Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

31 grudnia 2017 r.
13:43

Lubelskie atrakcyjne turystycznie? Analiza GUS tego nie potwierdza

56 20 A A
Zamek w Kazimierzu Dolnym
Zamek w Kazimierzu Dolnym (fot. Maciej Kaczanowski)

Warszawa, Kraków oraz powiaty nowosądecki i tatrzański – to według GUS najatrakcyjniejsze turystycznie powiaty w Polsce. A jak wypada Lublin i woj. lubelskie?

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Główny Urząd Statystyczny przedstawił analizę walorów turystycznych 314 powiatów i ich bezpośredniego otoczenia. W opracowaniu wskaźnika atrakcyjności turystycznej uwzględniono m.in. wskaźniki atrakcyjności kulturowej, środowiskowej i biznesowo-hotelowej.

Według analizy zdecydowanymi liderami atrakcyjności turystycznej są dwa największe miasta Polski: Warszawa i Kraków, dla których źródłem atrakcyjności są przede wszystkim walory kulturowe. Kolejne dwie lokaty z niemal identyczną wartością WAT zajęły 2 powiaty górskie woj. małopolskiego: nowosądecki (3) i tatrzański (4), które obok bogatych zasobów własnych, nie tylko środowiskowych, ale i kulturowych, zyskują dodatkowo na wzajemnej bliskości oraz bogatych zasobach środowiskowych i kulturowych na Słowacji, tuż za granicą.

Kolejne lokaty zajęły: Gdańsk (5), powiat nowotarski (6), Wrocław (7) oraz powiat kłodzki (8), czyli z jednej strony dwa stare i bogate w zabytki miasta (Gdańsk dodatkowo położony nad Bałtykiem) oraz kolejne 2 górskie powiaty o wysokich walorach środowiskowych i kulturowych, korzystające także z atrakcyjności turystycznej obszarów przygranicznych odpowiednio na Słowacji i w Czechach. 

Zajmujący 9 lokatę powiat krakowski jest przede wszystkim beneficjentem bliskości oraz atrakcyjności Krakowa i Wieliczki. Z kolei powiat jeleniogórski (10) jest powiatem górskim o bogatych walorach środowiskowych i kulturowych. 

Spośród powiatów nadmorskich najwyższą pozycję obok Gdańska (5) osiągnęły powiaty: kołobrzeski (18), nowodworski (19) i słupski (20), które dysponują również innymi walorami poza nadmorskim położeniem. 

GUS zwrócił uwagę, że wraz z awansem Gdańska i Gdyni, dzięki ich sąsiedztwu większy wzrost uzyskał również powiat nowodworski. Pomiędzy rokiem 2014 a 2016 Gdańsk awansował z lokaty 8 na 3, a Gdynia weszła do górnej grupy decylowej na pozycję 32. W opracowaniu zwrócono uwagę na często niedoceniane górskie powiaty: bieszczadzki (11), leski (14), żywiecki (15) i sanocki (16), których wysoka lokata jest wynikiem bardzo wysokiej pozycji według WAT wskaźnik atrakcyjności kulturowej WAK (0,4) wskaźnik atrakcyjności środowiskowej WAS (0,4) wskaźnik atrakcyjności biznesowo-hotelowej WAB (0,2) wskaźnika atrakcyjności środowiskowej (WAS lokaty między 1 a 9). Dodatkowym atutem w ich przypadku jest również bliskość atrakcyjnych turystycznie obiektów na Słowacji. 

Wśród 38 powiatów z górnej grupy decylowej aż 9 należy do woj. małopolskiego, w tym aż 3 są wśród 4 najwyżej lokowanych powiatów i miast na prawach powiatów. Obok wymienionych już liderów atrakcyjności turystycznej: Warszawy, Krakowa, Gdańska i Wrocławia, na uwagę zasługuje również wysoka pozycja Poznania (17) i Torunia (21). 

Jak wypadł Lublin i woj. lubelskie?

Wśród najbardziej atrakcyjnych turystycznie powiatów nie ma Lublina, ani żadnego innego powiatu z woj. lubelskiego. Lublin znajduje się jedynie na 28. miejscu wśród powiatów pod względem atrakcyjności kulturowej. W tym samym rankingu Zamość znalazł się na 30. miejscu.

