poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lubelski sanepid do posłów: Musicie coś zrobić z dopalaczami

Dodano: 28 grudnia 2009, 20:04
Autor: (drs)

O rozwiązanie problemu tzw. dopalaczy zaapelował wczoraj w liście otwartym do parlamentarzystów szef lubelskiego sanepidu Paweł Policzkiewicz. Twierdzi, że politycy jedynie „ubolewają” nad niedoskonałością prawa, ale nic z tym nie robią, a sprawą dopalaczy zajmują się głównie media.

– Widać tu bezsilność państwa wobec handlarzy narkotyków – stwierdza Paweł Policzkiewicz w swym apelu. – Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Lublinie próbowała się z tym uporać, ale była w tym osamotniona i tym samym skazana na przegraną – dodaje szef stacji i podkreśla, że jest gotowy służyć specjalistyczną wiedzą dotyczącą szkodliwości dopalaczy.

Tymczasem wczoraj poznańska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie dopalaczy, które prowadziła po tym jak pięciu klientów po zażyciu tych specyfików poczuło się źle i trafiło do szpitala. Biegli uznali, że żaden z preparatów nie zawierał zabronionych substancji, wymienionych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.

Do listy zakazanych substancji Sejm dopisał niedawno 17 substancji używanych w dopalaczach, ale handel takimi produktami ma się dobrze, bo chemicy bez trudu znaleźli inne podobnie działające składniki, które zakazane nie są.

Lubelski sanepid jako pierwszy w Polsce zdołał zamknąć sklep z dopalaczami. Dopatrzył się, że w składzie produktów są witaminy i mikroelementy. Dzięki temu zaliczył je do tzw. suplementów diety traktowanych przez prawo jak środki spożywcze, a sklep nie miał pozwolenia na handel żywnością, bo nawet o nią nie wystąpił. Handel wznowił po nadrobieniu formalności.
Czytaj więcej o:
beduin
ooooo
kajko
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beduin
beduin (16 stycznia 2010 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
GG napisał:
Szanowny Przyjacielu w walce o normalność,

To jest tragedia... Gdy czytam tekst DW mam pełne przekonanie, że to handlarze narkotyków każą im pisać w taki sposób.
To jest przerażające że sędziowie podejmują decyzję tak, jakby byli opłacani z odpału od sprzedaży dopalaczy... Ginie nasza
Rzeczpospolita Polska i nawet nie ma kogo prosić o "akt sprzeciwu"... Większość to "umysłowe eunuchy" Donalda. Ponad 50 %
Polaków to warzywa polityczne uformowane w akcie "miłości Tuska". Zero wiedzy z historii, mutanty pokolenia "Dragon Ball", itp...

Popieram -racja !
Rozwiń
ooooo
ooooo (16 stycznia 2010 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kajko napisał:
- sanepid zamknac ,komuna minela a sanepid zostal... -precz !!!

Więc idź i naćpaj się do wiwatu aż zdechniesz gdzieś pod płotem ty albo twoje dzieci jeśli potrafisz i możesz je zrobić bo już teraz widać że dragi i wszelkie inne świństwa mózg ci zżarły .A od sanepidu to ci wara warchole bo nie wiesz nawet co to za instytucja i do czego została powołana a precz to z deb***ami .
Rozwiń
kajko
kajko (31 grudnia 2009 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
- sanepid zamknac ,komuna minela a sanepid zostal... -precz !!!
Rozwiń
~gość~
~gość~ (29 grudnia 2009 o 12:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak patrzę na tę zacietrzewioną gębę to myślę,że Policzkiewicz utopiłby każdego Polaka w łużce wody byle jego było na wierzchu.........
Rozwiń
zmienić posłów
zmienić posłów (29 grudnia 2009 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Policzkiewiczowi nalezy sie liść w policzek. Bezmózgie bandyctwo w gronie posłów. Nalegalbym sprawdzic czy te Policzkiewicz sam niczego nie bierze ale nie z dopalaczy a od prawdziwych dilerow. No chyba ze to on sam rozprowadza w Lubelskim narkotyki i nie lubi legalnej konkurencji. Zle zrobiliscie ze zamkneliscie dopalacze bo aby straciliscie pieniadze, zepsuliscie komus zycie i doprowadziliscie do powiekszenia skali dilerstwa ... jednym slowem jestescie do dupy panowie posłowie i trzeba Was zmienić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!