piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Lubelscy sadownicy radzą sobie z embargiem Rosji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 sierpnia 2014, 20:45

Politycy wojują, a ludzie tracą. Ale to, że Polak potrafi udowadniają nam niektórzy sadownicy. Całkiem nieźle radzą sobie z embargiem Rosji.

Jak podaje serwis natemat.pl sadownicy grają Putinowi na nosie. Kilka dni temu z sadowniczego zagłębia, jakim jest woj. lubelskie, wyjechało kilka ciężarówek z tegorocznymi jabłkami odmiany Paulared. Owoce trafią do rosyjskich marketów przez Białoruś, gdzie przejdą odprawę celną. Do Rosji wjadą w nieoznaczonych pudełkach. Przetransportują je białoruskie auta. Po kilku dniach znajdą się w sklepach w obwodzie Kaliningradzkim, Sankt Petersburgu i Moskwie.

- Kanał białoruski działa i to całkiem legalnie. Białoruś jest w unii celnej z Rosją a zarazem nie przyłączyła się do bojkotu unijnych owoców. Odprawione tam towary bez przeszkód wjadą więc do Rosji. Jabłko to jabłko, a gdzie stała jabłoń na jakiej wyrosło to już jest nie do sprawdzenia - mówi portalowi Damian Węgrzyn właściciel firmy handlowej Tomrol z Tomaszowa Lubelskiego, który od lat eksportuje polskie jabłka m.in. do Rosji, Kazachstanu, Ukrainy czy Rumunii.

Jak tłumaczy Węgrzyn, embargo to problem polityków i urzędników, a sadownicy i hurtownicy radzą sobie nieźle. Podkreśla, że jabłka mogłyby także być wysyłane przez Turcję.

Według niego teraz handel z Rosjanami jest jeszcze bardziej opłacalny: półki w tamtejszych sklepach pustoszeją, a ceny jabłek poszły tam w górę o 50 procent. Na przykład kilogram jabłek w sklepie Magnit (odpowiednik Biedronki) kosztuje 70 rubli za kilogram (około 6 zł).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Rosja rolnictwo embargo jabłka
Mimi
re
konsul
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mimi
Mimi (18 sierpnia 2014 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Więcej się chwalcie, trąbcie i nagłaśniajcie to zapewne więcej "naszych" jabłek trafi do Rosji... 

Rozwiń
re
re (18 sierpnia 2014 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Też jestem tego zdania, że pisząc w tym temacie tylko robicie szkodę Polskim producentom. Rosja głupia nie jest i może i ten "kanał przerzutowy" zablokować. Chyba, że celowo zostawili sobie tą furtkę bo wiedzą, że ludzie wyjdą na ulicę gdy zabraknie żywności w sklepach.

Rozwiń
konsul
konsul (18 sierpnia 2014 o 08:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zaraz Putin zakaże handlu Polski z Białorusią.

Tępy jesteś jak  " DZIDA " Białoruś to Putin !!! myślisz że na Białorusi zapadają jakieś tego rodzaju decyzje bez wiedzy tego rosyjskiego kacapa ? Białoruś to  " furtka " bo inaczej by z głodu zdechli.

Rozwiń
polka
polka (18 sierpnia 2014 o 07:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pytam się dlaczego, dlaczego jabłka Polskie są w cenie 3,50zł skoro wszędzie w mediach trąbią iz jest urodzaj. Może rolnik sprzedaje za 0,20zł a rząd polski sprzedaje po 3,50zł. Znowu jabłek polskich nie kupie tylko jabłka z uni. Rząd to diler gdzie zabiera nam coraz więcej i więcej

Rozwiń
jurek
jurek (18 sierpnia 2014 o 06:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zaraz Putin zakaże handlu Polski z Białorusią.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!