poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Licealistka nie miała pieniędzy. Chcieli z niej zrobić prostytutkę

Dodano: 16 listopada 2016, 18:25
Autor: jsz

Fryzjer z Lublina odpowie przed sądem za handel ludźmi. Razem ze swoimi kolegami miał namówić nastolatkę do prostytucji. Zdaniem śledczych, przestępcy wykorzystali fatalną sytuację materialną dziewczyny.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Lublinie. Dotyczy sześciu mężczyzn, którzy mieli handlować między sobą marihuaną. Niektórych oskarżono także o inne przestępstwa, jak np. usiłowanie kradzieży maszyn budowlanych czy przechowywanie towarów z przemytu.

Trzej oskarżeni odpowiedzą też za handel ludźmi. To 36-letni Marcin G. z Lublina, z racji zawodu zwany „Fryzjerem” oraz rok starszy Karol S. ps. „Karlos” i 31-letni Mirosław G. – elektryk Łęcznej.

Jak ustalili śledczy, panów łączyły nielegalne interesy. W 2014 r. „Fryzjer” miał przekazać Mirosławowi G., że „Karlos” może zatrudnić prostytutki w swojej agencji towarzyskiej. W związku z tym szuka zainteresowanych taką pracą kobiet. Za ewentualne pośrednictwo 31-latek miał obiecaną prowizję. Według śledczych, koledzy wiele razy przypominali mu o sprawie, ale mężczyzna nikogo nie znalazł. 

W styczniu ubiegłego roku Mirosław G. poznał uczennicę jednej z lubelskich szkół średnich. Dziewczyna mieszkała w bursie. Pochodziła z rodziny wielodzietnej, która była w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Pomimo to nastolatce udało się podpisać trzy umowy z operatorami telefonii komórkowej. Miesięczne abonamenty za każdy z numerów wynosiły 60-70 zł. Szybko okazało się, że dziewczyna nie jest w stanie płacić rachunków. Dług sięgnął 7 tys. zł. Na uczennicy ciążyło jeszcze dodatkowe 2 tys. zł z tzw. chwilówki.

Początkowo nastolatka tylko korespondowała z Mirosławem G. W końcu zaczęli się widywać. Podczas jednego ze spotkań 31-latek zrobił dziewczynie zakupy spożywcze. Uczennica skarżyła się na złą sytuację materialną. Pytała o pracę.

Śledczy ustalili, że Mirosław G. przedstawił jej wówczas propozycję swoich kolegów. Dziewczyna zgodziła się przepracować miesiąc w agencji towarzyskiej. Później zamierzała wrócić do szkoły. Część zarobionych pieniędzy miała oddać organizatorom całego przedsięwzięcia. W lutym tego roku plany przestępców zniweczyła akcja policji.

Czytaj więcej o: Lublin prostytucja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 listopada 2016 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety nasz tępy naród uwierzy we wszystko co napiszą w gazecie!! Przykre ze niszczą ludziom życie zamiast zająć sie prawdziwymi przestępcami a nie wymyślają głupoty!! Cała historia jest bzdurna i nie prawdziwa!! Tyle w temacie !!
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2016 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani nauczycielko jestem ciekaw czy jakbyłaś taka młoda i miałaś poważne problemys woje czy rodzinne to się spowiadałas z chęcią przed nauczycielami?? Łatwo gadac bo sie jest pedagogiem, a gorzej zrobić. Ja podejrzewam, że tu jest gdzie indziej pies pogrzebany. Zbajerował, zabujała sie w nim, moze zakochała, a jak zakochała to nawet i starsza z miłosci chętna na wszystko, no moze starsza troche przezyla to odrobine mysli, ale jak facet przystojny i sie podoba to i 25 latka da sie zbajerowac na wszystko przez seks i mile słówka. Ciezko poznac taką co nie mysli kroczem, żeby udowodnic w ten sposób, że kocha lub jej zalezy na facecie i to jest powazny problem. Zamiast pomagać biednym uczcie i wychowujcie w gimnazjum, ze nie sztuką dac sie pieprzyć tylko sztuka jest odmówić.
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2016 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wydaję mi się, że ta historia z chwilówkami jest troszkę naciągana. większość firm, jak sprawdzałam w rankingach pożyczek na ***s://loando.pl/ oferuje szybkie pożyczki od 21 lat. oczywiście to nie zmienia faktu, że tacy brutale wykorzystują złą sytuacje młodych kobiet. szkoda, że nie skierowała się o pomoc do nauczycielki w szkolę. pracuje w gimnazjum i widać po dzieciakach kto ma problem, jednak nadal niestety nie potrafią się otworzyć na pomoc ze strony nauczyciela
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2016 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy ją jakoś ukarają że sie SAMA NA TO ZGODZIŁA
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2016 o 01:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hmm. Jak facet z zawodu jest fryzjerem to jak dla mnie na 80% kochający inaczej...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!