sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Latająca klęska

Dodano: 15 maja 2003, 20:56

Chmary dorosłych owadów rozpoczęły okres kopulacji i wyruszyły na żer. O pladze chrabąszcza majowego mówi się już w nadleśnictwach Włodawa, Sobibór, Chełm, Międzyrzec Podlaski, Lubartów, Puławy, Tomaszów i Zwierzyniec. W tym ostatnim w najbliższy weekend rozpoczną się opryski.

– Ostatnia taka duża rójka wystąpiła w 1999 roku, ale teraz tych owadów jest znacznie więcej – mówi Bogusław Gorzkowski, nadleśniczy ze Zwierzyńca.
Chrabąszcz lubi żerować na dębach. Gdzie nie ma dębu, zagrożony przerzuca się na modrzewie i gatunki liściaste. Nadleśnictwo będzie przeorywać ugory leśne i pryskać dorosłe owady, by ograniczyć składanie jaj. Ale największym zagrożeniem są larwy, które wylęgną się z jajeczek. Na te najmłodsze ratunkiem jest orka. Wyorane, stają się pożywieniem ptactwa i myszy. Giną też pryskane środkami chemicznymi.
– Starsze larwy, 2–3-letnie, wyżerają korzenie wszelkich roślin i nie dają się nawet otruć. Są uodpornione – twierdzi nadleśniczy Gorzkowski.
Problemy z chrabąszczami ma także Roztoczański Park Narodowy. – Jesteśmy na etapie inwentaryzacji szkód – mówi Lidia Sadowska, kierownik działu ochrony przyrody w RPN. O stosowaniu chemii w parku nie ma mowy. Konieczne jest jednak współdziałanie leśników i rolników. Lidia Sadowska proponuje, by okoliczni rolnicy obserwowali występowanie pędraków w ziemi. Specjaliści z parku podpowiedzą, czy dane ilości pędraków wymagają już interwencyjnej orki lub chemii.

Chrabąszcze mają doskonałe warunki do rozrodu, gdyż na Lubelszczyźnie przybywa ugorów. – W otoczeniu lasów państwowych jest u nas ponad 100 tys. ha nieużytków – mówi Małgorzata Kołodziejczyk, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.
Na ugorach pędraki znajdują doskonałe warunki do życia i rozwoju. Tam, gdzie wystąpiła wzmożona rójka chrabąszcza, za 2–3 lata czekają nas ogromne szkody w uprawach. Ratunkiem jest przeorywanie co kilka tygodni lub zalesienie ugorów.
– Ziemia musi być zakryta. W przeciwnym razie problem będzie rósł – ostrzega Krzysztof Mazur, kierownik Zespołu Ochrony Lasu w Radomiu.

Bogusław Gorzkowski - nadleśniczy ze Zwierzyńca

W naszych warunkach klimatycznych chrabąszcz majowy ma 3–4-letni cykl rozwoju. Po wylocie z pól, zaczyna się żer i rójka. Trwa to 3–4 tygodnie. Samica składa płytko w ziemi 30–40 jajeczek. Młode larwy w pierwszym roku nie są groźne. Żywią się głównie próchnicą. Starsze pędraki wyżerają korzonki wszelkich upraw. Nie dają się otruć, nie boją się mrozów. W zimie schodzą na 1,5–2 metry w głąb ziemi. Po 3–4 latach zmieniają się w dorosłą postać owada. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO