poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kursujące dzieci

Dodano: 12 sierpnia 2002, 20:21
Autor: (bea)

Zbierają się w kilkuosobowych grupach, wsiadają w jakikolwiek autobus MPK, jadą kilka przystanków, wysiadają i przechodzą na drugą stronę ulicy. Tu znów wsiadają w kolejny autobus i jadą z powrotem. Najczęściej w późnych godzinach nocnych, bez biletów.

– Kilka dni temu po godz. 22 wracałem do domu. Czekałem na autobus przy ul. 1 Maja. Grupa dzieci w wieku od 8 do 14 lat wysiadła
z autobusu linii 13 po stronie MOSiR. Dzieci paliły papierosy, krzyczały. Jednemu chłopcu wystawała z plecaka puszka piwa – mówi Stanisław Kusta z Lublina. – Na ulicy nie było żadnego patrolu policji. Jechałem później w autobusie linii 29 z tymi dziećmi. Zachowywały się głośno, siedzenia oblewały piwem. Nikt nie reagował. Może właśnie wieczorem powinni jeździć kontrolerzy i robić coś w takich sytuacjach.
Zdaniem lubelskiego MPK, kontrolerzy mogą jedynie sprawdzić czy mali pasażerowie mają bilety. Jeśli nie, sprawdzane są legitymacje szkolne i wypisywane kary. Jeśli dzieci niszczą i dewastują wyposażenie autobusu, wzywana jest policja lub patrol Straży Miejskiej. Zgodnie z prawem za zachowanie nieletnich odpowiedzialność ponoszą ich prawni opiekunowie. Mali pasażerowie wiedzą o tym i często to wykorzystują.
– Patrole policyjne w takiej sytuacji sprawdzają tożsamość nieletnich, pytają co robią o tej porze w mieście. Zawiadamiają opiekunów dzieci.
To tylko przypadek, że w podczas zaistniałej sytuacji w pobliżu nie było patrolu – tłumaczy Kamil Kowalik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!