałować i potwierdzać....
A tak całkiem serio,to,że mieszkasz pod jednym dachem z nierobem nie upoważnia Ciebie do oceniania innych,żałosna kreaturo.
Rozwiń
Pibitex
Pibitex (17 stycznia 2011 o 10:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i bardzo słusznie, to nie zabawka...
Rozwiń
Durator
Durator (17 stycznia 2011 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W trosce o zdrowie zabrać telefony. To znowu populistyczne ruchy dla zdobycia rozgłosu. Tylko niech Pan kurator w trosce o zdrowie uczniów przywróci opiekę medyczna i stomatologiczną w szkołach. Wtedy niech się poszczyci tym ze zdobył fundusze i uruchomił gabinety w szkołach. Wprowadzenie zakazów nic nie kosztuje.
Argumentacja że telefony dzwonią na lekcjach to tylko dowód że nikt nie edukuje uczniów w tej kwestii, ze należy wyciszac telefony na spotkaniach, lekcjach itp. UCZMY a nie zabraniajmy bo w ten prosty sposób cofamy się w rozwoju.
Rozwiń
Gość
Gość (15 stycznia 2011 o 23:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ojojoj...nie wiesz czasem, droga Franiu...

My chodziliśmy do szkoły bez telefonów komórkowych i jakoś żyjemy.
Wystarczyło, że był telefon w sekretariacie. Jak się dziecku coś stało to nauczyciel dzwonił do matki i po sprawie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!