sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Latarnie stoją, ale nie świecą. Powód? Złodzieje kabli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 marca 2015, 15:45
Autor: Dominik Smaga

Złodzieje zdewastowali oświetlenie peryferyjnej ulicy Pliszczyńskiej w Lublinie. To nie pierwszy taki przypadek w Lublinie, wcześniej już w innych miejscach łupem wandali padały dopiero co ułożone instalacje zasilające uliczne lampy.

Amatorzy cudzej miedzi okradli zamontowane niedawno oświetlenie wzdłuż ul. Pliszczyńskiej. Co ciekawe nie zostało ono jeszcze włączone, bo miasto... nic o tych lampach nie wie. Zarząd Dróg i Mostów ani nie zlecał budowy tego oświetlenia, ani nawet nie uzgadniał takiej inwestycji, ani nie wydawał na nią zezwolenia.

Niedawno miasto wystąpiło do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (oświetlenie powstało przy okazji budowy obwodnicy), by "wyprostowała” sprawę, bo bez tego nie będzie mogło włączyć i finansować świecenia, choć domagają się tego mieszkańcy. A całe to instytucjonalne zamieszanie ktoś wykorzystał i ukradł przewody. - Nawet nie wiemy, co dokładnie skradziono, bo nie mamy tego zinwentaryzowanego - mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

Przypadków takich kradzieży kabli jest więcej. Najgłośniejsza miała miejsce przy ul. Mełgiewskiej. Jeden z jej sprawców został już nawet skazany. - Sąd orzekł, że mężczyzna ten ma nam zapłacić 130 tys. złotych - informuje Kieliszek.

Ale samorząd do tej pory nie zobaczył ani złotówki, bo skazany nie ma nic, ani majątku, ani nawet wynagrodzenia. W toku jest jeszcze sprawa drugiego ze sprawców kradzieży kabli z ul. Mełgiewskiej.

Zdarzenia miały miejsce jeszcze w 2013 roku, gdy ul. Mełgiewska była już gotowa, stały przy niej podłączone do prądu latarnie, ale była w znacznym stopniu drogą donikąd, odbywał się na niej tylko ruch lokalny do pobliskich firm. Później ulica zamierała, co wykorzystali złodzieje dosłownie wyciągając z ziemi 2,7 km kabli.

Łupem złodziei padły też kable z oświetlenia przy zbudowanych niedawno ulicach na terenie strefy ekonomicznej na Felinie. We wrześniu z ul. Spiessa skradziono 120 metrów kabli, w kolejnym miesiącu zginęło następne 110 metrów. Naprawy już się zakończyły. Jeszcze trwa za to naprawa tego, co zostało uszkodzone przez złodziei w listopadzie przy ul. Hessa i Plewińskiego, gdzie z ziemi wyciągnięto 110 metrów kabli. - Sprawy zostały zgłoszone policji - mówi Kieliszek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: drogi Urząd Miasta Lublin GDDKiA
Użytkownik niezarejestrowany
fid
jon
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 maja 2017 o 13:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale siara. Kradną kable, podobno latarnie tez. Skoro nieużywane, to po co stawiać. Po ile chodzi kg miedzi?
Rozwiń
fid
fid (24 marca 2015 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na Relaksowej od 3 lat nikt nie włączył latarni. Kto odpowiada za ten burdel?

Rozwiń
jon
jon (23 marca 2015 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

gdzieś chyba te kable sprzedają , nie ?

Rozwiń
gobbler
gobbler (23 marca 2015 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W Szwecji za kradzież kiedyś obcinano ręce. Efektem był koniec złodziejstwa, a domów ludzie nawet nie zamykali na klucz. Ciekawe kiedy to złodziejstwo wandali szkodzących wszyskim się w Polsce skończy. Być może nigdy. Płacimy za to my wszyscy, jako mieszkańcy. Trzeci świat jak nic.

Rozwiń
pomysłowy Dobromir pitoluc
pomysłowy Dobromir pitoluc (23 marca 2015 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No tak, a jaki problem dodać kilka zł na latarnie i zrobić kilka czujników i przesyłać informacje razem z kablami energetycznymi do centralki alarmowej ..... oj przecież ten pomysł to istny kosmos! jak na naszych specjalistów i projektantów ...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!