niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kuszenie studentów billboardem (wideo)

Dodano: 28 marca 2008, 14:11
Autor: DOMINIK SMAGA

Wiemy już jak będą wyglądać billboardy, które mają zachęcać młodych ludzi
do studiowania w Lublinie.

Ich bohaterem jest Kamil, którego fotograf zaczepił w centrum handlowym.

- Byłem akurat w centrum handlowym Plaza i podeszło do mnie dwóch ludzi, którzy zaproponowali mi sesję zdjęciową. Zgodziłem się - opowiada Kamil Suchodół, model z billboardu. Jest lublinianinem, studiuje na V roku pedagogiki UMCS. Za pozowanie dostał 600 złotych.

- Przetestowaliśmy różne ubrania, różne pozy i różne miny - mówi Karolina Zuzaniuk z Biura Marketingu Miasta. - Komunikat kierowany do młodych ludzi powinien być oryginalny i zwracać uwagę. Odwoływać się do emocji, a często także do skojarzeń erotycznych - wyjaśnia Michał Krawczyk, szef biura. Kwietniowa kampania ma być adresowana do maturzystów zastanawiających się nad dalszą drogą życiową. - Oni uważają, że ta decyzja może rzutować na całe ich życie, cały ich rozwój - podkreśla Krawczyk.

Zdjęcie wykonał fotografik pracujący m.in. dla Kuriera Lubelskiego Mikołaj Majda, który robił także zdjęcia Adama Wasilewskiego na potrzeby jego kampanii wyborczej. Za fotografię na tym billboardzie Ratusz zapłacił mu 4 tys. zł. Majda przyznaje, że jego model talentu muzycznego nie miał. - Owszem, grał na skrzypcach, ale ta gra była nie do zniesienia.

Billboard zaprojektowało Biuro Marketingu Miasta (BMM) w ramach swojego wynagrodzenia. - Stworzyliśmy kilka projektów, które testowaliśmy na badaniach fokusowych wśród lubelskich maturzystów i licealistów w Lubartowie - tłumaczy Krawczyk.

Propozycje oglądało w sumie 12 młodych ludzi. Na plakat trafiła wersja wybrana przez młodzież. Reklama była gotowa już 7 marca, ale do wczoraj Ratusz trzymał ją w tajemnicy.

Co młodzi mają wyczytać z billboardu? - Lubelskie uczelnie to miejsce, w którym będziesz się rozwijać, kształtować osobowość, aktywnie spędzać czas podczas studiów - mówi Krawczyk.

Na billboardzie widnieje hasło "Bądź wolny - studiuj w Lublinie”. Obok zamieszczono nowe logo miasta.

Ubiór modela ma podkreślać jego młodość, a skrzypce oryginalność. - Jak patrzę na ten billboard, to widzę z jednej strony nowoczesność i tradycyjną pasję, którą jest gra na tym trudnym instrumencie - mówi Adam Wasilewski, prezydent Lublina. - To hasło, które może przyciągnąć większą liczbę chętnych do studiowania na naszych uniwersytetach.

Pytany o to, czy billboard mu się podoba, Wasilewski odpowiada: - Ja jestem konserwatystą i tradycjonalistą, ale z badań wynika, że billboard był dobrze przyjmowany przez środowiska młodzieżowe.

150 plakatów przez cały kwiecień ma wisieć na wschodzie Polski, m.in. w Białymstoku, Radomiu, Rzeszowie, Kielcach, Suwałkach i Tarnowie. Ich ekspozycja pochłonie ponad 112 tys. zł, a zajmie się nią lubelska agencja Maik, która wygrała przetarg.

Oto lista miast, gdzie pojawią się reklamy. W nawiasie liczba billboardów.

Kielce (15), Sandomierz (2), Ostrowiec Świętokrzyski (5), Przemyśl (5), Rzeszów (12), Tarbobrzeg (3), Krosno (3), Tarnów (10), Białystok (21), Łomża (5), Suwałki (5), Radom (15), Biała Podlaska (5), Zamość (5), Chełm (5), Puławy (4), Kraśnik (3), Lubartów (2), Łęczna (2), Świdnik (3), Lublin (20).