W rankingu województw podsumowującym ich atrakcyjność turystyczną Lubelskie zajęło dopiero 15. miejsce, wyprzedzając jedynie Łódzkie.

Szczegółowe wyniki wskaźników atrakcyjności kulturowej, przyrodniczej, biznesowo-hotelowej i turystycznej w galerii:

Atrakcyjność turystyczna powiatów i województw

Komentarze 20

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 3 stycznia 2018 o 01:56
kulturowy to faktycznie naściągali ukraińców i żydów by ubogacić lubelską kulturę a wszystko omija Lublin dzięki takim super włodarzom co tylko koryto dla nich ważne
Avatar
... / 1 stycznia 2018 o 01:08
Górski jesteś niezłym psychopatą...
Avatar
Karol / 31 grudnia 2017 o 23:25
undefined napisał:
Jak się ma takich "gospodarzy", to nic dziwnego! Ale propaganda sukcesu w lubelskim Wydziale Sportu i Turystyki - kwitnie! Jeśli zakłada się kaganiec na zwiedzanie miasta z usługą City Tour (jedynym mieście w Polsce!). Jeśli likwiduje się schronisko szkolne dla wycieczek (Lublin jest jedynym miastem wojewódzkim w Polsce, pozbawionym takiego obiektu), jeśli na międzynarodowych targach w Berlinie ITB w 2011 r. Lubelszczyzna promowała się żaglówką na roll-upie, to nic dziwnego, że jesteśmy na przedostatnim miejscu w Polsce (pod względem atrakcji wodnych jesteśmy w drugiej dziesiątce województw w Polsce)! Kto z mieszkańców Lublina wie, że mamy arcydzieła sztuki złotniczej w skarbcu katedry, które może podziwiać cały świat, jak jedną monstrancję w praskiej Lorecie? A kto widział "poczet królów polskich" na zewnętrznych ścianach seminarium? - nie wiedzą o nim nawet przeciętni mieszkańcy Lublina. Ile wycieczek szkolnych odwiedziło Muzeum Historii Miasta Lublina przez ostatnie 30 lat? - niech pani Mieczkowska dalej organizuje na dziedzińcu zamkowym pokazy stert złomu, zamiast zadbać o frekwencję. Ilu turystów w Polsce i za granicą wie, że w w pobernardyńskim kościele św. Pawła jest najpiękniejsza obok kazimierskiej fary i zamojskiej katedry - renesansowa sztukateria? - a jak mogą wiedzieć, skoro kościół jest regularnie zamknięty i niedostępny dla turystów! Z busa elektrycznego oglądamy za to - szyldy między ul. Lubartowską a Placem Zamkowym, jak na przedmieściach Bangladeszu, komórki na węgiel z powyrywanymi drzwiami przy ul. Lubartowskiej, walące się obiekty, obskurne bramy i podwórka, poszarpane kołdry w oknach na ul. Kowalskiej, jak w zbombardowanym Doniecku, czy Aleppo. Nie ma schroniska szkolnego? - a po co mają wycieczki szkolne przyjeżdżać do Lublina? - oglądać pana Żuka na plakatach i całe jego dziadostwo? Wojciech Górski.
 i bardzo dobrze, że jest zakaz dla busa elektrycznego !
 i bardzo dobrze, że jest zakaz dla busa elektrycznego ! rozwiń
Avatar
and / 31 grudnia 2017 o 21:06
undefined napisał:
Turyści jeżdżą najczęściej nad morze, potem w góry i nad jeziora. Nikt z Lubelszczyzny nie zrobii riwiery francuskiej ani kurortu alpejskiego i trzeba sobie to wreszcie wbić do głowy, zamiast pchać pieniądze w rozwój turystyki. Prywatni przedsiębiorcy zrobią wystarczająco dużo, by zarobić. Kazimierz to weekendowe miasteczko, Kozłówka to wycieczka na pół dnia. Nikt nie jest takim idiotą, żeby pojechać na wakacje do Lublina czy ferie zimowe do Rąblowa, bo niby po co? Na Zalewie Zemborzyckim można najwyżej nauczyć się podstaw żeglowania, by potem ruszyć na Mazury... Tak więc zacznijcie kierować fundusze w obszary, które sprawiają, że ludziom będzie się wygodnie żyć na codzień.
