piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lekarze z dziecięcego szpitala będą się zwalniać

Dodano: 4 stycznia 2008, 20:12

Lekarze z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie przymierzają się do masowego składania trzymiesięcznych wypowiedzeń z pracy.

Taką decyzję podjęło wczoraj na nieoficjalnym zebraniu ponad 70 tamtejszych medyków. - W poniedziałek sformalizujemy ten wniosek w postaci uchwały - przekazał nam dr Jacek Rudnik, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy w DSK. - Jesteśmy zdesperowani, nie ma postępów w rozmowach z dyrekcją szpitala.

Dotychczas takie wypowiedzenia złożyli lekarze z hematoonkologii DSK. Gdyby dołączyło do nich 200 pozostałych lekarzy, szpital trzeba by zamknąć w kwietniu.
Medycy domagają się wzrostu wynagrodzenia zasadniczego. - Chcieliby 5700 zł brutto dla specjalisty z II stopniem specjalizacji, jednak wiemy, że na dziś takie żądania nie są możliwe do spełnienia. Realne wydają się 4 tysiące na początek - dodaje dr Rudnik. Dla dyrekcji to jednak nierealne. - Gotów jestem wygospodarować pieniądze na 3200 zł, ale kosztem pogłębiania się zapaści szpitala - powiedział na środowej konferencji prasowej Jerzy Szarecki, dyrektor DSK.

Porozumieniem skończyły się wczoraj negocjacje w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie. - Porozumienie jest na dwa miesiące - przekazał nam dr Stefan Panasiuk, szef związkowców. - Płace wzrosły z 2500 zł na 3500 zł.

Z dyrekcją dogadali się też związkowcy z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. - Podwyżki wynoszą około 1700 zł - powiedziała nam Anna Zmysłowska, zastępca dyr. ds. medycznych. - Płaca lekarza z II stopniem specjalizacji to teraz ok. 4 tys. zł. Porozumienie zawarliśmy na trzy miesiące. Potem kolejne rozmowy.

We wszystkich szpitalach lekarze walczą o podwyżki w zamian za zgodę na pracę ponad przepisowe 48 godzin w tygodniu.
(step)
Czytaj więcej o:
pacjent
Gość
Małgorzata
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pacjent
pacjent (8 stycznia 2008 o 21:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na czele szpitala musza stac menadzerowie, a nie lekarze.Po co tam lekarz-dyrektor skoro on nie leczy tylko zarzadza.Tak samo w sadach.Poco prezesami sadow sa sedziowie.Tam tez musza byc menadzerowie.Identycznie w szkolach.Od tego trzeba zaczac.Dla menadzera to obojetne czy zarzadza fabryka olowkow,biurem podrozy,szpitalem,sadem czy szkola.Wszedzie sa takie same zasady funkcjonowania.
Rozwiń
Gość
Gość (7 stycznia 2008 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja też widziałem strach i łzy w oczach chorych gdy ich chciano ewakuować.Coś nie tak z naszymi doktorami,oj cos nie tak!
Rozwiń
Małgorzata
Małgorzata (7 stycznia 2008 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
GRAĆ NA DZIECIACH CHORYCH NA BIAŁACZKĘ - DOWÓD MORALNEJ ZAPAŚCI LEKARZY. Ja też chcę zarabiać więcej o 2 tys. złotych, podejrzewam, że jak każdy w tym kraju! Też mało zarabiam, też wiele lat się uczyłam, ale moje studia nie kosztowały budżetu państwa tyle co studia medyczne, bo to jest olbrzymi koszt. To może STRAJKUJMY WSZYSCY?! TYLKO JAKO CZłOWIEK WYKSZTAłCONY WIEM, żE BRAK PIENIęDZY W KASIE PAńSTWA DLA WSZYSTKICH. DLACZEGO LEKARZE TEGO NIE ROZUMIEJą? I TAK WSZYSCY OGLąDAJą SIę TYLKO NA łAPóWKI. POWIEM WIęCEJ - JESTEM Z CHORą CóRKą śREDNIO 2-3 RAZY W TYGODNIU W DSK, ALBO W LUXMEDZIE I MOGę POWIEDZIEć Z DOśWIADCZENIA, że nie ma tam dobrych lekarzy, którzy nie oglądają na pieniądze
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!