niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Laptopy dla uczniów zamiast zeszytów w Liceum Paderewskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 sierpnia 2011, 16:43

– To rewelacja – ocenia Anna Guldynowicz i Jaco Snyman, nauczyciele, którzy już w poprzednim roku pr
– To rewelacja – ocenia Anna Guldynowicz i Jaco Snyman, nauczyciele, którzy już w poprzednim roku pr

Od września wszyscy uczniowie pierwszej klasy Prywatnego Liceum im. Paderewskiego w Lublinie będą mieli na lekcjach laptopy. – Zajęcia mają być ciekawsze, bardziej aktywne i wygodniejsze – zapewnia dyrektor szkoły.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

– Jesteśmy pierwsi w regionie – mówi Adam Kalbarczyk, dyrektor Międzynarodowych Szkół Paderewski. – W tamtym roku wprowadziliśmy to pilotażowo w dwóch klasach, teraz w pełnym wymiarze.

Wszyscy uczniowie pierwszej klasy liceum będą mieć na lekcjach laptopy. Dołączą do nich ci, którzy uczestniczyli w programie pilotażowym.

– Każdy nauczyciel na dysku sieciowym ma miejsce dla swojego przedmiotu. Umieszcza tam materiały na lekcje i uczniowie je pobierają – tłumaczy Kalbarczyk.

Komputery nie przydadzą się tylko przy rysowaniu chemicznych wzorów i na matematyce. – Do tego, co jest trudniej zrobić na laptopie niż w zeszycie, nie używamy komputerów – zapewnia dyrektor.

I podkreśla, że uczniowie na kartkach będą rozwiązywać te zadania, które czekają ich na maturze. W klasach maturalnych długopisem mają też pisać większość wypracowań.

Większość licealistów, która już w poprzednim roku uczyła się w ten sposób, była zadowolona.

– Uczniowie bardzo sobie chwalą wykorzystywanie tych materiałów do powtórek – mówi Kalbarczyk. – Co do efektywności, była rozbieżność. Uczniowie z klasy międzynarodowej mówili, że lekcje są efektywniejsze. W klasie z polską maturą była grupa, która miała problem z wykorzystaniem komputera do pisania. Twierdzili, że szybciej piszą długopisem – tłumaczy.

Nauczyciele, którzy wypróbowali nową metodę, również ją popierają. – Ja bym mogła tylko na tym pracować – mówi Anna Guldynowicz, która w "Paderewskim” uczy przedsiębiorczości.
– Dzięki temu, uczniowie, których nie ma na lekcji, mogą łatwiej nadrobić materiał – ocenia Jaco Snyman, nauczyciel języka angielskiego.

Rodzice niektórych uczniów mają jednak obawy. – W jednej z klas pojawiły się głosy, że młodzież i tak dużo czasu spędza przed komputerem i może to źle wpływać na wzrok – nie ukrywa dyrektor szkoły. – Ale nie ma jednoznacznych dowodów na to, że dzisiejsze komputery zdecydowanie wpływają na pogorszenie wzroku – dodaje.

Lubelskie kuratorium przyznaje, że " Paderewski” to prawdopodobnie pierwsza szkoła, która wprowadziła takie udogodnienie. – Z mojego punktu widzenia, to jak najbardziej dobre rozwiązanie – mówi Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty.