 Częściowo masz rację ale Lubelszcyzna ma potencjał ciszy i spokoju których tak brakuje we współczesnym świecie przepłyń sie kajakiem po Bugu (tylko nie w weekend) po Wieprzu pojeździj rowerem nad tymi rzekami po Roztoczu popływaj po Wiśle zrozumiesz o co chodzi. Moja siostra z mojego rodzinnego Gdańska po czymś takim stwierdziła że jeżeli Polska to odkryje to zacznie się tu taka komercja jak w Zakopcu lub na Solinie. Są ludzie pragnący w czasie urlopu wyciszyć sie są tacy którym nie przeszkadzają tłumy na plaży i całodobowy chałas oraz wrzaski są tacy co zwiedzają i tacy którym wystarczy pełny stół i kieliszek wewnątrz hotelu a każdy jest tzw turystą i na każdym można zarobić tylko trzeba do tego mieć odpowiednie podejście. No i są jeszcze rodowici mieszkańcy tego województwa którzy także by chcieli w weekendy odpocząć i coś zobaczyć na miejscu im również należy się trochę lepsza baza turystyczna a Kazimierz w weekendy to zjazd snobów i warszawki drogo ciasno brak miejsc w restauracjach w Nałęczowie wystarczą dwie godziny w parku reszta ogrodzona i nie do zwiedzania, Kozłówka sam to stwierdziłeś, Chełm i podziemia jeden dzień to samo Zamość chociaż tu może i dwa dni. Osobiście wolałbym lepszej i mniej kłopotliwej finansowo infrastruktury na rzekami i jeziorami miastom Lubelszczyzny i samemu Lublinowi potencjał turyrstyczny już się wyczerpuje.
 Częściowo masz rację ale Lubelszcyzna ma potencjał ciszy i spokoju których tak brakuje we współczesnym świecie przepłyń sie kajakiem po Bugu (tylko nie w weekend) po Wieprzu pojeździj rowerem nad tymi rzekami po Roztoczu popływaj po Wiśle zrozumiesz o co chodzi. Moja siostra z mojego rodzinnego Gdańska po czymś takim stwierdziła że jeżeli Polska to odkryje to zacznie się tu taka komercja jak w Zakopcu lub na Solinie. Są ludzie pragnący w czasie urlopu wyciszyć sie są tacy którym nie przeszkadzają tłumy na plaży i całodobowy c... rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2017 o 19:34
Turyści jeżdżą najczęściej nad morze, potem w góry i nad jeziora. Nikt z Lubelszczyzny nie zrobii riwiery francuskiej ani kurortu alpejskiego i trzeba sobie to wreszcie wbić do głowy, zamiast pchać pieniądze w rozwój turystyki. Prywatni przedsiębiorcy zrobią wystarczająco dużo, by zarobić. Kazimierz to weekendowe miasteczko, Kozłówka to wycieczka na pół dnia. Nikt nie jest takim idiotą, żeby pojechać na wakacje do Lublina czy ferie zimowe do Rąblowa, bo niby po co? Na Zalewie Zemborzyckim można najwyżej nauczyć się podstaw żeglowania, by potem ruszyć na Mazury... Tak więc zacznijcie kierować fundusze w obszary, które sprawiają, że ludziom będzie się wygodnie żyć na codzień.
Turyści jeżdżą najczęściej nad morze, potem w góry i nad jeziora. Nikt z Lubelszczyzny nie zrobii riwiery francuskiej ani kurortu alpejskiego i trzeba sobie to wreszcie wbić do głowy, zamiast pchać pieniądze w rozwój turystyki. Prywatni przedsiębiorcy zrobią wystarczająco dużo, by zarobić. Kazimierz to weekendowe miasteczko, Kozłówka to wycieczka na pół dnia. Nikt nie jest takim idiotą, żeby pojechać na wakacje do Lublina czy ferie zimowe do Rąblowa, bo niby po co? Na Zalewie Zemborzyckim można najwyżej nauczyć się podstaw żeglowania, by pot... rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2017 o 18:47
niech dalej trzymają ruiny, ja jak mam cos podziwiac to zamek który jest odnudowany conajmniej w gabarytu. a nie tzrymanie fundamentów jak to wygląda w kazimierzu dolnym nad wisłą. ludzie (tzw konserwatorzy zabytków) nauczcie się uzupełniać braki w murach i dachu tak jak dentysta robi to z zębami inaczej zawsze będzie polska szczerbata gruzami historycznymi. ...
Avatar
Gość / 31 grudnia 2017 o 18:08
