niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Lekarze rodzinni: Grozi nam bankructwo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 listopada 2014, 15:30

Miliard złotych rocznie pochłoną dodatkowe badania diagnostyczne, które od przyszłego roku będą zlecać lekarze rodzinni. - Przychodnie zbankrutują, jeśli nie dostaną większych pieniędzy - alarmują.

Lekarze nie zgadzają się na nowe obowiązki wynikające z pakietu kolejkowego i onkologicznego. Od stycznia będą musieli wypisywać skierowania do okulisty i dermatologa, wydawać karty onkologiczne i przejmować część obowiązków ambulatoriów. Twierdzą, że dodaje im się obowiązków, a nie gwarantuje odpowiedniej płacy. Dlatego domagają się większych środków na podstawową opiekę zdrowotną.

- Dodatkowe obowiązki znacznie uszczuplą budżet, jaki mamy na funkcjonowanie przychodni, która będzie musiała płacić za wykonanie badań diagnostycznych pacjentów. W konsekwencji spowoduje, że zabraknie pieniędzy, a lekarze rodzinni będą pracować za darmo - tłumaczy Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny i wiceprezes Lubelskiego Związku lekarzy Rodzinnych Pracodawców.

- Zmiany, które chce wprowadzić ministerstwo wcale nie wpłyną na mniejsze kolejki. Przerzuci się je do lekarzy rodzinnych. Przykładem mogą być chociażby pacjenci poradni dermatologicznych i okulistycznych, którzy teraz nie muszą mieć skierowania, ale będą musieli je uzyskać u nas. W skali roku to aż 7 milionów ludzi w całej Polsce - dodaje Zieliński.

Lekarze chcą m.in. podniesienia stawki kapitacyjnej (kwoty określonej przez NFZ, jaką lekarz otrzymuje na leczenie pacjenta), która nie była podnoszona od 2008 r. oraz wykonywania nowych dodatkowych badań diagnostycznych bez limitów. Ich finansowanie pozostawałoby w gestii NFZ poza stawką kapitacyjną.

Kontrowersyjna jest także propozycja podpisywania umów na podstawową opiekę zdrowotną na czas nieokreślony. - To pozbawia nas możliwości negocjacji przy zawieraniu nowych umów.

Jeśli Ministerstwo Zdrowia nie pójdzie na kompromis lekarze grożą, że nie będą zawierać umów z NFZ na przyszły rok. - Były już cztery spotkania w ministerstwie, ale jak dotąd nie udało nam się dojść do porozumienia. Dzisiaj jest ostatnie spotkanie. Jeśli nie wypracujemy kompromisu będziemy zmuszeni do protestu. Nie będziemy przyjmować pacjentów - podkreśla Teresa Dobrzańska-Pielichowska, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: zdrowie szpital
zen
obserwator
qwerty
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zen
zen (3 stycznia 2015 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Minister zdrowia powinie doprowadzić do tego by lekarzom zmniejszyć pobory bo tyle ile oni zarabiają to nie mogą się równać z żadną inną grupą społeczną.

Rozwiń
obserwator
obserwator (13 listopada 2014 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Juz lekarze zaczynaja swoje spiewki ....   Moze oficjalnie przyznaja jakie maja pobory? Lekarze rodzinni to najlepiej zarabiajaca grupa medykow ! Moze tak troszke zejsc z zarobkow, tak chociaz dla przyzwoitosci ..??

Najbardziej biedni są wymienieni w artykule, wynagrodzenie ze związku kilka tysięcy miesięcznie, plus za samochód ,telefon kolacyjki ajak trzeba większej gotówki np 85000 pln to na początek pożyczka za friko a potem się zobaczy. No i oczywiście kontrakt z NFZ.

Rozwiń
qwerty
qwerty (12 listopada 2014 o 23:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zapiszcie się do parkitki 

Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2014 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ksiądz i lekarz to najlepszy fach w Polsce, jedyna gwarancja dobrobytu
Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2014 o 22:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No wiec moze tak zone do kopalni wyślij skoro tam lepiej....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!