poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

"LSM to nie folwark prezesa Gąbki”. Mieszkańcy chcą ponownego walnego zgromadzenia

Dodano: 27 maja 2017, 17:01
Autor: Daniel Drob

„LSM to nie folwark prezesa Gąbki”, „Dosyć kłamstw”, „Jestem spółdzielcą a nie zadymiarzem” – z takimi hasłami przyszli dzisiaj mieszkańcy spółdzielni pod Dom Kultury LSM. Protestujący domagają się powtórzenia walnego zgromadzenia.

Przyszłam zaprotestować przeciwko nieuczciwości i kłamstwu – mówi Bożena Żarnowska, jedna z mieszkanek LSM. – Chcemy wiedzieć, co dzieje się z naszymi pieniędzmi, tymczasem prezes z nami nie rozmawia, nie odpowiada na nasze pisma, zamiast tego zatrudnia ochroniarzy – dodaje.

Protest został zorganizowany przez Komitet Obrony Interesów Mieszkańców LSM, wzięło w nim udział ok. 20 osób. Protestujący zgromadzili się przed domem kultury, gdy w środku trwało uroczyste posiedzenie rady nadzorczej. Jednocześnie obok budynku odbywał się festyn z okazji 60-lecia spółdzielni.

– Chcemy wręczyć przewodniczącemu rady nadzorczej pismo, w którym wnioskujemy o unieważnienie ostatniego walnego zgromadzenia i zwołanie nowego – mówi Emilia Lipińska z komitetu.

– Walne zgromadzenie nie powinno się zakończyć, jeżeli nie zostały podpisane cząstkowe protokoły z poszczególnych części – wyjaśnia Piotr Gancewski, który przewodniczył WZ na osiedlu Konopnickiej.

– Ponieważ byłem przewodniczącym, wiem doskonale, że takiego protokołu nie podpisałem ani ja, ani sekretarz, z którą rozmawiałem. Jakim prawem, biorąc pod uwagę statut, zakończono walne zgromadzenie i podsumowano je w taki sposób? Formalne sprawy nie zostały załatwione – twierdzi Gancewski.

Jak zapowiada Emilia Lipińska, jeśli rada nadzorcza nie powtórzy walnego, członkowie komitetu złożą w spółdzielni pismo z podpisami osób, domagających się zwołania WZ. – Pod wnioskiem musi podpisać się co najmniej 10 proc. wszystkich członków spółdzielni – wyjaśnia Lipińska. Obecnie podpisów jest ok. setki. – Dopiero zaczynamy – mówią członkowie komitetu.

Do niektórych zarzutów protestujących odniósł się Jan Gąbka, prezes spółdzielni. – Zgromadzenie walne odbyło się w sposób zgodny z prawem – mówi. – Zawsze można zwołać nadzwyczajne walne zgromadzenie i, jeśli będzie taka wola, to je zwołamy – zapewnia. Prezes spółdzielni odniósł się także do obaw mieszkańców związanych z kontrowersyjnymi inwestycjami, czyli tzw. domami seniora. – Na razie inwestycje są wstrzymane i nie ma na dziś tematu.

Ostatecznie protestującym udało się porozmawiać z przewodniczącym rady nadzorczej LSM. Pismo dotyczące powtórzenia walnego zgromadzenia ma dziś trafić do sekretariatu spółdzielni.

Czytaj więcej o: Lublin Jan Gąbka LSM
antyprezes
Mieszkaniec LSM
Użytkownik niezarejestrowany
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