A w Chełmie można pozwiedzać podziemie kredowe, wejść na dzwonnicę na Górce i popodziwiać najwspanialszy oltarz w stylu Rokko w kościele przy rynku. Na jeden dzień starczy. Gdyby wybudowano centrum handlowe, to może więcej Ukrainców zatrzymywałoby się w Chełmie, by pozwiedzać ;) . A gdybym pierdział w stołek od promocji miasta to zainteresowałbym przyjezdnych: odkrywkową kopalnią kredy, czy skamielinami w Kumowej Dolinie. Na całe szczęście o osiedlu Dyrekcja sobie włodarze przypomnieli, ale o fakcie planu powstania największego węzła kolejowego w regionie już TAK?! Można byłoby pomyśleć o Stołpiu, które odkryło nam swe bizantyjskie tajemnice...itd.
A w Chełmie można pozwiedzać podziemie kredowe, wejść na dzwonnicę na Górce i popodziwiać najwspanialszy oltarz w stylu Rokko w kościele przy rynku. Na jeden dzień starczy. Gdyby wybudowano centrum handlowe, to może więcej Ukrainców zatrzymywałoby się w Chełmie, by pozwiedzać ;) . A gdybym pierdział w stołek od promocji miasta to zainteresowałbym przyjezdnych: odkrywkową kopalnią kredy, czy skamielinami w Kumowej Dolinie. Na całe szczęście o osiedlu Dyrekcja sobie włodarze przypomnieli, ale o fakcie planu powstania największego węzła kolejow... rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2017 o 17:55
O atrakcyjności turystycznej danego miasta (powiatu) decyduje liczba odwiedzających dane miejsce turystów, a nie abstrakcyjne wskaźniki. To zestawienie jest tak samo wiarygodne jak średnia pensja, która również "wylicza" GUS
Avatar
Grzegorz / 31 grudnia 2017 o 17:45
Promocję trzeba zaczynać od mieszkańców regionu. Oni z atrakcji turystycznych potrafią wskazać tylko Kazimierz, Nałęczów no i kozlowke. O Lublinie nawet mieszkający wiedzą nie wiele bo większą część to przyjezdni. Marszałkowski urząd to dzieci którym się wydaje że znają się na promocji. Tańczą jak im eurposel nakazuje. Szkoda że tak wygląda prawda. 
Avatar
Grzegorz / 31 grudnia 2017 o 17:44
Promocję trzeba zaczynać od mieszkańców regionu. Oni z atrakcji turystycznych potrafią wskazać tylko Kazimierz, Nałęczów no i kozlowke. O Lublinie nawet mieszkający wiedzą nie wiele bo większą część to przyjezdni. Marszałkowski urząd to dzieci którym się wydaje że znają się na promocji. Tańczą jak im eurposel nakazuje. Szkoda że tak wygląda prawda. 
Avatar
Gość / 3 stycznia 2018 o 01:56
kulturowy to faktycznie naściągali ukraińców i żydów by ubogacić lubelską kulturę a wszystko omija Lublin dzięki takim super włodarzom co tylko koryto dla nich ważne
Avatar
... / 1 stycznia 2018 o 01:08
Górski jesteś niezłym psychopatą...
Avatar
Karol / 31 grudnia 2017 o 23:25
undefined napisał:
Jak się ma takich "gospodarzy", to nic dziwnego! Ale propaganda sukcesu w lubelskim Wydziale Sportu i Turystyki - kwitnie! Jeśli zakłada się kaganiec na zwiedzanie miasta z usługą City Tour (jedynym mieście w Polsce!). Jeśli likwiduje się schronisko szkolne dla wycieczek (Lublin jest jedynym miastem wojewódzkim w Polsce, pozbawionym takiego obiektu), jeśli na międzynarodowych targach w Berlinie ITB w 2011 r. Lubelszczyzna promowała się żaglówką na roll-upie, to nic dziwnego, że jesteśmy na przedostatnim miejscu w Polsce (pod względem atrakcji wodnych jesteśmy w drugiej dziesiątce województw w Polsce)! Kto z mieszkańców Lublina wie, że mamy arcydzieła sztuki złotniczej w skarbcu katedry, które może podziwiać cały świat, jak jedną monstrancję w praskiej Lorecie? A kto widział "poczet królów polskich" na zewnętrznych ścianach seminarium? - nie wiedzą o nim nawet przeciętni mieszkańcy Lublina. Ile wycieczek szkolnych odwiedziło Muzeum Historii Miasta Lublina przez ostatnie 30 lat? - niech pani Mieczkowska dalej organizuje na dziedzińcu zamkowym pokazy stert złomu, zamiast zadbać o frekwencję. Ilu turystów w Polsce i za granicą wie, że w w pobernardyńskim kościele św. Pawła jest najpiękniejsza obok kazimierskiej fary i zamojskiej katedry - renesansowa sztukateria? - a jak mogą wiedzieć, skoro kościół jest regularnie zamknięty i niedostępny dla turystów! Z busa elektrycznego oglądamy za to - szyldy między ul. Lubartowską a Placem Zamkowym, jak na przedmieściach Bangladeszu, komórki na węgiel z powyrywanymi drzwiami przy ul. Lubartowskiej, walące się obiekty, obskurne bramy i podwórka, poszarpane kołdry w oknach na ul. Kowalskiej, jak w zbombardowanym Doniecku, czy Aleppo. Nie ma schroniska szkolnego? - a po co mają wycieczki szkolne przyjeżdżać do Lublina? - oglądać pana Żuka na plakatach i całe jego dziadostwo? Wojciech Górski.
