czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Lekarz nie rozpoznał zawału. Nie będzie leczyć przez 5 lat

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 stycznia 2012, 15:55
Autor: er

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Wiesław L. na dyżurze w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy al. Kraśnickiej w Lublinie nie zajął się właściwie pacjentem z zawałem. Mężczyzna zmarł. Dziś Sąd Rejonowy w Lublinie skazał Wiesława M. na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Wiesław L. pełnił dyżur na oddziale ratunkowym 26 listopada 2008 roku. Zgłosił się tam pacjent, który skarżył się na bóle w klatce piersiowej. Lekarz zlecił zrobienie EKG i badanie krwi. Nie zauważył innych niepokojących objawów. Kazał pacjentowi rzucić palenie i odesłał go do domu.

Tam mężczyzna znowu zasłabł. Rodzina wezwała pogotowie. Pacjent zmarł jeszcze tego samego dnia. Przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.

Wiesław L. został oskarżony o narażenie pacjenta na utratę życia i nieumyślne spowodowanie jego śmierci. Sąd doszedł do wniosku, że lekarz nieprawidłowo zajął się pacjentem: nie przeprowadził właściwej diagnostyki, błędnie zinterpretował zapis EKG, nie rozpoznając zmian wskazujących na niedokrwienie mięśnia sercowego. Tym samym naraził pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

Sąd Rejonowy w Lublinie skazał Wiesława M. na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Lekarz otrzymał również 5-letni zakaz wykonywania zawodu.

Wyrok jest nieprawomocny.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
AS
ona
box
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

AS
AS (17 stycznia 2012 o 23:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowni Państwo proszę czytać ze zrozumieniem! Przecierz napisane jest wyraźnie że pan L przyjął pacjenta i pan L został oskarżony, a pan W został tylko skazany! Przecież to wszystko jest jasne ..kowal zawinił cygana powiesili..?
Rozwiń
ona
ona (17 stycznia 2012 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miałam przyjemność spodkać się z Panem doktorem.Ponieważ mój lekarz wyjechał na dłuższy czs za granicę,a ja mam poważną wadę wrodzoną serca, postanowiłam udać się do innego specjalisty i trafiłam do dr L. Diagnoza mnie przeraziła. Pan L. oznajmił mi, że nie mam żadnej wady serca (tylko mne osłuchał) i powiedział że mam krzywy kręgosłup, który powoduje ucisk na serce.
Rozwiń
box
box (17 stycznia 2012 o 17:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to Wieslaw L czy M?
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2012 o 17:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Stefan' timestamp='1326816640' post='584726']
To , ktory lekarz byl winny: Wieslaw L. czy Wieslaw M. ???
[/quote]
Skoro kilka razy w tym artykule jest wymieniany Wiesław L. i Wiesław M. czyli było ich dwóch !
Zapewne nie można mówić tu o pomyłce redaktora. Skoro dyplomowany lekarz Wiesław L/M nie rozpoznał zawału i polecił pacjentowi rzucić palenie, to czymże jest taki nieprofesjonalizm autora tego artykułu. W Polsce to codzienność, nierzetelność ludzi i brak szacunku do wykonywanego zawodu i ludzi.
Taki sam jest ten lekarz co to skończył studia "za jajka i masło", albo miał koneksje, bo tata/mama byli lekarzami, tak i autor artykułu też jest redaktorem bo "miał plecy".
Nepotyzm w czystej postaci to w Polsce codzienność.
Kompletny brak szacunku dla nas czytelników pisząc taką chałturę wykazał pan autor tego artykułu, ale cóż ...życie!
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2012 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyli za pięć lata wróci do zawodu ?!
Strach trafić na takiego konowała !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!