niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

List miłosny odnaleziony w książce. Uczniowie szukają autora i adresatki

Dodano: 21 kwietnia 2017, 14:27
Autor: Damian Drabik

Wicedyrektor IV LO im. Stefanii Sempołowskiej w Lublinie, znalazła w zakupionej w antykwariacie książce wzruszający list miłosny sprzed lat. Zachwyceni korespondencją uczniowie postanowili odnaleźć bohaterów romantycznej historii. Trwają poszukiwania nadawcy i adresatki.

Historia zaczęła się przed rokiem. Wicedyrektor IV Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie zamówiła przez internet starą książkę do matematyki. Podręcznik z antykwariatu skrywał jednak dość nietypową zawartość. Pomiędzy okładkami pani Maria Krupa znalazła zaadresowaną kopertę wraz z ręcznie napisanym listem miłosnym.

List został prawdopodobnie napisany w latach 90-tych XX wieku. Z treści korespondencji wynika, że jego nadawca, Grzegorz Zając, był wówczas w wojsku, z kolei adresatka, Iwona Zmuda, uczyła się w Opolu. Mężczyzna w długim, poruszającym liście przekonuje wybrankę o swojej miłości i wyczekuje ich spotkania.

Dokument postanowiła pokazać swoim uczniom nauczycielka języka polskiego w IV LO, Justyna Krupińska.

– Niektórzy z nas mieli pewne obawy przed czytaniem tego listu, jego treść była bardzo osobista – twierdzi Barbara Krasowicz, studentka dziennikarstwa, która przed rokiem uczyła się w IV LO. – Przechodził jednak z rąk do rąk i wszyscy się nim zachwycali. Dziś już nie pisze się takich listów – dodaje.

Spotkanie z listem miłosnym sprzed lat zrobiło na młodych ludziach duże wrażenie i wzbudziło ich ciekawość. Uczniowie postanowili odnaleźć nadawcę i adresatkę koperty. Pomysł spotkał się z pozytywnym odzewem.

– Powstało wydarzenie na Facebooku, przeszukuję portale społecznościowe, kontaktuję się z lokalnymi mediami – opowiada Krasowicz, inicjatorka poszukiwań.

Choć akcja zdobywa coraz szerszy rozgłos, a w jej promocję włączył się ostatnio program Dzień Dobry TVN, dotychczas nie udało się odnaleźć bohaterów tej historii.

– W komentarzach pod naszą akcją na Facebooku zgłaszali się ludzie, których nazwiska zgadzały się z tymi widocznymi na kopercie. W rozmowie prywatnej okazywało się jednak, że nie są to poszukiwane przez nas osoby – dodaje Krasowicz.

W akcję można się włączyć na Facebooku, gdzie prowadzone jest wydarzenie (TUTAJ). Osoby, które wiedzą coś o poszukiwanych Iwonie Zmudzie i Grzegorzu Zającu, proszone są o przesyłanie informacji na adres mailowy: basiakrasowicz@wp.pl

Użytkownik niezarejestrowany
Agnieszka 45
Użytkownik niezarejestrowany
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 kwietnia 2017 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Agnieszko, człowiek na pewnym poziomie kultury osobistej nie czyta cudzej korespondencji. Tym bardziej jej nie publikuje. I już.
Rozwiń
Agnieszka 45
Agnieszka 45 (22 kwietnia 2017 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A  ja  bym  chciała  odnaleść    adresata  mojego  miłosnego  listu...bardzo  sie  dziwie  osobom  potepiajacym   to  nagłosnienie.. A  moze  ktos  czeka  na  ta  wiadomość  sprzed  lat..wspaniała  historia...mam  nadzieje  że  nikt  nikomu  tym  listem  nie zaszkodzi.Kto  wie  czy  serducho  nie  zabije  mocniej  gdy   sie  dowiedzą  o tym  co  mogło by  być.A  moze  ta  para  od  lat  jest  razem ???pozdrawiam  i zycze   fajnego  zakonczenia.
Rozwiń
Gość
Gość (22 kwietnia 2017 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy Panie Krasowicz i Krupa czytają też cudze SMS-y pod nieobecność właścicieli telefonów?
Rozwiń
Gość
Gość (22 kwietnia 2017 o 11:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co jeśli pod wpływem pani nauczycielki nawiążą ponowny romans i rozp....dolą swoje małżeństwa?
Rozwiń
Gość
Gość (22 kwietnia 2017 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie czyta się cudzych listów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!