czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lubelscy prokuratorzy zajęli mienie warte 26 milionów złotych


Aferzystom po kieszeni (Jacek Świerczyński )
Aferzystom po kieszeni (Jacek Świerczyński )

Mieszkania, sztabki złota, pieniądze, zegarki, luksusowe samochody, a nawet pensjonat zabezpieczyli lubelscy prokuratorzy u podejrzanych. Po skazaniu majątki pójdą na spłatę grzywien.

– Zabezpieczenie mienia bardziej dotyka podejrzanych niż wizja aresztu czy wyroku skazującego – przyznaje Andrzej Jeżyński z wydziału zwalczania korupcji i przestępczości zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Wydział to rekordzista w dziedzinie zabezpieczeń: od lata 2009 roku zajął mienie warte 26 mln zł.

Prokuratura Generalna podsumowała wartość mienia zabezpieczonego u przestępców na poczet przyszłych kar. Po skazaniu właściciela służy ono do pokrycia zasądzonej grzywny, czy zwrotu korzyści uzyskanej z przestępstwa.

W ciągu ostatnich dwóch lat prokuratury zabezpieczyły mienie warte 82 mln zł. Na jednostki podległe lubelskiej Prokuraturze Apelacyjnej przypadło aż 26 mln zł. Druga w kolejności Prokuratura Apelacyjna w Warszawie ma na koncie 12 mln zł.

Trafieniem wszech czasów było znalezienie przed czterema laty pod Międzyrzecem Podlaskim baniek z mlekiem, w których były sztabki złota, euro i funty. Wszystko warte 13 mln zł. Majątek czeka aż zakończy się proces szajki przemytników papierosów.

Połowa z zabezpieczonego mienia przez lubelskich prokuratorów przypada na jeden wydział w Prokuraturze Apelacyjnej, zajmujący się największymi aferami. Przemytnicy papierów, paliwowi aferzyści dorobili się fortun, na które prokuratorzy stawiają pieczątkę "zajęte”.

– Zabezpieczenie mienia to skomplikowana i czasochłonna procedura, często musimy swoich racji bronić przed sądami administracyjnymi – mówi prokurator Jeżyński. – Najprościej zabezpieczyć pieniądze i nieruchomości.

Co dzieje się z zabezpieczonym mieniem?

Gotówka trafia na bankowe konto, gdzie zostaje zablokowana. Np. w śledztwie dotyczącym nielegalnego obrotu paliwem prokuratorzy zajęli 5 mln zł. Z kolei mężczyzna zamieszany w przemyt papierosów ma wpisane zabezpieczenie w księdze wieczystej pensjonatu wartego 3,5 mln zł.

Zabezpieczone auta są trzymane na parkingach, a częściej oddawane rodzinom podejrzanych z zastrzeżeniem, że nie mogą ich sprzedać.
Czytaj więcej o:
max
ziomek
zibi
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

max
max (12 grudnia 2011 o 16:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe kiedy wezmą się za tych urzędasów na wysokich stanowiskach? czy nie ma na nich mocnych? ich nikt nie rozlicza? przecież ludzie nie mają na chleb,bo za małe wynagrodzenie dostają. urzędasy pasą się z naszych podatków, a ludziom ledwie z miesiąca na miesiąc wystarcza albo i nie. to paranoja!
Rozwiń
ziomek
ziomek (4 października 2011 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a czego się nie pochwalą ile baniek odszkodowania mają zapłacić temu magikowi co zrobił brazylijskiego gwiazdora na cacy
Rozwiń
zibi
zibi (4 października 2011 o 17:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prokurator zabezpieczył a Sąd zwróci
Rozwiń
marcin
marcin (4 października 2011 o 16:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Natychmiast wpłacić na fundusz kościelny!!! Jak Jarek wygra ,to tak zrobi.
Rozwiń
SKNERA
SKNERA (4 października 2011 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech żyje MAFIA,PRZYJDZIE czas na WENDETE,POGADAMY sraluchy wyksztalciuchy.Pozdro dla KOZA NOSTRY.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!