poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Ławnicy przegłosowali zawodowych sędziów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 czerwca 2004, 22:32

Oskarżony o brutalne morderstwo Dariusz S. z Łukowa wyszedł na wolność. Ławnicy przegłosowali sędziów, którzy są przekonani, że uniewinniony jest zabójcą.

Za skazaniem Dariusza S. głosowali sędziowie Krzysztof Ogrodnik i Jarosław Dąbrowski. Do uniewinnienia podejrzanego doprowadziły głosy ławników: Andrzeja Filusa, Barbary Ceglarskiej i Agnieszki Nowaczek.
Prokuratura oskarżała Dariusza S., 25-letniego rencistę z Łukowa, o zamordowanie latem 2002 roku Romana P. Wykrwawionego mężczyznę znaleziono nad ranem w budce na targowisku. Poprzedniego dnia pił z kolegami alkohol. Przepijali rentę ojca Dariusza S. Kiedy biesiadnicy zaczęli się rozchodzić, Roman P. i Dariusz S. zasnęli na miejscu libacji.
Według prokuratora Dariusz S. obudził się, sięgnął do kieszeni i stwierdził, że zginęły mu pieniądze. Pomyślał, że zabrał mu je Roman P. Wpadł w szał. Chwycił za nóż i zaczął dźgać śpiącego kolegę. Z furią uderzał w szyję, klatkę piersiową i plecy. Aż złamał narzędzie.
Początkowo Dariusz S. przyznawał się do zamordowania Romana P. i opisał, jak do tego doszło. Potem wyparł się zeznań. Twierdził, że zabił kto inny, a on tylko przy tym był. Został zbadany przez psychiatrów. Orzekli, że podejrzany o zabójstwo ma ograniczoną poczytalność.
Sąd Okręgowy w Lublinie rozpatrywał sprawę w pięcioosobowym składzie: dwaj sędziowie zawodowi z wieloletnim stażem i trzej ławnicy. Zapadł wyrok: niewinny. Bo tak głosowali ławnicy.
– Sędziowie zawodowi głosowali za wyrokiem skazującym – mówi Barbara du Chataeu, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. W wydziale IV SO w Lublinie, w którym rozpatrywane są najcięższe przestępstwa, ławnicy nie przegłosowali sędziów od co najmniej 1990 roku.
Dlaczego według ławników Dariusz S. nie zabił? – Motywy będą ujęte w pisemnym uzasadnieniu wyroku – zapowiada sędzia du Chateau.
Ławnicy zostali wezwani przez sąd, żeby zadeklarowali, czy takie uzasadnienia napiszą. Jeśli stwierdzą, że nie są w stanie tego zrobić, uzasadnienie napisze sędzia zawodowy. Umieści w nim argumenty za uniewinnieniem, a potem wyliczy własne argumenty za skazaniem podejrzanego.
Wyrok nie jest prawomocny. Prokuratura zapowiedziała apelację.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!