 i bardzo dobrze, że jest zakaz dla busa elektrycznego !
 i bardzo dobrze, że jest zakaz dla busa elektrycznego ! rozwiń
Avatar
and / 31 grudnia 2017 o 21:06
undefined napisał:
Turyści jeżdżą najczęściej nad morze, potem w góry i nad jeziora. Nikt z Lubelszczyzny nie zrobii riwiery francuskiej ani kurortu alpejskiego i trzeba sobie to wreszcie wbić do głowy, zamiast pchać pieniądze w rozwój turystyki. Prywatni przedsiębiorcy zrobią wystarczająco dużo, by zarobić. Kazimierz to weekendowe miasteczko, Kozłówka to wycieczka na pół dnia. Nikt nie jest takim idiotą, żeby pojechać na wakacje do Lublina czy ferie zimowe do Rąblowa, bo niby po co? Na Zalewie Zemborzyckim można najwyżej nauczyć się podstaw żeglowania, by potem ruszyć na Mazury... Tak więc zacznijcie kierować fundusze w obszary, które sprawiają, że ludziom będzie się wygodnie żyć na codzień.
 Częściowo masz rację ale Lubelszcyzna ma potencjał ciszy i spokoju których tak brakuje we współczesnym świecie przepłyń sie kajakiem po Bugu (tylko nie w weekend) po Wieprzu pojeździj rowerem nad tymi rzekami po Roztoczu popływaj po Wiśle zrozumiesz o co chodzi. Moja siostra z mojego rodzinnego Gdańska po czymś takim stwierdziła że jeżeli Polska to odkryje to zacznie się tu taka komercja jak w Zakopcu lub na Solinie. Są ludzie pragnący w czasie urlopu wyciszyć sie są tacy którym nie przeszkadzają tłumy na plaży i całodobowy chałas oraz wrzaski są tacy co zwiedzają i tacy którym wystarczy pełny stół i kieliszek wewnątrz hotelu a każdy jest tzw turystą i na każdym można zarobić tylko trzeba do tego mieć odpowiednie podejście. No i są jeszcze rodowici mieszkańcy tego województwa którzy także by chcieli w weekendy odpocząć i coś zobaczyć na miejscu im również należy się trochę lepsza baza turystyczna a Kazimierz w weekendy to zjazd snobów i warszawki drogo ciasno brak miejsc w restauracjach w Nałęczowie wystarczą dwie godziny w parku reszta ogrodzona i nie do zwiedzania, Kozłówka sam to stwierdziłeś, Chełm i podziemia jeden dzień to samo Zamość chociaż tu może i dwa dni. Osobiście wolałbym lepszej i mniej kłopotliwej finansowo infrastruktury na rzekami i jeziorami miastom Lubelszczyzny i samemu Lublinowi potencjał turyrstyczny już się wyczerpuje.
 Częściowo masz rację ale Lubelszcyzna ma potencjał ciszy i spokoju których tak brakuje we współczesnym świecie przepłyń sie kajakiem po Bugu (tylko nie w weekend) po Wieprzu pojeździj rowerem nad tymi rzekami po Roztoczu popływaj po Wiśle zrozumiesz o co chodzi. Moja siostra z mojego rodzinnego Gdańska po czymś takim stwierdziła że jeżeli Polska to odkryje to zacznie się tu taka komercja jak w Zakopcu lub na Solinie. Są ludzie pragnący w czasie urlopu wyciszyć sie są tacy którym nie przeszkadzają tłumy na plaży i całodobowy c... rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2017 o 19:34
