piątek, 22 września 2017 r.

Lublin

Łączyć szpitale w Lublinie? Załoga jednego z nich nie może dojść do porozumienia

Dodano: 22 kwietnia 2014, 06:00

Nie ma zgody na połączenie lubelskich szpitali Jana Bożego i kolejowego - uważa Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. - Ze szpitala napływają do nas sprzeczne stanowiska - odpowiada marszałek Krzysztof Hetman.

Połączenie placówek to pomysł zarządu województwa. Ma poprawić ich sytuację ekonomiczną i sprawić, że będą mocniejszym graczem w walce o kontrakty z NFZ. Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Jana Bożego miałby przejąć Okręgowy Szpital Kolejowy w przyszłym roku. - Obie placówki wykonały plan naprawczy i są w dobrej kondycji finansowej. Nie konkurują ze sobą, bo poza dwoma zakładami nie mają takich samych oddziałów. A co najważniejsze, ich dyrekcje i personel wyraziły zgodę na fuzję - mówił nam na początku marca Tomasz Pękalski, odpowiedzialny za służbę zdrowia członek zarządu województwa. Okazuje się, że sprawa nie jest oczywista. Tak przynajmniej wynika ze stanowiska przesłanego do naszej redakcji przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. Jego autorzy, powołując się na ustalenia ze związkowcami ze szpitala kolejowego, sprzeciwiają się łączeniu placówek. - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wskutek takiej decyzji zniszczony zostanie dorobek szpitala kolejowego w Lublinie, a i tak nie uratuje to nowego podmiotu. (...) Działania takie mają niewielki sens, bo i tak nie poprawią na stałe kondycji finansowej zakładu, a jedynie oddalą w czasie decyzję, która musi być podjęta na szczeblu krajowym: chodzi o istotne zwiększenie nakładów publicznych na ochronę zdrowia, aby odpowiadały one rzeczywistym potrzebom - czytamy w piśmie. Marzena Kowalczyk, dyrektorka szpitala Jana Bożego, która ma kierować nową placówką nie komentuje listu i odsyła do zarządu województwa, który prowadzi konsultacje społeczne w tej sprawie. Zdaniem marszałka Krzysztofa Hetmana z placówki przy ul. Kruczkowskiego docierają sprzeczne informacje. - Dostaliśmy trzy pisma, z których każde kolejne przeczyło poprzedniemu. Trudno to komentować, bo wygląda, że załoga nie może dojść do porozumienia - mówi marszałek Hetman. Jak udało nam się dowiedzieć, w pierwszym z pism przedstawiciele czterech związków zawodowych wypowiadali się krytycznie wobec połączenia. Pod kolejnym mieli podpisać się pracownicy szpitala, głównie lekarze, którzy wyrazili oburzenie treścią poprzedniego stanowiska, które miało nie być z nimi uzgadniane. Następnie do marszałka trafiło wyjaśnienie związkowców, którzy tłumaczyli, że zostali źle zrozumiani: nie sprzeciwiali się połączeniu, ale temu, że to szpital Jana Bożego przejmie kolejowy, a nie odwrotnie. W piątek nie udało nam się skontaktować z przedstawicielami związków w szpitalu kolejowym. (kp)
E
lublinianka
aa
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

E
E (22 kwietnia 2014 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dochtory rządzić by se chciały.Ni ma tak ,a do roboty chorych leczyć a nie politykę uprawiać.

Głupi jesteś i głupi zdechniesz...oczywiście w otoczeniu urzędasów!!! Dużo zdrowia :)

Rozwiń
lublinianka
lublinianka (22 kwietnia 2014 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Juz Hetman niech nic nie poprawia.dosc rzadow repow wsiowych.lublinem powinni rzadzic lubelacy a nie zielona stonka.
Rozwiń
aa
aa (22 kwietnia 2014 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wg mnie są to błędne decyzje polityczne Te dwa szpitale powinny funkcjonować jako dwie odrębne jednostki co najwyżej przeorganizować szpitale.W łączonych oddziałach jest marna sytuacja a na pewno nie lepsza dla pacjentów.Jeden lekarz odsyła do drugiego.Tak jest wszędzie nawet w ciężkich przypadkach lekarz jak nie leczy to nie chce pomóc pacjentowi.Łączą kombinują a my dostajemy się do lekarza albo za pieniądze albo stojąc w kolejce od czwartej .Byle do wyborów.Polityka,polityka,a dyrektorzy z nadania łykają każdą głupią decyzje.

Rozwiń
lolo
lolo (22 kwietnia 2014 o 07:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

powinno się szpitale zamknąć tak jak kościół w jasienicy, wtedy się okaże czy są potrzebne?

Rozwiń
gość
gość (22 kwietnia 2014 o 07:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dochtory rządzić by se chciały.Ni ma tak ,a do roboty chorych leczyć a nie politykę uprawiać.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!