czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lubelscy żołnierze skorzystają na zamieszaniu w armii

Dodano: 20 sierpnia 2009, 18:20

Oby tylko politycy się nie rozmyślili – tak żołnierze z naszego regionu komentują zapowiedzi polskiego rządu, który zamierza wysłać do Afganistanu więcej sprzętu i uzbrojenia.

Naszym wojskowym zależy na tym, jak mało komu. Wiosną przyszłego roku jadą służyć do Afganistanu. Nową zmianę polskich żołnierzy formuje 1. Brygada Pancerna z Wesołej. Będzie liczyła ponad 2 tys. żołnierzy.

– My wystawimy 400-osobowe zgrupowanie bojowe "Brawo” – mówi kpt. Dariusz Drączkowski, oficer prasowy lubelskiej 3. Brygady Zmechanizowanej. – W jego skład wejdą żołnierze, którzy służą w Lublinie, Chełmie i Zamościu.

– Wyselekcjonowana grupa rozpocznie szkolenie w poniedziałek – tłumaczy Drączkowski. Najpierw żołnierze będą ćwiczyli w jednostce w Zamościu, potem w Nowej Dębie, Ostródzie i Poznaniu. – Przed samym wyjazdem czeka ich jeszcze sprawdzian z tego, czego się nauczyli – zaznacza Drączkowski.

Do Afganistaniu żołnierze wyjadą w kwietniu. Przez 6 miesięcy będą stacjonować w amerykańskiej bazie "Warrior” w prowincji Ghazni. Do ich zadań będzie należała m.in. ochrona konwojów z pomocą humanitarną i pomoc w odbudowie kraju.

Afganistan to teraz jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie. Kilka dni temu zginął tam jeden z polskich żołnierzy. Tymczasem podczas ubiegłotygodniowych walk pomoc dla złapanych w zasadzkę Polaków przyleciała dopiero po kilku godzinach. To po raz kolejny ożywiło dyskusję na temat uzbrojenia polskiej armii i zmobilizowało rząd do wysłania na miejsce nowego sprzętu. W tym tygodniu rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy w tej sprawie. Projekt ma w pilnym trybie trafić do Sejmu.

– Ilość pieniędzy skierowana na potrzeby Afganistanu jest bardzo duża – podkreśla gen. Mieczysław Stachowiak, zastępca szefa Sztabu Generalnego. Do 2011 roku do Polaków w Afganistanie ma trafić 5 nowych śmigłowców (w tej chwili jest ich 6) i 11 wozów Rosomak (dzięki czemu ich liczba wzrośnie do 90). W ciągu najbliższych dwóch lat na misję trafi 30 wozów bojowych MRAP, a liczba hammerów będzie oscylować w okolicy 100. Wszystko to będzie kosztować 1,3 miliarda złotych.

– Oby tylko politycy się nie rozmyślili. Albo żeby ten projekt nagle gdzieś nie utknął – mówi jeden z żołnierzy lubelskiej brygady, który wybiera się na afgańską misję. – Wszyscy zdajemy sobie sprawę, gdzie jedziemy. Każdy z nas może nie wrócić. Dlatego każdy dodatkowy sprzęt jest na wagę złota.
Czytaj więcej o:
agregat
ktoś
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

agregat
agregat (21 sierpnia 2009 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam Cię moja śliczna żonko za tą dyskotekę! Kocham Cię bardzo!!!
Rozwiń
ktoś
ktoś (21 sierpnia 2009 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Heh, to jest chyba to świetnie wyposażone wojski ministra Klicha, chłopaki wyglądają jak grupa rekonstrukcji historycznych odtwarzająca czasy zimnej wojny
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!