czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Logo Lublina odświeżone za 7 tys. zł. A koziołek to gdzie?

Dodano: 23 listopada 2015, 06:31
Autor: Dominik Smaga

Miejskie logo przed (na górze) i po zmianach (poniżej)
Miejskie logo przed (na górze) i po zmianach (poniżej)

Nie bez oporów radni zgodzili się na poprawki w wyglądzie miejskiego logo. Opozycji nie podoba się ono w ogóle. – Co z koziołkiem, symbolem naszego miasta? – pytają radni. I to nie po raz pierwszy. Koziołek swój lifting już przeszedł, a logo do kosza nie trafi

Oficjalne logo Lublina wraz z hasłem „Miasto inspiracji” zostało zatwierdzone przez Radę Miasta w 2007 r. Urzędnicy doszli do wniosku, że czas je nieco odświeżyć.

– To naturalny proces dotyczący zarówno marek komercyjnych, terytorialnych, jak też oficjalnych herbów – mówi Krzysztof Komorski, zastępca prezydenta miasta. – Zależało nam na zwiększeniu czytelności, co wymuszają rozwijające się technologie i fakt, że mamy coraz więcej nośników reklamowych i są one coraz mniejsze.

Odświeżenie logo musiało być podane pod głosowanie w Radzie Miasta. A tu sprawa wzbudziła sporo wątpliwości u radnych opozycji, którym oficjalny miejski znak nie podoba się wcale. Ani w starej, ani w nowej wersji. Niektórzy uważają je za zbędne i twierdzą, że wystarczy sam herb.

– Po co jest to logo i jakie są wymierne korzyści z tego? – pyta radny Mieczysław Ryba (PiS).
– Mamy fajne zwierzątko w naszym herbie – przekonuje Dariusz Jezior, również z klubu PiS. – Rozpocznijmy przywracanie Lublinowi koziołka.

Ale zdaniem Ratusza herb służy do innych celów, logo do innych, a jednego z drugim mieszać nie należy. – Herb jest przeznaczony do przekazu wzniosłego, jest oficjalnym insygnium władzy. A logo jest przeznaczone do przekazu marketingowego i niejako pełni funkcję ochronną dla herbu, by nie był on przemycany w komunikatach marketingowych, które często mają swobodny charakter – mówi Komorski.

Są też i tacy, którzy twierdzą, że miejski logotyp powinien być zaprojektowany od nowa i wybrany w konkursie. – Mamy wiele osób zajmujących się grafiką komputerową, na pewno zdolnych – mówi Zbigniew Ławniczak z PiS. A jego klubowy kolega ma zastrzeżenia do liter użytych w obecnym logo. – Dlaczego „Lublin” jest w nim pisany z małej litery i czytany w dodatku „tubtin”? – pyta radny Piotr Popiel.

– Nie można tego oceniać w kategoriach umniejszenia czci Lublinowi – odpowiada Komorski podkreślając, że tego typu znaki rządzą się nieco innymi prawami i wielkość liter nie ma tak wielkiego znaczenia.

Jednocześnie kategorycznie wyklucza zmianę znaku na inny. – Marka „Lublin. Miasto inspiracji” jest bardzo dobrze oceniana przez ekspertów m.in. za to, że jest zarządzana konsekwentnie. Jeśli logo miałoby się zmieniać co rok, nigdy nie miałoby szansy zaistnieć w świadomości mieszkańca albo turysty.

Ostatecznie większość radnych zatwierdziła zmienione logo. Za jego odświeżenie miasto zapłaciło 7 tys. zł. Umowa obejmowała „analizę otoczenia konkurencyjnego i trendów rynkowych”, „analizę ergonomicznych właściwości znaku pod kątem wprowadzenia poprawek”, „przygotowanie wstępnych koncepcji modyfikacji znaku – 6 wersji”, „opracowanie znaku w zmodyfikowanej wersji” i „symulację znakowania przy użyciu odświeżonej wersji znaku, w tym wydruki próbne”.