Na tym nowości w "Paderewskim” się nie kończą. Szkoła złożyła też wniosek o dotację z Unii Europejskiej. Jeśli dostanie pieniądze, w przyszłym roku wprowadzi zajęcia z laptopami również w gimnazjum. Dodatkowo nauczyciele dostaną system, dzięki któremu na własnym komputerze będą mogli podglądać, co w danej chwili robią ich uczniowie na swoich laptopach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
sertis
nosbuh
Serafina
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sertis
sertis (31 sierpnia 2011 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gość' timestamp='1314047772' post='516907']
W Paderewskim tylko kasa się liczy.Znam osobiście młodzież z tych szkół z poważnymi brakami w wykształceniu podstawowym.Niech robią co chcą,niech mają laptopy zamiast głowy.Nie jest to żadna szkoła elitarna może tylko pod względem zamożności rodziców.
[/quote]
Rozwiń
nosbuh
nosbuh (24 sierpnia 2011 o 11:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Adamie.. To już zapomniał Pan o kałamaŻu?
Rozwiń
Serafina
Serafina (23 sierpnia 2011 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chodzę do paderka od dawien dawna i nie wyszłam na tym źle. Nie wiem, co połowa komentujących ma przeciw klasie z laptopami - pomagają, miedzy innymi w uzupełnianiu notatek, gdy coś się 'dopowiada' na lekcji itp. Oczywiście, to jak komputer wykorzystamy zależy od nas, jeśli ktoś nie chce się uczyć spędzi godziny w szkole posuwając choćby w pasjansa. Ale dla kogoś, kto chce jest to zdecydowane udogodnienie. Materiał z lekcji można później wydrukować, jest bardziej czytelny i łatwiej się z niego nauczyć.
Jeśli chodzi o pisanie (charakter pisma i szybkość stawiania znaków), odsyłam do tekstu - w klasach maturalnych pisze się ręcznie. Widzę, że ludzie niby krytykujący pomysł, wykształceni, a czytać ze zrozumieniem nie umieją. Nie chodzi o to, żeby wychować pokolenie Piętaszków, którzy nie będą umieli trzymać długopisu, ale żeby usprawnić pracę na lekcji i zapewnić uczniom trochę więcej komfortu.
A waga? Powyjmujcie z plecaków zbędne rzeczy, drodzy państwo. Karteczki, stare klasówki, trzymamy tylko to, co najpotrzebniejsze. Panienki wyrzucają kosmetyczki i miliony kolorowych mazaków i kredek, to nie podstawówka. Gwarantuję, że będzie 0.5 kilo mniej. Sami się obarczamy najbardziej, drodzy państwo.
Rozwiń
G.
G. (23 sierpnia 2011 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='QWERTY' timestamp='1314126886' post='517919']
Ja w tym roku idę do pierwszej liceum w Paderewski. I dyrektor mówił że musimy codziennie nosić laptopy do szkoły. Laptop waży od 2 kg do 3,5 kg. Do tego dochodzi codziennie masa podręczników. Prawdę mówiąc zeszyty w miękkich okładkach ważą nie wiele w porównaniu do tych cholernych podręczników. A wczoraj w wiadomościach mówili że masa plecaka nie może przekraczać 10% wagi ciała. Więc jeśli przeciętny licealista waży 50kg to nasz plecak ma mieć mniej niż 5kg? Jeśli dodasz laptop to, to nie jest wygoda czy ulga to jest po prostu okrutne obciążenie.
[/quote]


Laptopa zostawisz sobie w takiej szafce z szufladami, każdy ma klucz do swojej szuflady, ew. ją z kimś dzieli. A podręcznik i tak będziesz nosić tylko do matmy pewnie i drugiego języka obcego, resztę trzymałam w szafce w sali albo zostawiałam w domu.
Rozwiń
QWERTY
QWERTY (23 sierpnia 2011 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja w tym roku idę do pierwszej liceum w Paderewski. I dyrektor mówił że musimy codziennie nosić laptopy do szkoły. Laptop waży od 2 kg do 3,5 kg. Do tego dochodzi codziennie masa podręczników. Prawdę mówiąc zeszyty w miękkich okładkach ważą nie wiele w porównaniu do tych cholernych podręczników. A wczoraj w wiadomościach mówili że masa plecaka nie może przekraczać 10% wagi ciała. Więc jeśli przeciętny licealista waży 50kg to nasz plecak ma mieć mniej niż 5kg? Jeśli dodasz laptop to, to nie jest wygoda czy ulga to jest po prostu okrutne obciążenie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!