piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Lubelski Fundusz Filmowy: Są pieniądze, będą filmy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 sierpnia 2009, 18:56
Autor: Dominik Smaga

Władze Lublina tworzą Lubelski Fundusz Filmowy. W przyszłym roku na produkcje filmów chcą wydać pół miliona złotych. – O tym, kto dostanie te pieniądze zdecyduje konkurs – wyjaśnia Grzegorz Linkowski, doradca prezydenta miasta ds. funduszu.

Pula pieniędzy nie będzie dzielona na różne kategorie, np. dokument lub fabułę. – Jeśli okaże się, że najlepszym ze zgłoszonych projektów będzie film fabularny, to dofinansowanie dostanie fabuła. Jeśli dokument, to dokument – dodaje.

Magistrat liczy na to, że filmy produkowane w Lublinie będą dla miasta okazją do reklamy. Choćby poprzez tzw. product placement. To forma ukrytej reklamy przejawiająca się tym, że w filmie często i to w pozytywnym świetle eksponowane są produkty określonej marki, za co właściciel marki oczywiście płaci producentowi filmu.

Władze Lublina też chcą korzystać z tej techniki. – Miasto też jest produktem i może być pokazywane tak, jak pokazywane są inne produkty – mówi Michał Krawczyk, szef Biura Marketingu Miasta.

Do tej pory miasto finansowało cztery produkcje. Pierwsza z nich to wyświetlana na festiwalach reklamówka zachęcająca filmowców do kręcenia w Lublinie. Kosztowała 350 tys. zł, a 75 proc. tej kwoty miastu zwróciła Unia Europejska. Miasto wyłoży też 150 tys. zł na film dokumentalny o Unii Lubelskiej, a drugie tyle dołoży Polski Instytut Sztuki Filmowej.

7 tys. zł miasto dało na produkcję filmu "Bal Przebierańców” młodego lubelskiego reżysera, Krzysztofa Szota. Budżet obrazu wynosił 12 tys. zł, a film był pracą dyplomową autora na warszawskiej Akademii Filmu i Telewizji, która jest dwuletnią, niepubliczną szkołą policealną. Teraz Szot dostał kolejną dotację na "Wyłączność”. Do jego obliczonego na 16 tys. zł budżetu miasto dopłaciło 11 tys. zł.

– Chcę, żeby młodzi twórcy mieli możliwość rozwoju – mówi Adam Wasilewski, prezydent Lublina. – Będę starał się wspierać ich aktywność – dodaje.

Ci, którzy uważają, że mają dobry pomysł na film i czują się na siłach, by go zrealizować mogą jeszcze pytać o dofinansowanie miasta. – Zostało jakieś kilkanaście tysięcy złotych – informuje Krawczyk.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Szymo
_olla
leniak
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Szymo
Szymo (13 listopada 2009 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znając życie 3/4 tego budżetu pochłoną filmy pana Linkowskiego i produkcje jego kolegów. I jeszcze sam sobie przyzna i wręczy za nie nagrodę. Jak było z Rozstajami Europy? Zrujnował ACK to partia skierowała go na drugi odpowiedzialny odcinek. Żenada
Rozwiń
_olla
_olla (24 sierpnia 2009 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
trafne pytanko, ile i za co p. Linkowski bierze?
Rozwiń
leniak
leniak (24 sierpnia 2009 o 01:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam pytanie takie
Ile kosztuje budżet miasta doradztwo Linkowskiego?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!