czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Lotnisko Lublin. Bez stałego przejścia granicznego lotów do Kijowa nie będzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 września 2013, 20:09
Autor: Rafał Panas

Straż Graniczna nie ma na lotnisku stałej siedziby (Maciej Kaczanowski/ Archiwum)
Straż Graniczna nie ma na lotnisku stałej siedziby (Maciej Kaczanowski/ Archiwum)

Na lotnisku Lublin musi być stałe przejście graniczne, bo nie będzie się rozwijać – stwierdzili lubelscy posłowie. Napiszą w tej sprawie do ministra administracji.

Port Lotniczy Lublin o stałe przejście graniczne zabiega od czterech lat. – Trudno bez tego rozwijać połączenia poza strefę Schengen – podkreśla Krzysztof Wójtowicz, prezes PLL.

Wójtowicz spotkał się w czwartek w Sejmie z posłami z Lubelskiego Zespołu Parlamentarnego. Podkreślał, że spółce zależy na połączeniach z Ukrainą, czarterach do Bułgarii, Turcji i Izraela. Już teraz 80 proc. lotów odbywa się poza "Schengen” (50 operacji miesięcznie). W przyszłym roku ma być ich o 50 proc. więcej.

Lotnisko stara się o nowe kursy, w pierwszej kolejności o Kijów. – Lufthansa czy Air Carpatia stawiają sprawę jasno. Nie wejdą, dopóki nie będzie stałego przejścia – stwierdza Wójtowicz.

Port mógłby też zarabiać na lotach biznesowych z Rosji, USA, Norwegii czy Białorusi. Takich operacji lotnisko wykonuje 60 miesięcznie. Jednak i tutaj zawadza brak stałego przejścia. Prezes opowiada o biznesmenie z Moskwy, który co tydzień przylatywał do PLL. Już tego nie robi, bo musiał zgłaszać przylot 48 godzin wcześniej.

Celnicy, Straż Graniczna i przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych sugerowali, że przejście nie jest potrzebne, bo lotnisko obsługuje mało lotów.

– Trzeba się zastanowić, czy stała obecność kilkunastu czy kilkudziesięciu funkcjonariusz Straży Granicznej i służby celnej jest potrzebna do obsługi trzech operacji dziennie. Jeśli ruch będzie to uzasadniał, to podejmiemy kroki, żeby utworzyć w porcie Lublin stałe przejście graniczne – stwierdził Jacek Świrkowicz z MSW. To wzburzyło posłów.

– Czy ministerstwo zdaje sobie sprawę, że trudno będzie osiągnąć pewien pułap ruchu bez stałego przejścia? Blokujecie nas – mówił Michał Kabaciński (RP).

– O ile wzrosną koszty po uruchomieniu stałego przejścia? Do szewskiej pasji doprowadzają mieszkańców informacje, ile dopłaca państwo do Okęcia, a tutaj o zupełnie innego rzędu pieniądze chodzi – stwierdził Lech Sprawka (PiS).

– W którym momencie uznacie, że wielkość ruchu jest odpowiednia? Jesteśmy w zaklętym kręgu niemocy: nie ma pasażerów, bo są kiepskie standardy, a nie poprawiamy ich, bo nie ma pasażerów – zauważył Stanisław Żmijan (PO).

Okazało się, że nie ma ustalonego pułapu pasażerów, żeby lotnisko zyskało status stałego przejścia granicznego. W dodatku, wiele portów ma przejście, choć ruch jest tam mniejszy niż teraz w PLL. Posłowie umówili się, że napiszą apel do ministerstwa.

– Proszę prezesa Wójtowicza, żeby dostarczył nam argumenty, żeby wystąpić z nowym wnioskiem do MSW – stwierdziła Beata Niemczyk, szefowa Wydziału Finansów i Certyfikacji w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Na organizację stałego przejścia – np. wyposażenie potrzebne dla służb – potrzeba ok. 1,5 mln zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
R
OnLbn
L
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

R
R (17 września 2013 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Państwo dopłaca do Okęcia, utrzymując chociażby ogromne posterunki celne, straży granicznej i INNYCH SŁUŻB (w Lublinie byłby to niewielki ułamek w porównaniu z Okęciem - 50-60 razy mniej) to po pierwsze, ponadto poprzez dokapitalizowanie przedsiębiorstwa porty lotnicze itd.
Koszty utrzymania tych służb byłyby kilkadziesiąt razy mniejsze niż na Okęciu...

Ponadto, po co mają jeździć do Radomia - tam guzik będzie - przynajmniej przez kilka lat, a S-12 też szybko nie zbudują więc po co te prowokacje Radomsko-mojRzeszowskie

Rozwiń
OnLbn
OnLbn (16 września 2013 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mieszkam w Lublinie przy wylocie na Warszawę i jak już skończą ten kawałek S17 to czas dojazdu na lotnisko w Radomiu (teraz ok. 1h20min) będzie dla mnie porównywalny z czasem dojazdu do Świdnika (45min).

Jak zbudują obwodnicę Lublina to w 15-20 minut dojedziesz do lotniska.

Rozwiń
L
L (16 września 2013 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skoro na niektórych trawiastych lotniskach są całodobowe przejścia to w Lublinie też mogą być

Rozwiń
r
r (16 września 2013 o 20:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Państwo dopłaca do Okęcia, utrzymując chociażby ogromne posterunki celne, straży granicznej i INNYCH SŁUŻB (w Lublinie byłby to niewielki ułamek w porównaniu z Okęciem - 50-60 razy mniej) to po pierwsze, ponadto poprzez dokapitalizowanie przedsiębiorstwa porty lotnicze itd.
Koszty utrzymania tych służb byłyby kilkadziesiąt razy mniejsze niż na Okęciu...
Rozwiń
lupa
lupa (16 września 2013 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wiem po co w Radomiu lotnisko, po co wydawać grube miliony skoro niedaleko Warszawa, ale jeśli je uruchomią to rzeczywiście Lublin dużo straci, napewno tam będzie od razu stałe przejści i duża liczba lotów, ludzie z lubelskiego będa tam jeździć

Mieszkam w Lublinie przy wylocie na Warszawę i jak już skończą ten kawałek S17 to czas dojazdu na lotnisko w Radomiu (teraz ok. 1h20min) będzie dla mnie porównywalny z czasem dojazdu do Świdnika (45min).

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!