Turyści jeżdżą najczęściej nad morze, potem w góry i nad jeziora. Nikt z Lubelszczyzny nie zrobii riwiery francuskiej ani kurortu alpejskiego i trzeba sobie to wreszcie wbić do głowy, zamiast pchać pieniądze w rozwój turystyki. Prywatni przedsiębiorcy zrobią wystarczająco dużo, by zarobić. Kazimierz to weekendowe miasteczko, Kozłówka to wycieczka na pół dnia. Nikt nie jest takim idiotą, żeby pojechać na wakacje do Lublina czy ferie zimowe do Rąblowa, bo niby po co? Na Zalewie Zemborzyckim można najwyżej nauczyć się podstaw żeglowania, by potem ruszyć na Mazury... Tak więc zacznijcie kierować fundusze w obszary, które sprawiają, że ludziom będzie się wygodnie żyć na codzień.
Turyści jeżdżą najczęściej nad morze, potem w góry i nad jeziora. Nikt z Lubelszczyzny nie zrobii riwiery francuskiej ani kurortu alpejskiego i trzeba sobie to wreszcie wbić do głowy, zamiast pchać pieniądze w rozwój turystyki. Prywatni przedsiębiorcy zrobią wystarczająco dużo, by zarobić. Kazimierz to weekendowe miasteczko, Kozłówka to wycieczka na pół dnia. Nikt nie jest takim idiotą, żeby pojechać na wakacje do Lublina czy ferie zimowe do Rąblowa, bo niby po co? Na Zalewie Zemborzyckim można najwyżej nauczyć się podstaw żeglowania, by pot... rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2017 o 18:47
niech dalej trzymają ruiny, ja jak mam cos podziwiac to zamek który jest odnudowany conajmniej w gabarytu. a nie tzrymanie fundamentów jak to wygląda w kazimierzu dolnym nad wisłą. ludzie (tzw konserwatorzy zabytków) nauczcie się uzupełniać braki w murach i dachu tak jak dentysta robi to z zębami inaczej zawsze będzie polska szczerbata gruzami historycznymi. ...
Avatar
Gość / 31 grudnia 2017 o 18:08
A w Chełmie można pozwiedzać podziemie kredowe, wejść na dzwonnicę na Górce i popodziwiać najwspanialszy oltarz w stylu Rokko w kościele przy rynku. Na jeden dzień starczy. Gdyby wybudowano centrum handlowe, to może więcej Ukrainców zatrzymywałoby się w Chełmie, by pozwiedzać ;) . A gdybym pierdział w stołek od promocji miasta to zainteresowałbym przyjezdnych: odkrywkową kopalnią kredy, czy skamielinami w Kumowej Dolinie. Na całe szczęście o osiedlu Dyrekcja sobie włodarze przypomnieli, ale o fakcie planu powstania największego węzła kolejowego w regionie już TAK?! Można byłoby pomyśleć o Stołpiu, które odkryło nam swe bizantyjskie tajemnice...itd.
A w Chełmie można pozwiedzać podziemie kredowe, wejść na dzwonnicę na Górce i popodziwiać najwspanialszy oltarz w stylu Rokko w kościele przy rynku. Na jeden dzień starczy. Gdyby wybudowano centrum handlowe, to może więcej Ukrainców zatrzymywałoby się w Chełmie, by pozwiedzać ;) . A gdybym pierdział w stołek od promocji miasta to zainteresowałbym przyjezdnych: odkrywkową kopalnią kredy, czy skamielinami w Kumowej Dolinie. Na całe szczęście o osiedlu Dyrekcja sobie włodarze przypomnieli, ale o fakcie planu powstania największego węzła kolejow... rozwiń
Avatar
Gość / 31 grudnia 2017 o 17:55
O atrakcyjności turystycznej danego miasta (powiatu) decyduje liczba odwiedzających dane miejsce turystów, a nie abstrakcyjne wskaźniki. To zestawienie jest tak samo wiarygodne jak średnia pensja, która również "wylicza" GUS
Avatar
Grzegorz / 31 grudnia 2017 o 17:45
Promocję trzeba zaczynać od mieszkańców regionu. Oni z atrakcji turystycznych potrafią wskazać tylko Kazimierz, Nałęczów no i kozlowke. O Lublinie nawet mieszkający wiedzą nie wiele bo większą część to przyjezdni. Marszałkowski urząd to dzieci którym się wydaje że znają się na promocji. Tańczą jak im eurposel nakazuje. Szkoda że tak wygląda prawda. 
Avatar
Grzegorz / 31 grudnia 2017 o 17:44
Promocję trzeba zaczynać od mieszkańców regionu. Oni z atrakcji turystycznych potrafią wskazać tylko Kazimierz, Nałęczów no i kozlowke. O Lublinie nawet mieszkający wiedzą nie wiele bo większą część to przyjezdni. Marszałkowski urząd to dzieci którym się wydaje że znają się na promocji. Tańczą jak im eurposel nakazuje. Szkoda że tak wygląda prawda. 
Zobacz wszystkie komentarze 20

