piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lubelskie szpitale powoli leczą się z długów

Dodano: 8 lipca 2015, 17:28

W najlepszej sytuacji jest Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, które ma ponad 26,5 miliona należności przy zobowiązaniach w wysokości ok. 18,9 miliona<br />
W najlepszej sytuacji jest Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, które ma ponad 26,5 miliona należności przy zobowiązaniach w wysokości ok. 18,9 miliona

Poza szpitalem wojewódzkim w Chełmie wszystkie szpitale marszałkowskie mimo długów mają dodatnie wyniki w działalności leczniczej. Nawet największy dłużnik – szpital wojewódzki przy al. Kraśnickiej w Lublinie – zanotował najlepszy wynik finansowy od kilku lat.

W ubiegłym roku wysokość należności wszystkich medycznych placówek marszałkowskich przekroczyła 202 miliony złotych przy zobowiązaniach wymagalnych (muszą być spłacone w krótkim terminie) w wysokości 43,5 miliona złotych.

– Długi nie są już zagrożeniem dla realizacji bieżących zadań szpitali ani dla samorządu, który musiałby pokrywać straty – twierdzi Zbigniew Orzeł, dyrektor Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. – Zobowiązania owszem rosną, ale jest to najmniejszy wzrost w ciągu kilku ostatnich lat. Dotyczy to nawet naszego najbardziej zadłużonego szpitala przy al. Kraśnickiej, który ma wysoki dodatni wynik uzyskany na udzielaniu świadczeń zdrowotnych w wysokości 8 milionów.

Szpital przy al. Kraśnickiej ma ok. 212 milionów złotych długu (w tym zobowiązań wymagalnych ok. 22 miliony złotych) przy należnościach w wysokości 55,8 milionach złotych. – Dodatni wynik to przede wszystkim efekt m.in. restrukturyzacji zobowiązań długotrwałych polegających na przedłużeniu umów z kontrahentami na spłatę zobowiązań, a także odstąpieniem od spłaty odsetek karnych – mówi Gabriel Maj, dyrektor szpitala przy al. Kraśnickiej. – Problemem jest odzyskanie z NFZ blisko 30 mln za nadwykonania sięgające nawet 2010 r. Czekamy na zawarcie porozumienia. Ta kwota wystarczyłaby na spłatę zobowiązań wymagalnych.

Szpital w Chełmie przy blisko 78-milionowym długu ma tylko 18 milionów należności. Jako jedyny w ubiegłym roku przyniósł stratę w wysokości 2,3 mln zł. Jak przyznaje Orzeł, złe wyniki finansowe były powodem odwołania Mirosława Sawulskiego z funkcji dyrektora we wrześniu ubiegłego roku.

– Chcę przede wszystkim rozszerzyć zakres świadczeń realizowanych przez szpital, co przełoży się na większe kontrakty z NFZ i większe należności. Jesteśmy też przed rozstrzygnięciem przetargu na konsolidację kredytów, które były tak beztrosko zaciągane przez mojego poprzednika – mówi Jacek Buczek, który kieruje szpitalem od stycznia tego roku. – Kończę też współpracę ze spółkami lekarskimi, które realizowały świadczenia. Wszystkie koszty ponosił szpital, a zysk w 40-70 proc. trafiał do spółek, co było bardzo niekorzystne dla szpitala. Mam też inne podejście do zamówień publicznych, na czym już zaoszczędziliśmy blisko 1,5 mln zł.

W najlepszej sytuacji jest Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, które ma ponad 26,5 miliona należności przy zobowiązaniach w wysokości ok. 18,9 miliona. W podobnej sytuacji jest szpital w Białej Podlaskiej, który przy blisko 26,5 miliona złotych należności ma 19,2 miliona złotych zobowiązań.

Czytaj więcej o: zdrowie szpital
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!