Dodatkowe 20 tys. zł pójdzie na reklamę w Radiu Eska.

- Ma najlepszą słuchalność w tej grupie wiekowej - wyjaśnia Krawczyk. - To będzie dwutygodniowa kampania emitowana z nadajników w miastach, w których będzie realizowana kampania billboardowa.

Do kampanii dołożyło się też sześć lubelskich uczelni: każda dała po 8 tys. zł.

Według danych Ratusza 30 proc to mieszkańcy Lublina, a 70 proc. przyjezdni. Prezydent twierdzi, że w Lublinie mamy ok. 100 tys. żaków. Główny Urząd Statystyczny mówi, że jest ich mniej, bo 84 tys.

Ze swoją akcją promocyjną ubiegł nas Rzeszów.

Ale jego kampania jest krótsza, bo trwa od 16 marca, a zakończy się już w poniedziałek. Stolica Podkarpacia zleciła ustawienie 170 billboardów, z czego 32 w Lublinie. Za ekspozycję reklam Rzeszów zapłaci 78 tys. zł netto. Rzeszowskie plakaty zaprojektowała i wykonała agencja reklamowa, której tamtejszy Ratusz zapłacił 7 tys. złotych.

Ponadto stolica Podkarpacia zleciła emisję spotów reklamowych w radiu Eska i plansz w rzeszowskiej telewizji. Kampania wraz z tymi dodatkami kosztowała 115 tys. zł netto.

Rzeszów ma w Lublinie trzy rodzaje billboardów ze wspólnym hasłem "Rzeszów zdaje egzamin”. Na jednym z nich widać uradowanego studenta w uczelnianej bibliotece, a na dole reklamy jest zdjęcie tłumów młodych ludzi w pubie. W pierwotnej wersji to puby były na górze, ale projekt zmieniono na prośbę tamtejszych uczelni.

Inny billboard ukazuje Rzeszów, jako miasto sportowych wydarzeń. - Mam wrażenie, że to jest drużyna sportowa, która dziękuje za zwycięski mecz - tak plakat komentuje Michał Krawczyk, szef lubelskiego Biura Marketingu Miasta.

Kwietniowa kampania promująca studia w Lublinie nie będzie jedyną,

którą w tym roku planuje przeprowadzić lubelski Ratusz. W maju inne billboardy pojawią się w Warszawie. Mają wisieć cały miesiąc. 150 reklam ma zachęcać do weekendowych wypadów do Lublina od czerwca do końca września

Wybór Warszawy nie jest przypadkowy. Mieszkańcy stolicy mają pieniądze, nie mają do Lublina daleko i często odwiedzają Kazimierz Dolny, skąd do nas jest już tylko przysłowiowy "rzut beretem”. Lublin ma tą kampanią odebrać nieco turystów Krakowowi.


Kolejne reklamowe uderzenie nastąpi we wrześniu, gdy w Warszawie zamontowanych zostanie 130 billboardów promujących starania Lublina o uzyskanie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 r.

Współpraca Paweł Buczkowski

Notował Miłosz Bednarczyk

Co o billboardzie sądzą lubelscy studenci?

Marcin Kruk
Samorząd Studentów Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej

Jest przyciągający. Wpisuje się w starania miasta o to, żebyśmy zostali Europejską Stolicą Kultury. I w sam klimat miasta. Te skrzypce, wystrój pokoju w tle. Wszystko to kojarzy mi się ze spokojem i wolnością, która jest w Lublinie. Hasło też jest dobre, lepsze niż np. na billboardzie Rzeszowa, który "zdaje egzamin”. Nasz plakat wiąże się bardziej ze studiowaniem, niż z samą, niezbyt przyjemną nauką.