Skomentuj

Komentujesz jako Gość
Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Samochód spadł z nasypu. Nie żyje 18-latka
TRAGEDIA

Samochód spadł z nasypu. Nie żyje 18-latka 0 0

Tragiczny wypadek w Rudniku k. Lublina. Nie żyje 18-letnia kobieta.

Rzecznik Praw Obywatelskich chce kontroli przejścia granicznego w Terespolu

Rzecznik Praw Obywatelskich chce kontroli przejścia granicznego w Terespolu 0 2

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do komendanta głównego Straży Granicznej o kontrolę praktyk stosowanych na przejściu granicznym w Terespolu. Zwłaszcza wobec cudzoziemców poszukujących w Polsce ochrony przed prześladowaniami w swoich krajach.

Dzieje Puław: Losy kościoła włostowickiego  po najeździe szwedzkim
HISTORIA

Dzieje Puław: Losy kościoła włostowickiego po najeździe szwedzkim 7 0

Najazd szwedzki przyniósł, oprócz zniszczeń pałacu, także ograbienie i zniszczenie kościoła we Włostowicach. Szalejąca w dwa lata później zaraza, której początek datuje się na 24 sierpnia 1708 r., zdziesiątkowała mieszkańców, a dużą część pozostałych przy życiu wypędziła do lasów.

Wisła Puławy gra z liderem tabeli

Wisła Puławy gra z liderem tabeli 2 0

Humory w Puławach mocno się ostatnio poprawiły. Tak samo, jak pozycja w tabeli. Po bardzo trudnym początku rundy wiosennej Wisła wygrała dwa ostatnie mecze i odskoczyła od drużyn zagrożonych spadkiem. W sobotę na stadionie MOSiR zamelduje się lider tabeli GKS Jastrzębie. Zawody rozpoczną się o godz. 17

Zaparkował auto i poszedł do domu. Wkrótce nad miastem pojawiła się łuna ognia

Zaparkował auto i poszedł do domu. Wkrótce nad miastem pojawiła się łuna ognia 2 5

Łuna ognia pojawiła się w nocy nad Rykami. Na jednym z parkingów palił się samochód.

