sobota, 23 września 2017 r.

Lublin

Lepiej napisali, mniej ściągali

Dodano: 15 czerwca 2005, 22:17

Lubelscy gimnazjaliści zdobyli znacznie więcej punktów niż ich koledzy przed rokiem. Wczoraj dyrektorzy szkół i większość uczniów poznali wyniki kwietniowego testu. Pełne dane pojawią się jutro w Internecie.

Średnia punktów, jakie uzyskali gimnazjaliści w naszym województwie, to 58,47 na sto możliwych. To znacznie lepiej niż w zeszłym roku, kiedy średnia wyniosła 52,27 punktu. Gorzej napisali gimnazjaliści z Podlaskiego (56,74) czy Warmińsko-Mazurskiego (54,47). Lepsi natomiast byli uczniowie ze stolicy – zdobyli średnio 60,33 punktu.
– W piątek każdy uczeń będzie mógł sprawdzić w Internecie, jak wypadł na tle klasy, szkoły czy województwa – mówił wczoraj w Lublinie Marek Legutko, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie. – Będzie też omówione każde zadanie, jakie rozwiązywał. Jeśli wydrukuje sobie informacje tylko na swój temat, to otrzyma całkiem pokaźny plik papierów.
Z analizy testów wynika, że lubelscy gimnazjaliści nie potrafią operować jednostkami, robią błędy w rachunkach i nie wykonują wszystkich zadań. To wnioski, jakie płyną po analizie prac z części matematyczno-przyrodniczej. – Nie czytają uważnie tekstu i mają kłopot z doborem słów – podsumowuje część humanistyczną dyr. Legutko. – To pokolenie SMS-ów. Nauczyli się,
że trzeba się zmieścić w 160 znakach.
Poza tym, uczniowie radzą sobie z odtwarzaniem wiedzy, ale problem pojawia się, gdy trzeba ją zastosować. W tym lepiej sprawdzają się chłopcy. W pozostałych obszarach, jak pisanie czy wskazywanie faktów, lepsze są dziewczynki.
Wyniki egzaminu zostały ujawnione dzień po terminie, w którym uczniowie w Lublinie musieli dokonać wyboru szkoły średniej. Za rok ta sytuacja ma się zmienić. – Jestem pewien, że uda się te terminy skorelować – zapewnia dyr. Legutko.
Nie dla wszyskich kwietniowy egzamin był ostatni. 67 uczniów klas trzecich dziś po raz kolejny przystąpi do egzaminu. Powód? Ściąganie. – Ściągało o sześć razy mniej uczniów niż rok temu. Ale nasz cel to liczba zero – mówi Adam Sikorski, wicekurator oświaty w Lublinie. – Z dyrektorami szkół, w których to miało miejsce, już odbyłem niezbyt przyjemne rozmowy. Mam nadzieję,
że sytuacja się już nie powtórzy.
Agnieszka Mazuś, (kal)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!