środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lokatorzy sprzedani z mieszkaniami

Dodano: 25 stycznia 2006, 21:38

Kilkadziesiąt rodzin z osiedla Nałkowskich w Lublinie podjęło walkę o odzyskanie mieszkań. Przed kilkoma laty ich lokale, razem z nimi, trafiły w ręce nowych właścicieli. I to za bezcen. Takich spraw jak ta już wkrótce będzie więcej.


Problem dotyczy rodzin z mieszkań zakładowych wybudowanych przez Lubelską Fabrykę Maszyn Rolniczych Agroma. W 1997 roku firma przekazała je spółdzielni mieszkaniowej Horyzont. Po dwóch latach właścicielami 15 lokali zostali lubelscy przedsiębiorcy Marek Danelczyk i Jerzy Welman. Kupili je z dotychczasowymi lokatorami. Płacili najwyżej po kilkanaście tysięcy za jedno. Obaj przejęli też od Horyzontu dawny hotel LFMR. Najpierw pożyczyli spółdzielni 200 tys. zł, a potem zamiast spłaty długu dostali cały budynek. Wówczas mieszkało w nim około 60 rodzin.
Za ponad 60-metrowe mieszkanie, które Kozacy zajmują od lat, nowy właściciel dał 13 tys. zł. Za 50 metrowe mieszkanie Tatarów niecałe 10 tys. zł. – To tyle moje mieszkanie jest warte!? – do dziś nie może się nadziwić Teresa Tatara. – Przecież mój mąż tyle lat pracował w Agromecie. Na budowę mieszkań szły zakładowe pieniądze.
– Na wykupienie mieszkania wzięłam pożyczkę w banku, ale prezes powiedział, że już sprzedaż zakończył – mówi Genowefa Błaziak. – A miał sprzedawać do końca 1999 roku.
Jacek Janas, ówczesny prezes Horyzontu, zaprzecza: – Każdy najemca mógł być uwłaszczony, wielu z tego skorzystało, ale te osoby tego nie chciały – utrzymuje. Były prezes spółdzielni tłumaczy, że ich prawa przejęło więc dwóch innych członków spółdzielni, właśnie Danelczyk i Welman. Wpłacili wkład budowlany i stali się właścicielami mieszkań. Razem z lokatorami. Mieszkań nie proponowano zaś mieszkańcom zajmującym dawny hotel, bo jak twierdzi prezes, były to tylko pokoje hotelowe.
Pod koniec zeszłego roku lokatorzy „sprzedani” wraz z mieszkaniami pozwali nowych właścicieli do sądu. Skorzystali z nowej ustawy, która daje najemcom mieszkań zakładowych pierwszeństwo w nabyciu zajmowanych lokali. – To wybieg do niepłacenia czynszu – ocenia te działania Jerzy Welman, właściciel mieszkań. – Sąd to rozstrzygnie.
W sądzie odbyły się już pierwsze rozprawy, ale w żadnej nie zapadło jeszcze rozstrzygnięcie. Rodziny z wykupionych mieszkań w ramach protestu płacą rachunki tylko za media. Odmawiają uiszczania „opłaty na właściciela”, około 300-400 zł od mieszkania. – My mamy 900 zł dochodu miesięcznie i prawie tyle samo przychodzi nam płacić za mieszkanie – mówią Tatarowie.
Właściciele mieszkań nie pozostają dłużni. Już złożyli pozwy o eksmisję lokatorów zalegających z opłatami.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!