wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kursanci zostali na lodzie

Dodano: 26 stycznia 2005, 22:23

Pieniądze miał oddać kilka miesięcy temu. Czekam do dziś – denerwuje się jeden z byłych klientów szkoły jazdy „Tylko Nazaruk”. – Były właściciel otworzył sobie samochodowy komis i ma nas w nosie – dodają niedoszli kierowcy.

Przed 1 maja ubiegłego roku szkoły nauki jazdy przeżywały prawdziwe oblężenie. Przed podwyżką kurs kosztował o połowę mniej niż dzisiaj.
– Pomyślałem, że zapiszę syna, a kurs rozpocznie później – mówi Andrzej K. Podobnie zrobiło kilkaset innych osób, które zgłosiły się na naukę jazdy do szkoły „Tylko Nazaruk”. W sierpniu czekała na nich niespodzianka. Pod tym adresem mieściła się inna szkoła nauki jazdy – „Siddha”. Stara przestała istnieć. Pisaliśmy o tym w sierpniu ubiegłego roku.
– Za dodatkową opłatą część uczestników u nas dokończyła kurs. Zaproponowaliśmy im jazdy po promocyjnej cenie – mówi Zbigniew Rajchel, kierownik „Siddhy”. Reszta osób została na lodzie.
Sprawą zainteresowała się policja i Urząd Miasta. – Cofnęliśmy panu Tomaszowi Nazarukowi pozwolenie na prowadzenie szkoły – wyjaśnia Mirosław Kalinowski z biura prasowego Ratusza. – Ale komis samochodowy to nie nasza sprawa.
– Prowadziliśmy dochodzenie, ale skończyło się odmową wszczęcia postępowania – mówi Agnieszka Pawlak z lubelskiej policji. – Pan Nazaruk zobowiązał się oddać poszkodowanym pieniądze.
– Mam takie pisemne zobowiązanie i co z tego? – twierdzi jedna z oszukanych osób. – Do tej pory czekam na pieniądze. A on śmieje mi się w twarz. I mówi, żebym szedł do sądu.
Tomasz Nazaruk – dziś właściciel autokomisu przy Al. Zygmuntowskich – twierdzi, że ze wszystkimi już się rozliczył.
– Nie jestem żadnym kryminalistą ani oszustem! – oburza się, gdy pytamy ile osób wciąż czeka na swoje pieniądze.
– Za nasze pieniądze kupił samochody i stracił płynność finansową – twierdzą z kolei zainteresowani. Nazaruk zaprzecza. Nie chce jednak odpowiedzieć na pytanie kiedy i za jakie pieniądze otworzył komis. – To moja sprawa – ucina.
• Ilu osobom jest pan winny pieniądze?
– Na liście są trzy czy cztery. Dokładnie nie pamiętam. Rozliczę się z nimi do końca stycznia. Inni nie dostali pieniędzy, bo nie odbierają ich z poczty – twierdzi Nazaruk.
Co innego mówią pracownicy szkoły jazdy „Siddha”, która zajęła pomieszczenia po firmie Nazaruka. – Co jakiś czas ktoś do nas przychodzi i pyta o tamtą szkołę. Co mamy powiedzieć? Wszystkich odsyłamy do komisu – mówią. – U nas po panu Nazaruku pozostała tylko kasetka na pieniądze. Niestety, pusta.

Osoby, które wciąż nie odzyskały pieniędzy za kurs prawa jazdy od Tomasza Nazaruka powinny kontaktować się z komisariatem IV przy ul. Lipowej 27

Zbieżność nazw


Szkoła jazdy „Tylko Nazaruk” nie ma nic wspólnego z lubelskim dealerem Renault, Nazaruk-Service, który również prowadzi szkołę nauki jazdy. To tylko przypadkowa zbieżność nazwisk.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!