Samochód był wtedy szczytem marzeń. Jak podróżowaliśmy w PRL-u?
MAGAZYN

Samochód był wtedy szczytem marzeń. Jak podróżowaliśmy w PRL-u? 10 4

Przez wiele lat samochód był dla wielu Polaków szczytem marzeń. Władysław Gomułka uważał zresztą, że samochody są dla burżujów, dlatego stawiał na transport zbiorowy. I jeździliśmy stłoczeni w wagonowej toalecie lub na korytarzu albo byliśmy skazani na łaskę i niełaskę kierowcy PKS-u, który mógł nas nie wpuścić do autobusu. Dziś większość z nas korzysta z własnego samochodu. I stoimy w korkach...

Wystawa "Archipelag Wysp Przedziwnych" w DDK Węglin

Wystawa "Archipelag Wysp Przedziwnych" w DDK Węglin 1 0

Co Gdzie Kiedy. Dzielnicowy Dom Kultury Węglin (ul. Judyma 2a) zaprasza na wernisaż wystawy prac nagrodzonych w V Miejskim Konkursie Plastycznym Archipelag Wysp Przedziwnych. Otwarcie ekspozycji już w poniedziałek, 23 kwietnia o godz. 17.

Pogoda na sobotę. W regionie zapowiada się ciepły dzień

Pogoda na sobotę. W regionie zapowiada się ciepły dzień 0 0

Zapowiada się piękny, wiosenny dzień w naszym regionie.

Motor gra z ostatnim w tabeli JKS Jarosław

Motor gra z ostatnim w tabeli JKS Jarosław 6 4

Jak nie z JKS, to z kim? Motor w sobotę o godz. 17 zagra na wyjeździe z ostatnim zespołem w tabeli. Po raz pierwszy po zwolnieniu Marcina Sasala rolę pierwszego trenera będzie pełnił Piotr Zasada, który we wtorek zastąpił dotychczasowego szko-leniowca.

Kierowcy rozjeżdżają żółwie. " To gatunek narażony na wyginięcie"

Kierowcy rozjeżdżają żółwie. " To gatunek narażony na wyginięcie" 12 3

- Prosimy o rozważną jazdę na drogach, ponieważ żółwie błotne (samce) rozpoczęły swoją migrację - apeluje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie

Wystawa "Mój Świat" w Galerii Krańcowej
21 kwietnia 2018, 12:00

Wystawa "Mój Świat" w Galerii Krańcowej 1 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Krańcowa (DDK Bronowice, ul. Krańcowa 106) zaprasza na wernisaż wystawy pokonkursowej XXIII Międzynarodowego Konkursu Plastycznego Mój Świat. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 21 kwietnia o godz. 12.

Działkowicze wrócili nad jeziora, a śmieci do lasu
PROBLEM

Działkowicze wrócili nad jeziora, a śmieci do lasu 0 12

Gmina Ludwin Jak co roku, wrócił problem śmieci nad jeziorami. Nie wszyscy właściciele działek rekreacyjnych podpisali umowy na wywóz odpadów, więc śmieci wyrzucają do lasów i rowów.

GKS Tychy – Górnik Łęczna 2:0. Rzut karny podciął im skrzydła

GKS Tychy – Górnik Łęczna 2:0. Rzut karny podciął im skrzydła 10 10

PIŁKARSKA NICE I LIGA Zespół trenera Bogusława Baniaka mimo dobrej gry i kilku dogodnych okazji do zdobycia bramki przegrał w Tychach z tamtejszym GKS. Katem „zielono-czarnych” okazał się Kamil Zapolnik, który zdobył obie bramki dla gospodarzy

Przebudowa ważnego ronda stanęła pod znakiem zapytania. Poszło o pieniądze

Przebudowa ważnego ronda stanęła pod znakiem zapytania. Poszło o pieniądze 34 21

Pod znakiem zapytania stanęła przebudowa ronda przy Gali wraz z mostem na ul. Fabrycznej. W piątek okazało się, że w miejskiej kasie jest za mało pieniędzy na tę inwestycję. Najtańsza firma zażyczyła sobie prawie dwa razy więcej pieniędzy, niż ma do wydania Ratusz

Do menu wprowadza je coraz więcej restauracji. Modne makarony
KUCHNIA

Do menu wprowadza je coraz więcej restauracji. Modne makarony 7 0

Coraz więcej restauracji wprowadza makarony do menu. Na talerzach pojawiły się nowe, intrygujące gatunki. Od wspaniałego casarecce, przez rozkoszne pizzi po strozapretti

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.