środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Zamiast przesiedlania susłów - wycinka drzew w lesie sąsiadującym z PZL Świdnik. To najnowsza koncepcja budowy Portu Lotniczego Lublin.

Pomysł przesunięcia pasa startowego w las Wilcze Doły ujawnił wczoraj Marian Starownik, orędownik budowy lotniska, ale w Niedźwiadzie. - Zarząd Województwa oswaja się już z myślą, że nie zdoła wybudować lotniska w Świdniku. Teraz chcą wyciąć wiele hektarów lasu koło Świdnika, żeby wybudować pas startowy! - grzmiał Marian Starownik, nie zostawiając na projekcie suchej nitki.
Władze województwa i spółki PLL przyznają, że pojawiła się taka koncepcja. Teraz pracuje nad nią sztab inżynierów i ekologów. Szczegóły poznamy 19 czerwca.

- Przesunięcie pasa startowego poza kolonie siedliskowe susłów perełkowanych to uniknięcie kolizji z programem Natura 2000 - wyjaśnia Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa lubelskiego. I zastrzega: To na razie koncepcja, jedna z wielu. Ale jej mocna strona polega na tym, że nie trzeba by przesiedlać susłów.
Projekt zakłada przesunięcie pasa o kilometr w kierunku lasu Wilcze Doły.

- Wszystko w ramach rozbudowy istniejącego lotniska. A wejście w las pozwoli nam od razu zbudować dłuższy pas - 2,3 tys. m - przekonuje Grzegorz Muszyński, prezes spółki Port Lotniczy Lublin
Tyle że nowa koncepcja stawia pod znakiem zapytania zasadność wykupu od banku jesienią ubiegłego roku 123 ha gruntów pod płytę lotniska. Prezydent Lublina zapłacił za ziemię 12,85 mln zł. Środki pochodziły z Kontraktu Wojewódzkiego dla Lubelszczyzny. - Te pieniądze diabli wzięli! - nie kryje oburzenia Starownik.
- Wykupione tereny nie zmarnują się. Z pozostałego pasa trawiastego będzie korzystał aeroklub - twierdzi Muszyński. - A bez wykupu tych gruntów od banku w ogóle nie byłoby mowy o lotnisku w Świdniku. W żadnym kształcie.
Zdaniem Muszyńskiego, koszty związane ze zmianą koncepcji nie będą znaczące. Poznamy je, gdy zapadnie decyzja o jej realizacji. - W tej chwili zbieramy opinie potrzebne do ubiegania się w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego o zgodę na budowę. To jest właśnie ten etap projektowania inwestycji, kiedy jeszcze można coś zmienić na lepsze i z poszanowaniem dla przyrody.
Nowa koncepcja będzie jednak wymagała wycięcia wielu hektarów lasu. - To zniszczony las, bez żadnej wartości. Pełno w nim niewypałów - przekonuje marszałek Sobczak. I obiecuje, że przyroda na tym nie straci. - W ramach rekompensaty zalesimy pobliskie tereny. Rozmawialiśmy już z Dyrekcją Generalną i Dyrekcją Regionalną Lasów Państwowych - zapewnia Muszyński.
- Na razie nie możemy zająć oficjalnego stanowiska w tej sprawie, bo żadne pismo do nas nie wpłynęło - mówi Jarosław Kowalczyk, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!