wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Lotnisko w Radawcu: Dwaj piloci zginęli w katastrofie awionetki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lipca 2010, 21:00

Samolot uderzył w ziemię niedługo po starcie i natychmiast stanął w płomieniach. W wypadku zginęły dwie osoby. Prawdopodobnie za sterami siedział emerytowany wojskowy, który dawał lekcje pilotażu. Do tragedii doszło w piątek około godziny 18.

Dwuosobowa awionetka Zodiac Ultralight wystartowała z lotniska w Radawcu. Na pokładzie znajdowały się dwie osoby. Samolot spadł niedługo po starcie. Rozbił się o ziemię 300 metrów od granicy lotniska i kilkadziesiąt metrów od najbliższych zabudowań gospodarskich i domu.

- Ofiary to 52-letni mieszkaniec województwa lubelskiego oraz 30-latek spoza Lubelszczyzny - informuje Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji.

– Usłyszałem huk i wybiegłem za stodołę – mówi Stanisław Saja, właściciel gospodarstwa, w pobliżu którego spadł samolot. – Maszyna już cała stała w płomieniach. Dobiegłem do niej. W środku zobaczyłem dwóch mężczyzn.

Pan Stanisław próbował wyciągnąć jednego z nich. Złapał go za spodenki. Udało mu się podnieść ciało, ale żar był zbyt duży i musiał się wycofać. – Było za gorąco. Sam się poparzyłem. Krzyknąłem tylko do kuzyna, żeby zadzwonił po pogotowie i straż pożarną – dodaje mężczyzna.

– Słyszałem tylko straszliwy huk, a jak dobiegłem na miejsce, to zobaczyłem jak chrzestny próbuje wyciągnąć kogoś z samolotu. Zadzwoniłem na pogotowie i straż, ale tam już wiedzieli o wypadku. Kazali czekać na pomoc – relacjonuje Mirosław Saja.


Gdy na miejsce dojechały wozy ratownicze, samolot już dogasał. – To mała maszyna i było w niej niewiele paliwa – mówi Michał Badach, z Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Ciało jednego z pilotów było w kabinie, drugie leżało tuż obok. Obaj mężczyźni zginęli na miejscu.

– To był prywatny samolot na czeskich znakach – mówi Adam Gruszecki, dyrektor Aeroklubu Lubelskiego. – Nie wiem, ile maszyna była w powietrzu przed wypadkiem. Na miejsce dojechałem za strażą pożarną.

Awionetka często przylatywała na lotnisko w Radawcu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że za sterami siedział emerytowany wojskowy, który dawał lekcje pilotażu swojemu uczniowi.

– Nieoficjalnie wiemy, że samolot spadł w czasie wykonywania jakiejś ewolucji – tłumaczy Badach.

Dziś o wypadku została zawiadomiona Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Specjaliści zbadają szczątki awionetki, po czym ustalą przyczyny katastrofy. Śledztwo w tej sprawie będzie też prowadziła prokuratura.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kate
col
Barča
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kate
kate (9 listopada 2011 o 20:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widziałam ten wypadek. nie wiem co to była za ewolucja o której napisano. ja widziałam ten samolot już z daleka jechałam busem. leciał szybko i pod ostrym katem juz z daleka miałam wrazenie ze to nie zabawa albo brawura. ledwo mineli budynek stojacy niedaleko drogi a potem po prostu wbili się w ziemię pod tak ostrym katem że samolot nawet sie nie rozsypał. po prostu się wbił w ziemię jak kamień i natychmiast buchnął płomień. jako pierwsza zadzwoniłam natychmiast po pogotowie oni dali znać strazy pozarnej i policji. wysłali helikopter natychmiast. po minucie oddzwonili by zapytać w którym dokładnie meijscu to sie stało. złożyłam zeznania na policji kiedy dojechałam do swojego miasta. załuję że nie jechałam własnym samochodem pewnie wiele by mi sie ni eudało pomóc ale miałabym gaśnice ze sobą.... nie wiem... chyba nic by to nie zmieniło....
Rozwiń
col
col (26 lipca 2010 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='23 lipiec 2010 - 22:20 ' timestamp='1279916430' post='319318']
Emeryt powinien zajmować się bawieniem wnuków albo uprawą działki, a nie działalnością zawodową.
[/quote]
-Nie mam pojęcia kto śmiał oceniac krzyska.C.(pilota)powiem tylko tyle do tego co ten totalny bzdet napisał:nie oceniaj gościu bo i ciebie ocenią,chciałbyś miec tyle wiedzy,mądrości,wiary,entuzjazmu,optymizmu,radosci,i szacunku do zycia i ludzi jak miał pan Krzysztof.
Rozwiń
Barča
Barča (25 lipca 2010 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Krzyszku, vzpomínáme na Tebe
Rozwiń
M
M (25 lipca 2010 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='HG55' date='23 lipiec 2010 - 21:24 ' timestamp='1279913095' post='319300']
Nieoficjalnie wiemy, że samolot spadł w czasie wykonywania jakiejś ewolucji ? tłumaczy Badach.

Zdaje sobie sprawę z rozmiaru tragedii i bólu rodzin. Pan Badach może nie powinień się wypowiadać w tematach o których nie ma pojęcia. "jakiejś eweolucji' no ręce opadają ...
[/quote]
dokladnie, ewolocje 300m po starcie? ciekawe jakie?
Rozwiń
EPBC
EPBC (24 lipca 2010 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie znam ofiar, ale każda strata w lotnictwie jest odczuwalna jakby to był ktoś bliski. Niech spoczywają w pokoju.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!