sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Łamią języki na polskim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2007, 12:02

Pięć dni jechała do Lublina Olga Novelska, 23-latka z Kazachstanu, żeby przez całe wakacje uczyć się u nas języka i kultury polskiej.

Razem z blisko 400 osobami z całego świata od wczoraj bierze udział w wakacyjnych kursach dla obcokrajowców, organizowanych przez oba lubelskie uniwersytety.
- Mój dziadek w czasie II wojny światowej został zesłany do Pavlodowa, 6 tys. kilometrów od Polski - opowiada piękną polszczyzną Olga. - Teraz mieszka tam 1,5 tys. osób polskiego pochodzenia. Wszyscy są skupieni wokół Stowarzyszenia Polaków, którego jestem pracowniczką. Dlatego przyjechałam do Lublina, żeby szkolić swój język.
Olga zapisała się na jeden z pięciu kursów organizowanych w ramach Lata Polonijnego przez Centrum Języka i Kultury Polskiej dla Polonii i Cudzoziemców na UMCS. - Zajęcia są podzielone dwie części - mówi dr Monika Gabryś, kierownik kursu. - W dydaktycznej słuchacze uczą się gramatyki i stylistyki języka, poznają polski teatr czy malarstwo, a także nasze tradycje. W kulturalnej zwiedzają Kraków, Warszawę i najpiękniejsze miejsca Lubelszczyzny. Np. dziś zobaczą Stare Miasto.
Łącznie w letnich kursach organizowanych przez UMCS weźmie udział prawie 250 osób z całego świata, m.in. z Australii, Białorusi, Chin, Nigerii czy Chorwacji. Jak choćby 22-letnia Petra Lentil, która na uniwersytecie w Zagrzebiu studiuje filologię słowiańską. - Ale nigdzie nie nauczę się polskiego tak dobrze, jak w Polsce - podkreśla. - Zwłaszcza że to niełatwy język.
Z kolei w Szkole Letniej Kultury i Języka Polskiego prowadzonej przez KUL uczestniczy w tym roku ponad 120 osób. Wśród nich są naukowcy, studenci, dyplomaci, biznesmeni, artyści. (mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!