antyprezes
antyprezes (29 maja 2017 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Ciekawa jestem jak się czuje pan prezes Gąbka ? Bo po takiej ilości słodzenia jaka na niego spłynęła z ust p. prezydenta m.Lublina, prezesa LSS, prezesa Uniki  to chyba dziś. wylądował na OIM-ie   Jak świętowali 50-lecieLSM nie było ani ochroniarzy, jedynie pracownicy pomagali i informowali gdzie można zająć miejsce. Obecnie nawet dyrektor DKLSM przeprowadzała pierwszy sort, kto może a kto nie może wejść, Jestem radną,miałam zaproszenie a poczułam się jak intruz, po sprawdzaniu zasadności mojej obecności. Jestem tym faktem b. oburzona. Przecież DK utrzymujemy  MY. Nie tylko   prezesi, zarząd ale i dyrektor powinni zostać wymienieni.
Prezes Gąbka żyje w innej rzeczywistości ale miejmy nadzieję że niebawem się to zmieni i niedługo już poprezesuje :)))
Rozwiń
Mieszkaniec LSM
Mieszkaniec LSM (29 maja 2017 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"zadymiarz - osoba, która chętnie wywołuje awantury, wszczyna bójki; rozrabiacz, awanturnik" a o ile mi wiadomo nic takiego nie miało miejsca przed domem kultury a był to jedynie symboliczny protest i zwrócenie uwagi na problem rozpasania pana gąbki, który przyrósł do stołka prezesa spółdzielni. zachowanie podczas cząstkowych walnych zgrowadzeń potwierdziło tylko butę i arogancję z jaką prezes gąbka odnosi się do członków spółdzielni, którzy ośmielają się mieć inne zdanie niż on sam. czas w końcu na zmiany zarówno w radzie nadzorczej jak i na stanowisku prezesa spółdzielni lsm i cieszę się że coraz wiecej osób zaczyna to postrzegać a pseudo domy seniora będace de facto apartamentowcami tylko przelały czarę goryczy. zgodnie z informacją zawartą w poniższym artykukle: *********.pl/serwisy/nasze-sprawy/a/prezes-lsm-to-nie-sa-czlonkowie-i-spoldzielcy-to-sa-w-tej-chwili-zadymiarze,12025100/ prezes gąbka zapewniał, że tych inwestycji nie będzie i przyznawał, że po 20 latach nie chce już szefować spółdzielni - czyżby jednak zmienił zadanie skoro tym razem mówi jedynie że na razie inwestycje są wstrzymane i tak usilnie walczy o pozostanie na stanowisku ? proszę nie straszyć pis-em bo akurat w tym przypadku jedno z drugim nie ma nic wspólnego (po podczas wyborów nie przyniosło to dobrego efektu) a twierdzenie że lepiej niech pozostanie stary prezes bo nie wiadomo co będzie jak pojawi się nowy jest niczym innych jak tylko potwierdzeniem tego że ekipa "leśnych dziadków" nie ma nic ciekawego do zaproponowania i boi się o własne stołki. aż ciśnie się na usta cytat z klasyka: (film "poszukiwany, poszukiwana") "mój mąż? mój mąż z zawodu jest dyrektorem!" - podobne stwierdzenie można odnieść do pana gąbki, który z zawodu jest prezesem...
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2017 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawa jestem jak się czuje pan prezes Gąbka ? Bo po takiej ilości słodzenia jaka na niego spłynęła z ust p. prezydenta m.Lublina, prezesa LSS, prezesa Uniki to chyba dziś. wylądował na OIM-ie Jak świętowali 50-lecieLSM nie było ani ochroniarzy, jedynie pracownicy pomagali i informowali gdzie można zająć miejsce. Obecnie nawet dyrektor DKLSM przeprowadzała pierwszy sort, kto może a kto nie może wejść, Jestem radną,miałam zaproszenie a poczułam się jak intruz, po sprawdzaniu zasadności mojej obecności. Jestem tym faktem b. oburzona. Przecież DK utrzymujemy MY. Nie tylko prezesi, zarząd ale i dyrektor powinni zostać wymienieni.
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2017 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czas najwyższy zmienić prezesa
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2017 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niepotrzebnie się mieszkańcy szarpiecie z spółdzielczymi leśnymi dziadkami - jest lepsze rozwiązanie. Uchwała obywatelska o przystąpieniu do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z usług na tereny zielone czyli plac zabaw. Tysiąc podpisów łatwo zbierzecie i uchwała na posiedzenia rady miasta, a ta wątpię żeby odważyła się odmówić. Baltazar Gąbka będzie mógł sobie wyhodować marchewkę a nie robić biznesy na spółdzielczym majątku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!