czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Łatają ubytki na drogach w Lublinie. 20 ton łat

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2015, 10:00
Autor: Dominik Smaga

Ruszyła akcja prowizorycznego łatania ubytków w jezdniach. Kierowcy tradycyjnie krzywią się na widok drogowców udeptujących asfalt gumowcem. A miasto jak zawsze tłumaczy, że na właściwe naprawy jest jeszcze zbyt zimno.

Daleko nam do drogowego dramatu sprzed dwóch lat, gdy zima dosłownie "zjadła” asfalt Drogi Męczenników Majdanka między kościołem a ul. Krańcową. W ruinę zamieniła się wówczas jezdnia prowadząca od al. Witosa na wiadukt ul. Hutniczej, a lista uszkodzeń była o wiele dłuższa. Gorzej niż teraz było nawet w łaskawym pod tym względem roku 2014.

I chociaż wcale nie jest źle, to drogowcy mają sporo roboty przy łataniu nawierzchni. Niechlubny rekord należy w tym roku do ul. Raszyńskiej, która najgorzej poradziła sobie z zamarzającą na jezdni wodą. Bardzo dużo ubytków było też na Al. Racławickich i al. Kraśnickiej.

- Do tej pory do wypełniania ubytków nawierzchni zużyto już prawie 20 ton masy bitumicznej - mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Są to tylko prowizoryczne naprawy, bo na te właściwe nie pozwalają na razie zbyt niskie temperatury. Za trwałe łatanie jezdni miasto bierze się dopiero wtedy, gdy w dzień temperatury wynoszą ok. 6 stopni, a nocą nie są ujemne. - Te zasadnicze naprawy nastąpią po wiosennym przeglądzie stanu dróg - zapowiada Kieliszek.

Prowizoryczne łatanie odbywa się dwiema metodami. Drogowcy naprawiający jezdnię "na zimno” zalepiają wyrwę masą z woreczka, którą następnie udeptują butem. Metoda "na ciepło” wymaga już użycia poważniej wyglądającego sprzętu.

Masą z woreczka zalepiono jak dotąd wyrwy w jezdniach al. Kompozytorów Polskich, ul. Młodej Polski, Sławinkowskiej, Zbożowej, Biernackiego, Północnej, Jaczewskiego, Pliszczyńskiej, Zdrowej i Wygodnej. Gorącą masą łatane były dziury w al. Kraśnickiej, Al. Racławickich, ul. Raabego, Armii Krajowej, Bohaterów Monte Cassino, Sowińskiego, Popiełuszki. Głębokiej, Romanowskiego, Raszyńskiej, Narutowicza, Wieniawskiej, al. Unii Lubelskiej, ul. Probostwo i pl. Dworcowym.

Przeprowadzone dotychczas naprawy kosztowały miasto blisko 20 tys. złotych. A to jeszcze nie koniec, bo łatanie będzie prowadzone stale.

- Nie ma określonego grafika. Firmy, z którymi mamy podpisane umowy mają na bieżąco uzupełniać ubytki - tłumaczy Karol Kieliszek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin drogi
Kruchtovyj uobSerVatorr
Mario
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kruchtovyj uobSerVatorr
Kruchtovyj uobSerVatorr (17 lutego 2015 o 20:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zróbcie prawdziwy remont ul. Witosa w obu kierunkach od skrzyżowania z ul. Doświadczalną do ronda pod Zamkiem. Najgorszy odcinek i to z zakrętami zaczyna się pod wiaduktami. Wystające i krzywe studzienki, dziury, strupy asfaltu brak barier ochronnych to tragedia. Ostatnio to przyczyna poważnych wypadków. Przecież to główna arteria Lublina.


Zróbcie prawdziwy remont ul. Witosa w obu kierunkach od skrzyżowania z ul. Doświadczalną do ronda pod Zamkiem. Najgorszy odcinek i to z zakrętami zaczyna się pod wiaduktami. Wystające i krzywe studzienki, dziury, strupy asfaltu brak barier ochronnych to tragedia. Ostatnio to przyczyna poważnych wypadków. Przecież to główna arteria Lublina.

Ano właśnie! -mi akurat "szkoda" mojego nowego auta i od listopada (w stronę Piask) zacząłem jeździć nową Mełgiewską i na węzeł Zadębie, obwodnicę miasta. Może jest kilometr dalej, ale szosa gladka jak stół. Dodam jeszcze, że mieszkam na u.Hutniczej. Po prostu: zrezygnowalem z jazdy Al.Witosa, bo szkoda auta...

Rozwiń
Mario
Mario (17 lutego 2015 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawi mnie czy w 'tym" roku będą tzw. "remonty cząstkowe" najbardziej zniszczonych odcinków ulic - w ubiegłym roku nie było takich remontów. 
Złośliwie "mówiąc" nasi lubelscy urzędnicy z Zarządu Dróg Miejskich sumiennie (nie)dbają o stan zawieszenia w samochodach Mieszkańców, przyjezdnych oraz systematyczne niszczenie autobusów i trolejbusów komunikacji miejskiej.

Rozwiń
Gość
Gość (17 lutego 2015 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak zwana "masa z woreczka" to redaktorkowi dała życie. Czym jest i jak się stosuje,to o czym pisze dziennikarzyna,niech się dowie czym prędzej!

Rozwiń
lelek kozodój
lelek kozodój (17 lutego 2015 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A przedłużenie Diamentowej do Orlenu i MPWiKu??? Często jeżdżę się tankować do stacji paliw Orlen i do myjni w MPWiK i wpadam w takie dziury że szkoda gadać. Kto mi naprawi zawieszenie panie Kieliszku?

Rozwiń
aa
aa (17 lutego 2015 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tym razem łatanie po zimie na poważnie rozpoczną we wrześniu, bo wybory w październiku :)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!