środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lubelska Nowoczesna wybrała szefa. Nie Urszula Bury, tylko Jacek Bury

Dodano: 14 grudnia 2015, 12:43
Autor: toma

Urszula Bury ostatecznie zrezygnowała z kandydowania na przewodniczącego lokalnych struktur. Szefem lubelskiej Nowoczesnej został jej mąż Jacek Bury (na drugim planie) (fot. Dorota Awiorko)
Urszula Bury ostatecznie zrezygnowała z kandydowania na przewodniczącego lokalnych struktur. Szefem lubelskiej Nowoczesnej został jej mąż Jacek Bury (na drugim planie) (fot. Dorota Awiorko)

Członkowie założyciele lubelskiej Nowoczesnej Ryszarda Petru wybrali przewodniczącego lokalnych struktur partii. Niespodziewanie nie została nim „jedynka” w niedawnych wyborach do Sejmu Urszula Bury, a jej mąż Jacek.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

To właśnie liderka listy w okręgu lubelskim wydawała się naturalnym kandydatem do objęcia tej funkcji. Była ona regionalną koordynatorką Nowoczesnej, a startując z pierwszego miejsca na liście zdobyła ponad 11 tys. głosów. To jednak nie wystarczyło do zdobycia mandatu.

Nieoczekiwanie podczas niedzielnych wyborów Urszula Bury zrezygnowała z kandydowania. Ostatecznie zdecydował się na to jej mąż Jacek. Jest on znanym lubelskim przedsiębiorcą, który prowadzi firmę sprzedającą warzywa i owoce. Jest też udziałowcem spółki prowadzącej zespół prywatnych szkół w Lublinie. Jego kandydaturę poparło 40 osób, a dwie były przeciwko.

– Innymi prawami rządzą się wybory parlamentarne, a innymi organizacja i budowa struktur od podstaw. Teraz przychodzi czas na żmudną, pozytywistyczną pracę, a w tym mam spore doświadczenie – tłumaczy Jacek Bury.

Jak napisała „Gazeta Wyborcza”, formuła wyborów nie spodobała się niektórym działaczom Nowoczesnej, którzy skarżyli się, że dowiedzieli się o nich przypadkiem i nie miały wpływu na dobór grona, które wybierało nowego szefa.

– To było ok. 50 osób, z których został wybrany zarząd – wyjaśnia Jacek Bury. – Nasze struktury przed wyborami tworzyliśmy w biegu, funkcjonują one coraz lepiej, ale wciąż pozostajemy mało widoczni w  powiatach. To będzie moje główne zadanie. Mamy spore grono sympatyków, których będziemy sukcesywnie zapisywać do partii i organizować ich pracę w regionie. Na budowę struktur potrzebujemy sobie ok. pół roku.

Gabrysia
Gość
Gość
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gabrysia
Gabrysia (16 grudnia 2015 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wyskoczyłam do apteki na Krakowskie i nawet puściłam te reklame z telefonu bo pani magister nie wierzyła że taki lek jest i sie szeroko reklamuja. Ona nadal twierdzi że tego nie ma w sprzedaży. Czy ktoś wie gdzie można ten lek kupić ?

Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2015 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

[media]https://www.youtube.com/watch?v=M6wRnouGZFQ[/media]

[media]http://przemekkainel.pl/niepierdol.swf[/media]

Rozwiń
Gość
Gość (15 grudnia 2015 o 10:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za wszelką cenę do polityki....Pusta żonka się nie dostała, to wcisną męża. Brak słów.
Rozwiń
Gość
Gość (15 grudnia 2015 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Która żona Burego?
Rozwiń
autorytet
autorytet (15 grudnia 2015 o 07:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

CZY WIESZ ZE: petru był JEDYNKĄ W PARTII GEREMKA (Berele Lewartov) w 2001 roku?

To dobrze.......

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!