czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lubelscy złodzieje okradli postać z gry na 10 tys. zł

Dodano: 27 lutego 2011, 18:35

Rycerz z gry Metin 2
Rycerz z gry Metin 2

Lubelscy policjanci przeszukali dwa mieszkania w poszukiwaniu skradzionego mienia. Ale nie chodziło o coś, co można wziąć do ręki. Łupem złodziei padły przedmioty z wirtualnego świata gier komputerowych.

Entuzjaści gier, którzy rywalizują w sieci z innymi osobami, przed komputerami spędzają po kilka godzin dziennie. Gra przenosi ich do wirtualnego świata magii i potworów. Tworzą postaci rycerzy, magów, które zdobywają ekwipunek: miecze, tarcze, zbroje, pozwalające grać na coraz wyższych poziomach.

To jednak wymaga długiego czasu i umiejętności. Ale można szybciej: odkupić wirtualny ekwipunek i postacie od innego gracza. Handel kwitnie na portalach aukcyjnych. A to, co można sprzedać, wcześniej czy później znajdzie się w zainteresowaniu złodziei.

Mieszkaniec Reszla na Warmii zorientował się, że rycerz, jego postać z gier, pewnego dnia został zupełnie nagi. Ktoś włamał się na internetowe konto gracza i ukradł zbroję i miecze. A te akcesoria miały wymierną cenę – około 10 tys. zł.

Poszkodowany zgłosił kradzież na policję, która potraktowała sprawę tak samo, jak zagarnięcie przedmiotów istniejących w świecie realnym. Inny, bo prowadzony w wirtualnym świecie, był sposób dotarcia do złodziei. Dochodzenie doprowadziło najpierw do ustalenia numerów IP komputerów, z których zalogowano się na konto okradzionego gracza. Okazało się, że należą do mieszkańców województwa lubelskiego.

Lubelscy policjanci przeszukali ich mieszkania i zabezpieczyli komputery. Teraz są badane przez biegłych, którzy szukają śladów przestępstwa.

– Analiza powinna być gotowa już w najbliższych tygodniach – mówi aspirant Stanisław Szczepaniak z komisariatu policji w Reszlu. – Od niej będzie zależało, czy usłyszą zarzuty.

Artur z Lublina gra już od sześciu lat, po kilka godzin dziennie.

– Popyt na postaci, przedmioty i wirtualne pieniądze cały czas jest wysoki – mówi Artur. – Za najlepszych czasów niektórzy sprzedawali swoje postacie nawet za 3 tys. zł, sporo kosztowały także rzadkie, elitarne przedmioty zdobyte w grze (np. miecz to koszt 700–800 zł).

Internetowe kradzieże zazwyczaj kończą się oddaniem przedmiotów pod groźbą zgłoszenia tego na policję. – Ale dużo osób wstydzi się zgłosić taką wirtualną kradzież. Sam znam kilka takich przypadków – dodaje Artur.

Taki proceder jest traktowany jak włamanie i kradzież danych z konta mailowego, za co grozi do 2 lat więzienia.
Czytaj więcej o:
Morderca
szeryf
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Morderca
Morderca (28 lutego 2011 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja w grze zabiłem postać innego gracza. Czy grozi mi 25 lat więzienia? ((
Rozwiń
szeryf
szeryf (28 lutego 2011 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie można było zaangażować sędziego z wirtualnego świata.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!