Czytaj więcej o: Lublin Logo Lublina
sdf
Gość
Gość
(59) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sdf
sdf (24 stycznia 2016 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W logo miasta Lublina wpisano liczbę 666.
 
Każdej literze alfabetu hebrajskiego odpowiada wartość liczbowa. System ten był wykorzystywany kiedyś powszechnie do zapisu liczb przy pomocy liter. Dziś swe istotne znaczenie zachował w kabale (żydowskim mistycyźmie). I tak w szczególności hebrajskiej literze „vav”, której dwie przedstawicielki w logo wyglądają jak "t" oraz jedna została wpleciona w literę "b", odpowiada cyfra 6. W tradycji chrześcijańskiej liczba 666 jest kojarzona z Antychrystem. Czy autorzy tego logo mieli w zamiarze oznajmić w tak pokrętny sposób o jego przyjściu? Czy Lublinowi wypadła jakaś szczególna rola z tym związana, biorąc pod uwagę spore tradycje judaistyczne miasta? Warto by było chyba spytać Komorowskiego, który tak zażarcie to logo broni.

Rozwiń
Gość
Gość (26 listopada 2015 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Układ elementów składowych znaku był fatalny, teraz jest trochę lepiej. Zmiana powinna zostać potraktowana jako „usługa gwarancyjna” (bezpłatna), redesign nie polegał na dodaniu nowej wartości, usuwał jedynie rażące wady. Niestety logo nadal nie jest dobre. Część graficzna (sygnet) oraz typografia są tak odmienne stylistycznie, że kompozycja nie sprawia wrażenia całości, wygląda to jak zestawienie znaków różnych instytucji. Jeżeli przyjęliśmy koncepcję podziału na sygnet i typografię, to całą symbolikę powinniśmy „upakować” w części graficznej (sygnecie), a typografię maksymalnie uprościć i podporządkować stylistycznie sygnetowi. W omawianym przypadku mamy geometryzujący sygnet z bogatą i wzniosłą symboliką (zabytki, przenikanie kultur) oraz komiksową typografię, która ma ilustrować inny, bardziej pospolity symbol Lublina - trolejbus.
Rozwiń
Gość
Gość (25 listopada 2015 o 22:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie był "praworządny - porządny" PREZYDENT ŻUKow????? Wszędzie przekręty, pokazuje się z szemranymi ludzmi, popiera aferzystów, podejrzewany o przekręty - a z drugiej strony zwykłym ludziom kłody pod nogi... http://www.dziennikwschodni.pl/lublin/n,1000170660,krzysztofow-zukow-dwoch-jeden-to-prezydent-lublina-drugi-juz-nie-zyje.html Powinna zająć się nim komisja etyki na uczelni, która mu tytuł doktora nadała!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (25 listopada 2015 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Krój czcionki zupełnie nie trafiony, kojarzy mi się bardziej z fabryką zabawek albo z chińskimi tanimi koszulkami (mam wrażenie, że widziałem już coś podobnego na metce).. kolor zielony żywcem wyrwany z bardzo skromnej palety Painta... i jeszcze te dwa przeplatające się odbyty (zaznaczam, że nie jestem z TubTina i mogę nie wiedzieć co to oznacza...). Wniosek: LOGO SKIEROWANE JEST DO AMATORÓW SEKSU ANALNEGO BEZ NAJMNIEJSZEJ WRAŻLIWOŚCI ESTETYCZNEJ... którzy i tak do was nie trafią bo nie ma takiego miasta jak TUBTIN (sprawdziłem). Jeśli ktoś z radnych zdecydował się zamówić to logo i zapłacić za nie z waszych pieniędzy Lublinianie mam nadzieję, że ma odrobinę honoru i znajdzie kogoś kto wykona coś bardziej trafnego - najlepiej aby zapłacił z własnej kieszeni. Pozdrawiam: Grafik z Katowic :)
Rozwiń
Gość
Gość (25 listopada 2015 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
OMFG - inaczej tego się nie da ująć. Oczywiście nie powinno się dyskutować o gustach, ale gówno to zawsze gówno i ciężko dyskutować o jego pięknie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (59)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!