czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Leonów: Uchodźcy biją żony i szaleją samochodami po pijaku

Autor: PAWEŁ PUZIO

Nocne rajdy samochodami, głośna muzyka i brak zainteresowania policji – skarżą się mieszkańcy podlubelskiego Leonowa na problemy z uchodźcami zakwaterowanymi w ich miejscowości. – Zareagujemy – zapewnia Urząd do Spraw Cudzoziemców.

Od kilku lat w Leonowie działa ośrodek dla uchodźców zarządzany przez Urząd do Spraw Cudzoziemców. Na początku byli tu zakwaterowani Czeczeni, teraz mieszka ok. 200 Gruzinów. Okoliczni mieszkańcy skarżą się na ich zachowanie.

– Zakłócanie ciszy nocnej, głośna muzyka, szalone rejterady samochodami po Leonowie i wszechobecne dzieci samopas biegające po polach i niszczące uprawy, to codzienność w naszej miejscowości – skarży się Magdalena Niemczyk z Leonowa. – Wielokrotnie zgłaszaliśmy te problemy policji w Niemcach. Od pewnego czasu już nie reagują na nasze sygnały.

– Najgorzej z tymi samochodami. Przyjeżdżają nocą, muzyka na pełny regulator, nie można spać. A jak jeżdżą, to lepiej nie mówić. Wiele razy zawiadamialiśmy kierownictwo ośrodka. Żadnej reakcji. Nad uchodźcami nie ma żadnego nadzoru – dodaje inny mieszkaniec Leonowa.

– Mimo że od godz. 22 do 6 ośrodek teoretycznie powinien być zamknięty, to ruch trwa całą noc.
Policja odpiera zarzuty. – Reagujemy na każde zgłoszenie. Często bywa tak, że po przyjeździe patrolu zgłaszający wycofuje się z zawiadomienia. Wtedy nic nie możemy zrobić – mówi Arkadiusz Arciszewski z komendy wojewódzkiej w Lublinie. – Ośrodek jest pod stałym nadzorem patroli, zarówno umundurowanych, jak i po cywilu.

Ale jednocześnie przyznaje, że są kłopoty z uchodźcami, bo policja od początku roku siedmiokrotnie interweniowała w ośrodku. Przyłapała także dwóch uchodźców na prowadzeniu samochodu po alkoholu. – Przede wszystkim chodzi o zakłócenia ciszy nocnej i biegające bez opieki dzieci. Problem polega na tym, że Gruzini czy Czeczeni pochodzą z innego kręgu kulturowego. Dla nich jazda po pijanemu czy bicie żony jest czymś normalnym, bo tak jest u nich w kraju – dodaje Arciszewski.

Policja zapewnia, że oprócz rutynowych patroli, funkcjonariusze z Niemiec organizują pogadanki z uchodźcami o polskich obyczajach, prawie i podstawach współżycia.

Kierownictwo ośrodka w Leonowie nie komentuje sprawy, cudzoziemcy odmawiają rozmowy z dziennikarzem. W ich imieniu wypowiada się Urząd do Spraw Cudzoziemców w Warszawie.

– W ciągu dwóch tygodni do ośrodka przyjedzie kontrola z Warszawy. Zawsze jednak mieszkańcy Leonowa mogą przyjść do ośrodka i porozmawiać z kierownikiem o problemach. Ten może się spotkać z mieszkańcami i przekazać im uwagi sąsiadów. Jeżeli to nie skutkuje, to zawsze można się poskarżyć bezpośrednio do nas. Zawsze zareagujemy – zapewnia Ewa Piechota, rzecznik Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

INCYDENT W RADOMIU

W ubiegła niedzielę kilkunastu młodych mężczyzn obrzuciło kamieniami ośrodek dla uchodźców w Radomiu. Mógł być to odwet za niedawne pobicie przez Czeczenów trzech Polaków – podejrzewają policjanci. Zatrzymali dziewięć osób, w tym trzech nieletnich. Zdaniem mieszkańców ośrodka, grupa Polaków przyszła w okolice ośrodka za mężczyzną, który już się z niego wyprowadził.

Radomski ośrodek dla uchodźców jest placówką otwartą. Jego mieszkańcy oczekujący na przyznanie statusu uchodźcy mogą swobodnie poruszać się po ulicach miasta. Na teren ośrodka wejść mogą tylko osoby, które otrzymały zgodę dyrektora generalnego Urzędu ds. Cudzoziemców.


Czytaj więcej o:
markus 46
anonimowy
~Realista~
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

markus 46
markus 46 (26 maja 2010 o 18:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pierwsza sprawa to czy ci uchidzcy mają prawa jazdy żeby jeżdzić samochodami po ulicach.DRUGA to jak są w danym kraju to muszą stosować się do jego PRAWA A nie uważać że jest się u siebie .Panowie z Policji niech NIE wygadują bzdur i wezną się do roboty.Trzecia to jakim prawem maja samochody kupione w Polsce -jest termin że trzeba go przerejstrować i opłaćic podatek skarbowy. Polacy jak jadą do krajów muzłmańskich to muszą stosować się do ich prawa a w szczegulnośći kobiety.
Rozwiń
anonimowy
anonimowy (20 kwietnia 2010 o 16:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A skąd na tym zdjęciu tyle ubrań na sznurkach wisi. Oni zawsze w jednych ciuchach łażą. To zdjęcie to chyba nie z Leonowa.
Rozwiń
~Realista~
~Realista~ (20 kwietnia 2010 o 14:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
O Polakach mieszkających za granicą też można wyrażać się niepochlebnie. Większość polskich emigrantów stanowi podobna patologia co ci uchodźcy z Czeczenii czy Gruzji. Nie dość ,ze kradną, piją lub się rozmnażają aby dostawać zasiłki to jeszcze robią wstyd ludziom uczciwie pracującym za granicą.
I pomimo tego iż posiadamy inną kulturę, zbliżoną do zachodniej to jednak nasze zachowanie niewiele się różni od zachowania muzułmanów i jakoś nikt nam granic nie zamyka.
Dla tych ludzi to szansa, zwłaszcza dla dzieci które w większości uczą się pilnie i nawet dobrze.


I co mnie to niby obchodzi co robią Polacy za granicą ? Skoro Anglicy, Niemcy etc. przyjmują margines z Polski to jest to ich problem właśnie, a nie nasz (dla nas to nawet na rękę). W ogóle argumenty na poziomie podstawówki. Żyje w Polsce wiec interesuję mnie to co się dzieje na moim podwórku, a nie za granicą. Więc jak ktoś nie potrafi się dostosować do naszej kultury, obyczajów to WON.
Rozwiń
strach
strach (10 października 2009 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast organizowac pogadanki trzeba ich izolowac dlaczego ten osrodek jest otwarty zamknąć go na całą dobę i niech tam sobie siedzą bo na asymilację z ich strony może liczyc tylko głupi
Rozwiń
Gość
Gość (10 października 2009 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O Polakach mieszkających za granicą też można wyrażać się niepochlebnie. Większość polskich emigrantów stanowi podobna patologia co ci uchodźcy z Czeczenii czy Gruzji. Nie dość ,ze kradną, piją lub się rozmnażają aby dostawać zasiłki to jeszcze robią wstyd ludziom uczciwie pracującym za granicą.
I pomimo tego iż posiadamy inną kulturę, zbliżoną do zachodniej to jednak nasze zachowanie niewiele się różni od zachowania muzułmanów i jakoś nikt nam granic nie zamyka.
Dla tych ludzi to szansa, zwłaszcza dla dzieci które w większości uczą się pilnie i nawet dobrze.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!