sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

LKJ miał się wynieść, ale nie zrobił tego. MOSiR: "Skierujemy sprawę do sądu"

Dodano: 31 maja 2017, 21:26
Autor: Dominik Smaga

Do środy Lubelski Klub Jeździecki miał się wynieść z terenu przy Nadbystrzyckiej. Nie zrobił tego. – W tej sytuacji kierujemy sprawę do sądu – zapowiada miejska spółka, która jest właścicielem terenu i od blisko trzech dostaje od LKJ czynszu za nieruchomości

– Wyprowadzka nie wchodzi w grę – zapewnia Monika Kozicka-Gradziuk, kierownik Lubelskiego Klubu Jeździeckiego, który od sierpnia 2014 r. nie płaci czynszu za tereny rozciągające się między ul. Nadbystrzycką i Ciepłą. Stawka czynszu wynosi 2 grosze za metr kwadratowy, co daje nieco ponad 2 tys. złotych za cały teren.

– Umowa była podpisana w marcu 2014 roku, klub płacił tylko przez pięć miesięcy – mówi Miłosz Bednarczyk, rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, która to spółka jest właścicielem nieruchomości. Od lipca 2015 r. klub korzysta z tych terenów bez umowy, za co obciążany jest kolejnymi opłatami.

Ostatecznie MOSiR nakazał klubowi opuszczenie nieruchomości w ciągu pół roku. Termin upłynął wczoraj, ale mimo to klub nie wyniósł się z terenów przy Nadbystrzyckiej. Wczoraj doszło do „rozmów ostatniej szansy”, które skończyły się fiaskiem.

– Klub nie przedstawił nam żadnych gwarancji finansowych, nie przedstawił dokumentów, o które prosiliśmy – kwituje rzecznik MOSiR. – W związku z tym jesteśmy zmuszeni do skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Jesteśmy spółką, która zarządza publicznym gruntem i jeśli jakikolwiek podmiot korzysta z miejskiego mienia nie płacąc przez długi czas, to nie mamy innego wyjścia.

Miejska spółka chce, by sąd doprowadził do opuszczenia terenu przez Lubelski Klub Jeździecki. W praktyce oznaczałoby to eksmisję. MOSiR ma również dochodzić w sądzie zapłaty zaległego czynszu i opłat za bezumowne korzystanie z nieruchomości.

Jak Lubelski Klub Jeździecki zamierza się zachować w tej sytuacji? Czy ma alternatywną lokalizację? – Nie mamy takiej lokalizacji – odpowiada Kozicka-Gradziuk. – Zamierzamy spotkać się w tej sprawie z prezydentem.

Czytaj więcej o: Lublin konie lkj
virginiaurszoz
Buzon
Użytkownik niezarejestrowany
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

virginiaurszoz
virginiaurszoz (1 czerwca 2017 o 13:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z konmi?Na rzeż?!!!  Podobno stado koni  kucy -jako stado hodowlane to tylko przykrywka ! Wywozi je na rzeż do Włoch !!! Podpiszmy petycje pzeciwko rzeżi koni i psów !!!
Rozwiń
Buzon
Buzon (1 czerwca 2017 o 10:36) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za ludzie... Nie płacimy należnej kasy, ale nie mamy gdzie się wynieść, to zostajemy. Teren nie wasz, to wynocha!
Rozwiń
Gość
Gość (1 czerwca 2017 o 10:25) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
Takim cwaniaczkom nie ma co pobłażać
Rozwiń
Gość
Gość (1 czerwca 2017 o 10:16) -1
Zaloguj się, aby oddać głos
ludzie lubia to miejsce przejzdzają rowerem dajcie spokój im :/
Rozwiń
Gość
Gość (1 czerwca 2017 o 10:04) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyli pasożytują od 3 lat ? Pogonić w cholerę!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!