środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Leczmy chorych na AIDS

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 kwietnia 2007, 19:52
Autor: Ewa Stępień

Teraz chorzy z wirusem HIV jeżdżą do Warszawy, bo w naszym województwie nie ma dla nich szpitalnego oddziału.

Wicemarszałek Andrzej Olborski chce to zmienić. Specjalistyczny oddział powstałby w szpitalu im. Jana Bożego.

- Nawet na przełomie kwietnia i maja. To jest możliwe - powiedział nam Olborski. - Oddział leczenia HIV/AIDS powstałby w Klinice Chorób Zakaźnych w tym szpitalu. Chorzy nie musieliby jeździć po Polsce.
- Jestem w ostatnim stadium zakażenia HIV - mówi mieszkaniec Lublina. - Biorę specjalne leki. Leczę się głównie za granicą. Ponieważ na stałe mieszkam w Lublinie, potrzebuję opieki także tu. Niestety, ze szpitala Jana Bożego odsyłają mnie do Warszawy.

Dr Andrzej Horban, ordynator oddziału zakaźnego szpitala przy ul. Wolskiej w Warszawie mówi, że u niego leczy się około 100 osób z naszego województwa. Pacjenci z Lubelszczyzny jeżdżą też do Białegostoku i Krakowa. A przecież mamy specjalistyczną Klinikę Chorób Zakaźnych, podległą lubelskiej Akademii Medycznej, a znajdującą się w strukturach szpitala im. Jana Bożego. Marszałek Olborski mówi, że rozmawiał już z dyrektorem szpitala, chce jeszcze spotkać się z rektorem Akademii Medycznej.
- Chorych z HIV leczymy na innych oddziałach - mówi Grzegorz Czupkałło, zastępca dyrektora ds. medycznych szpitala im. Jana Bożego. - Tacy pacjenci mają obniżoną odporność, dlatego łatwo zapadają na różne choroby. Kładziemy ich na pulmonologię, kiedy zachorują na płuca, na chirurgię, gdy wymagają operacji.
W dyrekcji szpitala życzą marszałkowi powodzenia, bo opory w otwarciu oddziału dla zakażonych wirusem HIV ma prof. Roma Modrzewska, kierownik kliniki. To było przyczyną konfliktu między nią a dyrektorem szpitala Piotrem Cioczkiem. Dyrektor mówił, że brak takiego oddziału to zła wola pani profesor. A pani profesor utrzymywała, że nie ma warunków do leczenia pacjentów z HIV-em, ponieważ chorzy nie mogą leżeć obok pacjentów z żółtaczką czy sepsą. - Nie wolno mieszać chorych zakaźnych - potwierdziła wczoraj. - Nie mam warunków i personelu do leczenia takich pacjentów.
Dowiedzieliśmy się w dyrekcji szpitala, że do poprowadzenia oddziału byłaby gotowa lekarka, która od wielu lat pracuje na takim oddziale w Białymstoku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!