poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Lublin

Lotnisko Lublin. Bez stałego przejścia granicznego lotów do Kijowa nie będzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 września 2013, 20:09
Autor: Rafał Panas

Straż Graniczna nie ma na lotnisku stałej siedziby (Maciej Kaczanowski/ Archiwum)
Straż Graniczna nie ma na lotnisku stałej siedziby (Maciej Kaczanowski/ Archiwum)

Na lotnisku Lublin musi być stałe przejście graniczne, bo nie będzie się rozwijać – stwierdzili lubelscy posłowie. Napiszą w tej sprawie do ministra administracji.

Port Lotniczy Lublin o stałe przejście graniczne zabiega od czterech lat. – Trudno bez tego rozwijać połączenia poza strefę Schengen – podkreśla Krzysztof Wójtowicz, prezes PLL.

Wójtowicz spotkał się w czwartek w Sejmie z posłami z Lubelskiego Zespołu Parlamentarnego. Podkreślał, że spółce zależy na połączeniach z Ukrainą, czarterach do Bułgarii, Turcji i Izraela. Już teraz 80 proc. lotów odbywa się poza "Schengen” (50 operacji miesięcznie). W przyszłym roku ma być ich o 50 proc. więcej.

Lotnisko stara się o nowe kursy, w pierwszej kolejności o Kijów. – Lufthansa czy Air Carpatia stawiają sprawę jasno. Nie wejdą, dopóki nie będzie stałego przejścia – stwierdza Wójtowicz.

Port mógłby też zarabiać na lotach biznesowych z Rosji, USA, Norwegii czy Białorusi. Takich operacji lotnisko wykonuje 60 miesięcznie. Jednak i tutaj zawadza brak stałego przejścia. Prezes opowiada o biznesmenie z Moskwy, który co tydzień przylatywał do PLL. Już tego nie robi, bo musiał zgłaszać przylot 48 godzin wcześniej.

Celnicy, Straż Graniczna i przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych sugerowali, że przejście nie jest potrzebne, bo lotnisko obsługuje mało lotów.

– Trzeba się zastanowić, czy stała obecność kilkunastu czy kilkudziesięciu funkcjonariusz Straży Granicznej i służby celnej jest potrzebna do obsługi trzech operacji dziennie. Jeśli ruch będzie to uzasadniał, to podejmiemy kroki, żeby utworzyć w porcie Lublin stałe przejście graniczne – stwierdził Jacek Świrkowicz z MSW. To wzburzyło posłów.

– Czy ministerstwo zdaje sobie sprawę, że trudno będzie osiągnąć pewien pułap ruchu bez stałego przejścia? Blokujecie nas – mówił Michał Kabaciński (RP).

– O ile wzrosną koszty po uruchomieniu stałego przejścia? Do szewskiej pasji doprowadzają mieszkańców informacje, ile dopłaca państwo do Okęcia, a tutaj o zupełnie innego rzędu pieniądze chodzi – stwierdził Lech Sprawka (PiS).

– W którym momencie uznacie, że wielkość ruchu jest odpowiednia? Jesteśmy w zaklętym kręgu niemocy: nie ma pasażerów, bo są kiepskie standardy, a nie poprawiamy ich, bo nie ma pasażerów – zauważył Stanisław Żmijan (PO).

Okazało się, że nie ma ustalonego pułapu pasażerów, żeby lotnisko zyskało status stałego przejścia granicznego. W dodatku, wiele portów ma przejście, choć ruch jest tam mniejszy niż teraz w PLL. Posłowie umówili się, że napiszą apel do ministerstwa.

– Proszę prezesa Wójtowicza, żeby dostarczył nam argumenty, żeby wystąpić z nowym wnioskiem do MSW – stwierdziła Beata Niemczyk, szefowa Wydziału Finansów i Certyfikacji w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Na organizację stałego przejścia – np. wyposażenie potrzebne dla służb – potrzeba ok. 1,5 mln zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
R
OnLbn
L
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

R
R (17 września 2013 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Państwo dopłaca do Okęcia, utrzymując chociażby ogromne posterunki celne, straży granicznej i INNYCH SŁUŻB (w Lublinie byłby to niewielki ułamek w porównaniu z Okęciem - 50-60 razy mniej) to po pierwsze, ponadto poprzez dokapitalizowanie przedsiębiorstwa porty lotnicze itd.
Koszty utrzymania tych służb byłyby kilkadziesiąt razy mniejsze niż na Okęciu...

Ponadto, po co mają jeździć do Radomia - tam guzik będzie - przynajmniej przez kilka lat, a S-12 też szybko nie zbudują więc po co te prowokacje Radomsko-mojRzeszowskie

Rozwiń
OnLbn
OnLbn (16 września 2013 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mieszkam w Lublinie przy wylocie na Warszawę i jak już skończą ten kawałek S17 to czas dojazdu na lotnisko w Radomiu (teraz ok. 1h20min) będzie dla mnie porównywalny z czasem dojazdu do Świdnika (45min).

Jak zbudują obwodnicę Lublina to w 15-20 minut dojedziesz do lotniska.

Rozwiń
L
L (16 września 2013 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skoro na niektórych trawiastych lotniskach są całodobowe przejścia to w Lublinie też mogą być

Rozwiń
r
r (16 września 2013 o 20:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Państwo dopłaca do Okęcia, utrzymując chociażby ogromne posterunki celne, straży granicznej i INNYCH SŁUŻB (w Lublinie byłby to niewielki ułamek w porównaniu z Okęciem - 50-60 razy mniej) to po pierwsze, ponadto poprzez dokapitalizowanie przedsiębiorstwa porty lotnicze itd.
Koszty utrzymania tych służb byłyby kilkadziesiąt razy mniejsze niż na Okęciu...
Rozwiń
lupa
lupa (16 września 2013 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wiem po co w Radomiu lotnisko, po co wydawać grube miliony skoro niedaleko Warszawa, ale jeśli je uruchomią to rzeczywiście Lublin dużo straci, napewno tam będzie od razu stałe przejści i duża liczba lotów, ludzie z lubelskiego będa tam jeździć

Mieszkam w Lublinie przy wylocie na Warszawę i jak już skończą ten kawałek S17 to czas dojazdu na lotnisko w Radomiu (teraz ok. 1h20min) będzie dla mnie porównywalny z czasem dojazdu do Świdnika (45min).

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!