Andrzej Maciaszczyk
Samorząd Studentów Uniwersytetu Przyrodniczego

Billboard powinien się kojarzyć z czymś na pierwszy rzut oka. A czy skrzypek z goglach, obcisłej bluzeczce i w takim pokoju kojarzy się z Lublinem, studiami i wolnością? Ubiór bardzo nowoczesny, ale tło bardzo staroświeckie. Rozumiem, że to ma pokazać wielokulturowość miasta. Ale czy zrozumieją to ludzie idący ulicą albo jadący samochodem w innym mieście? Hasło jest fajne, ilustracja - trochę gorsza.

Not: Miłosz Bednarczyk
Czytaj więcej o:
noname
CzarnyZajaczek
kashalot
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

noname
noname (31 marca 2008 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten billbord jest dziwny! I mysle ze to dobrze - w porownaniu z rzeszowkim, albo np. nowosadeckim, czy wroclawskim jest na prawde oryginalny i ma swoj klimat. O co w nim chodzi? Nie mam pojecia. I uwazam ze to tez dobrze, bo odbiorca nie przejdzie obojetnie obok ale albo mu sie spodoba albo sie bedzie z niego smial jak z jakiegos dziwactwa, co tez nie jest niczym zlym. Nie mam nic przeciwko temu zeby Lublin byl kojarzony z zakreconymi ludzmi :)

Szkoda tylko ze nie powiesza go w duzych miastach bo mysle ze raczej pasuje do takiego odbiorcy niz do kogos z malej miejscowosci.
Rozwiń
CzarnyZajaczek
CzarnyZajaczek (31 marca 2008 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właśnie dlatego pierwsze skojarzenie jakie mi się nasuwa gdy pomyślę o Lublinie: największe marudy w Polsce...

Pierwszy raz Lublin w ogóle się promuje jako miasto akademickie, nawet plakat zrobili oryginalny, taki który nie zniknie wśród setek szablonowych billboardów typu jak ten rzeszowski, a od razu znajduje się zgraja małych psiaków które tylko obszczekać i obs***ć własne miasto potrafią...

Największą zaletą tego plakatu jest to, że jest inny, więc jeśli nawet nie zachęci nikogo do studiowania w Lublinie to część ludzi zapamięta że istnieje takie miasto jak Lublin

P.S. Rzeszów "wpadł na pomysł" żeby się promować jako ośrodek akademicki dlatego że w Lublinie od jakiegoś czasu mówiło się o naszej kampanii marketingowej. Wcześniej nikt o czymś takim w Rzeszowie nawet nie myślał.
Rozwiń
kashalot
kashalot (31 marca 2008 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejny banał
Kolejna wpadka naszego Biura Marketingu Miasta
Kolejny raz można przekonać się, że Pan Krawczyk "nie czuje" naszego miasta
Kolejny .....
Rozwiń
Foto-graf
Foto-graf (30 marca 2008 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kasandra napisał:
Dla mnie plakat jest niewiarygodny, nikt bowiem, kto kocha i rozumie muzykę poważną (a to symbolizują przecież skrzypce) nie ubiera się i nie zachowuje w ten sposób. Zgadzam się także, że kolor czarny nadaje żałobny, pogrzebowy charakter, nie ma w tych kolorach żadnej radości. I jeszcze jedno: dlaczego na plakacie jest tylko jedna postać???? Co on taki samotny???? A gdzie są inni???


Pytasz gdzie są inni?Pewnie zostali internowani przez tego gostka ze zdjęcia w tle
Rozwiń
kasandra
kasandra (29 marca 2008 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla mnie plakat jest niewiarygodny, nikt bowiem, kto kocha i rozumie muzykę poważną (a to symbolizują przecież skrzypce) nie ubiera się i nie zachowuje w ten sposób. Zgadzam się także, że kolor czarny nadaje żałobny, pogrzebowy charakter, nie ma w tych kolorach żadnej radości. I jeszcze jedno: dlaczego na plakacie jest tylko jedna postać???? Co on taki samotny???? A gdzie są inni???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!