czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lubelski Dworzec Główny PKP świeci przykładem

Autor: Dominik Smaga

Czysty i przyjazny inwalidom - tak nasz dworzec wypadł w ogłoszonym dziś raporcie Najwyższej Izby Kontroli. Co mają inni?

Głuche megafony, nieczynne windy, toalety bez klamek i drożdżówki z ptasimi odchodami.

Dokumenty z kontroli 200 polskich dworców kolejowych opublikowała dziś Najwyższa Izba Kontroli. Raport liczy 84 strony, z czego większość stanowi opis wykrytych nieprawidłowości. Dokument wspomina tylko o dwóch dworcach z naszego województwa - w Dęblinie i Lublinie.

Do dęblińskiego kontrolerzy mieli zastrzeżenia dotyczące czystości i tego, że w budynku latały ptaki. Dęblinowi daleko jednak do Warszawy Wschodniej, gdzie inwazje ptaków miały powstrzymać siatki zawieszone pod sufitem. Ale efekt był taki, że okazały się idealnym miejscem do gniazdowania, a zeschnięte odchody sypały się na podróżnych i stoiska z drożdżówkami.

W raporcie nie ma ani jednego złego słowa o lubelskim Dworcu Głównym. Mało tego, został on wskazany jako jeden z dwóch (obok Białegostoku), które dostosowane są do obsługi inwalidów na wózkach. Dla porównania na dworcu Warszawa Wschodnia kasjerki nie miały bladego pojęcia o tym, gdzie pokierować osobę niepełnosprawną, a w Katowicach od 9 lat inwalidów odprawia się jako bagaż!

Biegli NIK nie zauważyli też, by w Lublinie było brudno. A przykłady z innych części Polski są wręcz niewiarygodne. Na dworcu Łódź Żabieniec dopiero inspektorzy NIK skłonili administratora do sprzątnięcia odchodów z blatu przed okienkiem, w którym podróżni kupowali bilety, a w Nasielsku kontrolerów przywitał martwy pies leżący w kałuży krwi przed drzwiami nieczynnej toalety.

Na więcej niż co trzecim dworcu toalety są zamknięte lub nieczynne, co trzeci nie ma przechowalni bagażu, również co trzeci nie ma ławek, tylko 5 proc. ma monitoring. A Lublin ma i WC, i ławki, i kamery, i przechowalnię.

- Jak się robi dobry dworzec? Ja po prostu nim żyję codziennie. Nie siedzę za biurkiem, tylko doglądam - mówi Andrzej Chabior, administrator Lublina Głównego. - Gdyby tylko dać pasażerom możliwość wykąpania się po podróży, to mielibyśmy już chyba wszystko.
Czytaj więcej o:
Gość
zarys
zosia
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 października 2008 o 15:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
specjalista napisał:
Tajemnicą czystości dworca PKP w Lublinie jest to że z usług PKP w woj. lubelskim korzysta bardzo mało osób.


Co za idiota z Ciebie! Chyba nigdy pociągiem nie jechałeś. Wsiądź w pociąg z Lublina do Chełma albo Chełma do Lublina to zobaczysz jak sobie postoisz przez 1h15min
Rozwiń
zarys
zarys (24 października 2008 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No dworzec mamy piękny i tu o lata świetlne przed Łodzią i o Warszawie nie wspominając (dworce w Wawie są obrzydliwe), szkoda tylko że oprócz dworca cała stara dzielnica fabryczna jest zapuszczona, brak remontów, zagospodarowania przestrzennego czy dobrych rozwiązań drogowych (może przedłużenie Krańcowej coś pomoże).
Rozwiń
zosia
zosia (23 października 2008 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlaczego przed dworcem zlikwidowana miejsca parkingowe
dla osób niepełnosprawnych. Było ich kilka i w dogodnych
miejscach. Taksówki są ważne, ale 2 miejsca wydzielone
to chyba nie za wiele. Przed wejściem głownych z prawej
strony też zlikwidowano. I to ma być przyjazny dworzec?
Rozwiń
Maria ze Słupska
Maria ze Słupska (23 października 2008 o 20:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
qoozy napisał:
Droga Mario odpowiedź jest bardzo prosta.
Nie ma bezdomnych, bo nie ma (w poczekalni) ławek na których mogli by spać.
Na podłodze też pośpią, bo przyjdą SOKiści i wyrzucą z budynku.
Proste rozwiązanie i skuteczne (jak widać). Gorzej tylko, że podróżni nie maja gdzie usiąść.
Jedynie na peronach jest kilka ławek


W Warszawie też nie ma ławek, nie ma poczekalni a meneli bez liku, a na innych dworcach też.
Rozwiń
codzienny bywalec
codzienny bywalec (23 października 2008 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
qoozy napisał:
Droga Mario odpowiedź jest bardzo prosta.
Nie ma bezdomnych, bo nie ma (w poczekalni) ławek na których mogli by spać.
Na podłodze też pośpią, bo przyjdą SOKiści i wyrzucą z budynku.
Proste rozwiązanie i skuteczne (jak widać). Gorzej tylko, że podróżni nie maja gdzie usiąść.
Jedynie na peronach jest kilka ławek




Ależ się bardzo mylisz, bo od czekania jest poczekalnia!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!