środa, 28 czerwca 2017 r.

Lublin

Lotnisko? Nie, dziękuję

Dodano: 27 stycznia 2003, 19:14

Andrzej Izdebski, prezes spółki "E&K”, zamieszany zdaniem "Rzeczpospolitej” w nielegalny handel bronią, chce sprzedać swoje udziały w spółce powołanej do rozbudowy podlubelskiego lotniska. Akcjonariuszami spółki Port Lotniczy Lublin w Świdniku są m.in. samorządy Lublina i Świdnika oraz firmy państwowe.

- Nie lubię obracać się w kręgach, które mnie nie lubią - wyjaśnia Izdebski swoją postawę.
Świdnicki biznesmen nie ukrywa, że decyzję o sprzedaży podjął po burzy prasowej wokół jego osoby. Zdaniem "Rzeczpospolitej” Izdebski sprzedawał, mimo embarga ONZ, broń do Angoli i Liberii.
- Nigdy nie byłem w Angoli i Liberii. Gdyby rewelacje gazety były prawdą, to nie chodziłbym teraz po ulicach - podkreśla Izdebski. I zaraz dodaje. - Szum prasowy wokół mojej osoby na pewno nie pomógł idei budowy lotniska. A czy zaszkodził? Trudno powiedzieć - dodaje Izdebski.
O działalności Izdebskiego pozostali akcjonariusze spółki dowiedzieli się z prasy. - Wolą akcjonariuszy było wyjaśnienie doniesień gazety - mówi Stanisław Wysok, członek rady nadzorczej spółki Port Lotniczy Lublin. - Zarzuty nie zostały potwierdzone, a decyzja o sprzedaży akcji, złożona przez pana Izdebskiego w połowie grudnia, zamyka sprawę.
"E&K” ma 666 akcji spółki, co stanowi ok. 15 proc. wszystkich udziałów. Izdebski chce sprzedać swoje akcje po kosztach zakupu. Cena emisyjna akcji wynosi teraz 150 zł za sztukę. - Żadnej oferty odkupienia jeszcze nie otrzymałem - twierdzi.
Zdaniem Wysoka nabywców należy szukać wśród dotychczasowych akcjonariuszy. (jaxa)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!